Fang Zhile już wiedział to, co mówiła Sui Huan, a nawet więcej, co ją bardzo zadowalało. Kluczowe było to, że wczoraj wieczorem Dabao specjalnie przeszukał cały kraj i znaleziono tylko trzy osoby spełniające jej wymagania, a Fang Zhile był jedną z nich. Dwie pozostałe osoby nie mieszkały w tym mieście, a ona nie zamierzała specjalnie nigdzie jeździć dla mężczyzny.
Gdyby szukała za kilka lat, mogłaby znaleźć kogoś lepszego, ale skoro Fang Zhile był najlepszym wyborem, Sui Huan uznała, że lepiej wcześniej się nim cieszyć. Nie miała charakteru silnej i niezależnej kobiety, po prostu lubiła przyjemności, miała jasne cele i lubiła iść na skróty. „Moja sytuacja została już przekazana twojej rodzinie przez Siostrę He, nie macie nic przeciwko?”
– zapytała ustami, ale w jej oczach było widać, że jeśli mają coś przeciwko, to mają się wynosić. Fang Zhile pospiesznie zapewnił: „Nie! Moja rodzina absolutnie nic nie ma przeciwko!”
Sui Huan obróciła lok na boku palcem wskazującym i po raz pierwszy odezwała się do Fang Zhile łagodnym, miękkim głosem: „Ale praca gospodyni domowej jest zbyt ciężka, chyba sobie z nią nie poradzę.” „W przyszłości nie będziesz musiała nawet kiwnąć palcem przy praniu czy gotowaniu, inaczej mnie uderz!” – chociaż nigdy tego nie robił, mógł się nauczyć.
„Ach, w dzieciństwie mieszkałam na wsi i wszystko było trudne. Kiedy w końcu wróciłam do miasta, chciałam sobie to wynagrodzić.” To proste.
„Dam ci całą moją pensję i oszczędności, możesz kupić co chcesz. Jeśli będzie za mało, mogę poprosić rodzinę. Moi rodzice wcześniej mi wszystko powiedzieli: majątek i zasoby zostały przekazane mojemu starszemu bratu, a reszta pieniędzy i nieruchomości jest moja.
Od teraz wszystko będzie twoje!” – powiedział rozrzutnik z poczuciem słuszności. Sui Huan przechyliła głowę i spojrzała na niego.
Chociaż uważała się za najpiękniejszą na świecie, nie była też uwodzicielką. Wcześniejsi adoratorzy, zanim się przeniosła, stopniowo się zakochiwali. Czy on już po pierwszym spotkaniu jest w takim stanie?
Dabao w odpowiednim momencie wtrącił: „On nie kłamie, naprawdę tak myśli. Potwierdzone przyszłe wydarzenia pokazują, że spełni wszystkie swoje obietnice.” Sui Huan zapytała z niedowierzaniem: „Dabao, dałeś mi aurę uwodzicielki?”
„Nie, to by miało zbyt wiele skutków ubocznych, a poza tym i tak by ci się nie przydała. Co do tego, że on taki jest, nie powinieneś się dziwić. Niektórzy ludzie rodzą się zakochani, a poza tym ludzie w tych czasach mają mniej doświadczenia w związkach, wielu ludzi zakochuje się od pierwszego wejrzenia.
Gdyby nie był w stanie osiągnąć tego poziomu, nie mógłbym go wybrać spośród całego kraju.” Sui Huan w myślach skinęła głową, teraz była spokojna. W przeciwnym razie pomyślałaby, że trafiła na oszusta, który obiecuje jej gruszki na wierzbie.
Co do tego, czy w przyszłości zmieni zdanie, nie musi pytać. Skoro Dabao uznał go za zakochanego, to na pewno taki jest. Co więcej, nawet jeśli w przyszłości zmieni zdanie, nadal może być bogatą wdową, w żadnym wypadku nie przeszkodzi jej to w dalszym cieszeniu się życiem.
Niedługo będzie miała chłopaka. Po raz pierwszy w oficjalnym związku Sui Huan też była podekscytowana. Patrzyła na Fang Zhile z czułością w swoich łzawiących, brzoskwiniowych oczach, co wprawiło go w otępienie.
„Nie mam już żadnych problemów.” „Czyli teraz jesteśmy parą?” „Tak!”
Właściwie, gdy Sui Huan zadała tyle pytań, Fang Zhile miał przeczucie, że w zasadzie się zgodziła, ale kiedy naprawdę usłyszał jej potwierdzającą odpowiedź, poczuł, jak jego serce uderza z siłą, rozkwitając szczęściem! W tej chwili bardzo chciał ją dotknąć, jego palce wielokrotnie zaciskały się i prostowały, po czym mocno zacisnął je w dłoni, patrząc na nią z powagą i obiecał: „Huanhuan, będę dla ciebie bardzo, bardzo dobry!” Sui Huan spojrzała na niego z wyrzutem: „Hmph, zapamiętam twoje słowa!”
Po obiedzie nowo upieczona para powoli spacerowała do domu, prowadząc samochód i słodko rozmawiając o pozbawionych treści banałach. Z daleka można było wyczuć ich przylepną atmosferę. „Bao'er, przyjadę po ciebie jutro do pracy?
Dobrze?” W trakcie rozmowy wymienili się swoimi małymi imionami. Sui Huan powiedziała, że jej małe imię to Xiao Bao.
