Szybkość akceptacji rzeczywistości była wręcz przerażająca!
Wieczorem zdarzyło się coś takiego, a następnego dnia stała przed nim z normalną miną.
Potrafiła nawet z wdziękiem zaprosić go do swej komnaty i opatrzyć mu ranę.
1176 słów6 minut czytania