Xia Dongchun podeszła do bramy pałacu, patrząc na drżącą Cesarską Małżonkę Hua i Song Zhi, czuła wreszcie satysfakcję. W poprzednim życiu uwięziona była w pałacu cesarskim, a wszystko to spowodowała Cesarska Małżonka Hua.
Niedawno Xia Dongchun zapytała w myślach System 8916, czym jest nieśmiertelny kultywator Long Aotian i jakie ma umiejętności. System 8916 krótko jej to wyjaśnił, dzięki czemu Xia Dongchun zrozumiała, co oznacza "nieśmiertelny kultywator Long Aotian" i dowiedziała się, że jest na tak zwanym etapie Fundamentu, a do tego otrzymała kilka technik kultywacji.
– Cesarska Małżonko Hua, tegoroczne liście klonu nie są wystarczająco czerwone. Obawiam się, że Cesarska Małżonka Hua również pragnie zobaczyć je w pełni czerwone – powiedziała Xia Dongchun, naśladując ton Cesarskiej Małżonki Hua z poprzedniego życia. Przyglądała się dwóm postaciom przed sobą, czując wzbierające w niej emocje. Wreszcie miała szansę zemścić się na Cesarskiej Małżonce Hua za "Trzydziestu Stóp Jedwabiu".
Nie czekając na jakąkolwiek reakcję Cesarskiej Małżonki Hua, Xia Dongchun przywołała kilka drewnianych kijków i umieściła je przed Cesarską Małżonką Hua i Song Zhi, a także rzuciła na nie klątwę milczenia.
Cesarska Małżonka Hua i jej świta patrzyły na leżące przed nimi drewniane kije. Chciały zawołać o pomoc, żałując, że do Zimnego Pałacu zabrały tylko Song Zhi i Zhou Ninghai.
Jednakże, odkrywając, że nie mogą wydobyć z siebie głosu, z przerażenia zemdlały. Xia Dongchun wzruszyła ramionami i rzuciła kije na bok.
Patrząc na Cesarską Małżonkę Hua, która zemdlała, Xia Dongchun po chwili namysłu zabrała obie kobiety pod drzewo klonowe w Cesarskim Ogrodzie, przywiązała je do gałęzi, a następnie zostawiła obie, nie zwracając na nie większej uwagi.
Xia Dongchun poczuła, że zemsta za "Trzydziestu Stóp Jedwabiu" została dokonana i postanowiła odnaleźć pozostałe osoby, aby się na nich zemścić.
System 8916 powiedział Xia Dongchun, że nie będzie ingerował w jej decyzje, chyba że ta będzie zabijać niewinnych; jego rolą jest jedynie pomoc w spełnieniu jej życzeń.
Słysząc słowa Systemu 8916, Xia Dongchun stała się jeszcze odważniejsza. Postanowiła spróbować latać. Tak, latać.
Xia Dongchun przeleciała z Cesarskiego Ogrodu do Suiyu Xuan. Był już prawie wieczór. Na szczęście miejsce to było na uboczu, dzięki czemu Xia Dongchun nie spotkała nikogo po drodze.
Początkowo chciała udać się do Pałacu Yánxǐ, aby zemścić się na An Lingrong, ale nie była jeszcze wprawna w lataniu, więc musiała zadowolić się zemstą na Zhen Huan.
W Suiyu Xuan, Zhen Huan siedziała sama w pokoju, rozmyślając o swojej dalszej drodze. Bała się, że ktoś odkryje, że udaje chorą.
Nagle poczuła ruch na zewnątrz. Gdy Zhen Huan miała zawołać Huanbi i pozostałe, by dowiedzieć się, co się dzieje, zobaczyła wchodzącą Xia Dongchun.
– Ty… Xia Changzai, nie zostałaś ukarana "Trzydziestu Stóp Jedwabiu"? – Zhen Huan spojrzała na nietkniętą Xia Dongchun, podejrzewając, że jej pamięć zawodzi. Pamiętała, że Cesarska Małżonka Hua ukarała Xia Dongchun "Trzydziestu Stóp Jedwabiu".
– Ja? Oczywiście, że przyszłam się zemścić. Czyż nie tak, Concubine Wan?
Xia Dongchun spojrzała na siedzącą prosto Zhen Huan, a następnie przeteleportowała się przed nią.
– Xia Changzai, krzywda ma swojego sprawcę. Znajdź osobę, która cię skrzywdziła, jeśli czujesz się źle.