W rzeczywistości, biorąc pod uwagę jej środowisko dorastania, takie małe imię było prawie niemożliwe, ale Fang Zhile, pełen słodyczy, wcale nie wątpił w jej słowa. Po prostu potajemnie chciał być bliżej niej niż inni i nazwał ją Bao'er. Sui Huan nazwała go „geguang” (braciszku).
Podrywać chłopaka – wystarczyło spojrzeć na zakłopotaną i podekscytowaną minę Fang Zhile, tego niewinnego szczeniaka, gdy usłyszał, że została trafiona w punkt. „Ale ty jutro nie masz pracy? Twoje miejsce pracy jest w przeciwnym kierunku niż mój dom.”
Fang Zhile z obojętną miną powiedział: „Nic nie szkodzi, moja praca jest bardzo elastyczna. Ostatnio robiłem dużo sprawunków na zewnątrz, więc nie muszę cały czas przebywać w biurze.” Do biura Fang Zhile, leniwego dzieciaka, było z domu zaledwie kilkanaście minut jazdy rowerem.
Niedawno przydzielono mu zadania wyjazdowe, czemu początkowo był niechętny, w gorące dni nawet kilka kroków więcej uważał za męczące. Ale kogo wybrał los, aby połączyć go z jego ukochaną? Teraz odbieranie i odwożenie jej jest bardzo wygodne.
Dla ukochanej osoby nawet dwukrotne podróżowanie nie stanowi problemu. „Jeśli nie uważasz, że to męczące, to przyjedź. Ale od razu mówię, że nie będę wstawać wcześniej.”
Każdego dnia punktualne przybycie do pracy było dla niej największym wyrazem szacunku dla pierwszej pracy. Fang Zhile niezdarnie delikatnie dotknął warkocza Sui Huan: „Nie męczy, nie męczy, wręcz pragnę widzieć cię częściej w ciągu dnia! Jeśli chcesz pójść później, też można.
Poproszę rodzinę, żeby pogadała z sklepem.” Jako rozpieszczony syn bogatych rodziców, wykorzystywanie koneksji rodzinnych w celu uzyskania ułatwień było czymś normalnym. Dopóki nie naruszało to prawa ani nie było przestępstwem, starsi chętnie spełniali jego prośby.
Sui Huan potrząsnęła głową: „Wystarczy, że przyjdziesz po mnie. Prośba o rozmowę nie jest potrzebna. Po prostu tymczasowo zastępuję kogoś, nie ma takiej potrzeby.”
Pierwotnie nie myślała o ślubie, ale teraz, myśląc o konieczności ciężkiej pracy, Sui Huan uznała, że najlepiej wyjść za mąż, gdy skończy dwadzieścia lat. „Lubisz swoją obecną pracę? Jeśli tak, pomogę ci uzyskać etat.
Na razie możesz pracować, a po ślubie nie będziesz już musiała pracować, tylko się bawić w domu. Jeśli ci się nie podoba, znajdę ci inne miejsce, może w tej samej fabryce co ja? Nasza fabryka ma dobre świadczenia socjalne, a my będziemy mogli spędzić cały dzień razem!”
Fang Zhile marzył o tej scenie i był z tego zadowolony. „Nie pójdę. Jestem tutaj bardzo zadowolona, praca jest łatwa, a dom jest blisko.”
– po chwili dodała: – „Wystarczy, że pomożesz mi uzyskać etat.” Bycie oficjalnym pracownikiem było wygodniejsze niż praca zależna od innych. „Dobrze!
Jutro rano przyniosę ci śniadanie. Co chcesz zjeść? Słodkie czy słone?
Albo kup trochę obu, jeśli nie zjesz, daj mi.” Fang Zhile zgodził się bardzo swobodnie. Stanowisko pracy, które dla innych było niezwykle trudne do zdobycia, dla niego było mniej ważne niż śniadanie dla ukochanej.
„Chcę bułeczki z mięsem i sojowe mleko.” „Dobrze, kupię ci wszystko. Słodkie owoce też są pyszne, jutro też trochę kupię, żebyś mogła spróbować.”
Młodzi zakochani mają zawsze mnóstwo do powiedzenia, ale droga jest ograniczona. W niechęci Fang Zhile, Sui Huan zgrabnie pożegnała się z nim i odwróciła się, wchodząc do budynku mieszkalnego dla rodzin pracowników. „Dlaczego tak późno?
Kto cię właśnie odprowadzał?” Kiedy Słońce zaczęło zachodzić, Sui Huan nadal nie wróciła, więc Matka Su ciągle patrzyła przez okno, czekając na jej powrót. Tak też w końcu zauważyła niechętnie rozstających się dwoje.
Sui Huan podniosła swoją małą główkę: „Mój chłopak.” Chociaż miała pewne podejrzenia, Matka Su była zaskoczona: „Znalazłaś chłopaka zaledwie kilka dni po przyjeździe? Kim jest ten młody człowiek, czym się zajmuje, czy dowiedziałaś się wszystkiego o jego rodzinie?”
Sui Huan nie lubiła niczego ukrywać. Dobrych rzeczy nie należy afiszować, bo to jak podróżowanie w nocy w bogatym stroju. Opowiedziała wszystko o Fang Zhile, a potem odrzuciła prośbę Ojca Su o odwiedziny i poszła spać.