Zhen Huan spojrzała na ruchy Xia Dongchun, jej oczy rozszerzyły się. Szybko jednak się uspokoiła; musiała opanować Xia Dongchun, mając nadzieję, że Huanbi i reszta zauważą jej obecność.
Xia Dongchun spojrzała na Zhen Huan, która udawała spokój, i postanowiła sprawić jej nieco cierpienia. Tak, Xia Dongchun postanowiła, że Zhen Huan również poczuje smak latania.
Zhen Huan spojrzała na stojącą przed nią Xia Dongchun. Ziarno niepokoju zaczęło kiełkować w jej umyśle. Nie wiedziała, czy osoba przed nią jest człowiekiem, czy duchem. Następną chwilę Zhen Huan wiedziała, że Xia Dongchun nie jest ani człowiekiem, ani duchem, lecz demonem!!!
Aby zapobiec głośnym krzykom Zhen Huan, Xia Dongchun rzuciła na nią klątwę milczenia. Następnie uniosła Zhen Huan w powietrze, a jej służące i eunuchów uśpiła jednym prostym zaklęciem.
Xia Dongchun uniosła Zhen Huan i zaczęła z nią bezładnie latać. Początkowo nie mogła się przyzwyczaić do latania, ale stopniowo nabierała wprawy.
Tak, bezładnie latając, wykonując akrobacje, których Zhen Huan nie mogła sobie wyobrazić. W trakcie lotu Xia Dongchun zauważyła, że Zhen Huan zemdlała, więc potrząsnęła nią, by ją obudzić, i kontynuowała swoje szalone loty.
Zhen Huan, jak na główną bohaterkę przystało, od paniki przeszła do spokoju, a potem do obojętności. Nie śmiała zbytnio się buntować, więc postanowiła udawać zemdloną. Po pierwsze, leciała tak długo, a nikt jej nie zauważył. Po drugie, bała się, że Xia Dongchun ją puści i straci życie.
W głębi duszy Zhen Huan modliła się, aby Xia Dongchun, widząc jej stan, przestała ją męczyć i pozwoliła jej wrócić do Suiyu Xuan. Jednakże Zhen Huan nie spodziewała się, że jej modlitwy zostaną wysłuchane.
W końcu Xia Dongchun zmęczyła się lataniem i postanowiła przywiązać Zhen Huan obok Cesarskiej Małżonki Hua i jej świty. Bez chwili wahania Xia Dongchun uniosła Zhen Huan i poleciała w kierunku Cesarskiego Ogrodu. Była już noc, w Cesarskim Ogrodzie nie było już wielu ludzi, więc nikt nie zauważył Xia Dongchun lecącej z Zhen Huan w powietrzu.
Słysząc ruch, gdy Xia Dongchun się zatrzymała, Zhen Huan pomyślała, że ta już ją uwolniła i że jej modlitwy zadziałały. Nie spodziewała się jednak, że czeka ją kolejne cierpienie.
Xia Dongchun zatrzymała się przed klonem w Cesarskim Ogrodzie i przywiązała Zhen Huan do gałęzi, umieszczając ją na gałęzi obok Cesarskiej Małżonki Hua i Song Zhi.
W tej chwili Zhen Huan zdała sobie sprawę z sytuacji i otworzyła oczy ze strachu. Zobaczyła, że jest przywiązana do gałęzi, a obok niej dwie inne osoby. Zhen Huan wpadła w panikę.
Noc była nieco ciemna, więc Zhen Huan nie mogła rozpoznać osób przywiązanych obok niej. Chciała coś powiedzieć, ale odkryła, że nie może wydobyć głosu. Zapomniała, że od początku nie mogła nic powiedzieć.
Cesarska Małżonka Hua i jej świta, słysząc ruch Zhen Huan, również się obudziły. Cesarska Małżonka Hua zobaczyła, że jest przywiązana do drzewa, a na sąsiedniej gałęzi porusza się kolejna osoba. Przerażona Cesarska Małżonka Hua krzyknęła głośno, ale jej usta, choć otwarte, nie mogły wydobyć żadnego dźwięku.
Xia Dongchun patrzyła na trzy osoby przywiązane do gałęzi klonu i jej nastrój stawał się coraz piękniejszy. To jednak wciąż było za mało. Xia Dongchun machnęła ręką, tworząc dla tej trójki iluzję.