— Xiao Su, co myślisz o tym młodym człowieku? — zapytała szeptem He Meiling z sąsiedniego stanowiska, wahając się przez chwilę, gdy przyjrzała się Sui Huan.
Sui Huan wyprostowała się i odwróciła do niej. — Czy siostra He go zna?
— Och, bez względu na to, jak duże jest miasto, rodziny o podobnych warunkach są spokrewnione lub zaprzyjaźnione. Poza tym oni oboje poprosili mnie o zatrzymanie samochodu, więc nawet jeśli wcześniej go nie znałam, teraz go znam.
Przepraszam, ale podsłuchałam waszą rozmowę — dodała z zakłopotaniem.
Sui Huan potrząsnęła głową. Fang Zhile mówił bez ukrywania się, a siostra He siedziała najbliżej jej stanowiska, więc nic dziwnego, że wszystko usłyszała.
Kobiety w tym wieku mają w sercu pragnienie bycia swatką, a He Meiling nie była wyjątkiem. Naprawdę uważała, że Sui Huan i Fang Zhile pasują do siebie. Jednak Sui Huan była tu dopiero od dwóch dni, a ludzie jeszcze jej nie znali. Jak bardzo He Meiling by nie chciała, nie śmiała wtrącać się pochopnie. Co jeśli młody człowiek był zafascynowany tylko jednostronnie, albo jeśli w tle Sui Huan były jakieś problemy? Pomagając im, mogłaby ich skrzywdzić.
Sui Huan zorientowała się, o co martwi się siostra He, widząc jej wahanie i niedopowiedzenia. Zaskoczyło ją jednak trochę, że ona, tymczasowy pracownik o przeciętnym statusie rodzinnym w oczach innych, mogłaby bez przeszkód pasować do syna z szanowanej rodziny. Spodziewała się, że siostra He podejdzie, by ją wyśmiać za marzenia o bogatym partnerze.
Nie wiedziała, że chociaż snobizm istniał wszędzie, w tych czasach istniało szczególne kryterium oceny, które stało ponad wszystkimi innymi zasadami: korzenie rewolucyjne. Obecnie, kłócąc się, ludzie często wykrzykiwali: „Mój dziadek był biednym rolnikiem przez osiem pokoleń”. Ta fraza zapewniała pewną podstawę opinii publicznej. Dlatego poza szczególnie snobistycznymi osobami, większość ludzi uważała, że jeśli ktoś jest przyzwoity, jego rodzina jest czysta, a jego charakter nieskazitelny, to obie strony mogą być dobrymi towarzyszami dążącymi do wspólnego celu.
Nawet snobistyczni ludzie nie śmieli otwarcie krytykować pochodzenia drugiej strony, chyba że ich pochodzenie społeczne było jednoznacznie problematyczne. W przeciwnym razie nikt nie mógł być wybredny, bo inaczej można by zostać obiektem dazibao.
— Nic się nie stało, można było to przecież usłyszeć. Towarzysz Fang niczego takiego nie powiedział.
— Tak, tak. Wszyscy pracujemy dla kraju, a ty, Xiao Su, jesteś dobrą towarzyszką służącą ludowi. To dobrze, że młodzi towarzysze z podobnymi ideałami nawiązują kontakty w celu ideowego postępu!
Po zminimalizowaniu ryzyka He Meiling kontynuowała rozmowę, jakby mimochodem, próbując dowiedzieć się więcej.
— Xiao Su, jesteś tu już dwa dni, a my obie pomagamy sobie nawzajem. Siostra nadal nie wie, skąd pochodzisz. Moja rodzina mieszka w budynku mieszkalnym dla pracowników Biura Zbożowego, niedaleko stąd. Moi teściowie pracują w Biurze Zbożowym, a ja dorastałam w tej okolicy. Jak to możliwe, że nie słyszałam o tak energicznej młodej dziewczynie jak ty?
Aby poznać przeszłość innej osoby, najpierw trzeba odsłonić własną, przynajmniej po to, by pokazać, że nie ma się złych intencji. He Meiling poradziła sobie z tym całkiem dobrze, Sui Huan nie czuła się urażona.
Sui Huan dowiedziała się już wszystkiego, co Đại Bảo wiedział o Fang Zhile, poza jego prywatnymi sprawami, w tym podstawowe informacje o członkach jego rodziny. Kiedy He Meiling wspomniała, że cała jej rodzina pracuje w Biurze Zbożowym, Sui Huan zrozumiała, że znają się z Fang Zhile, ponieważ jego rodzice również pracowali w tym biurze.
Myśląc o tym, że jest zadowolona z Fang Zhile, nie miała nic przeciwko temu, by He Meiling spróbowała je zeswatać. Chociaż w tamtych czasach promowano wolne związki, ludzie nadal uważali, że zaaranżowane małżeństwa to te prawdziwe.
— To normalne, że siostra He o mnie nie słyszała. Kiedy byłam dzieckiem, mieszkałam na wsi z dziadkami, opiekując się nimi w imieniu rodziców. Niedawno służyłam dziadkom w ich ostatniej drodze i dopiero kilka dni temu wróciłam do domu. Moja rodzina mieszka na osiedlu przy Fabryce Dziewiarskiej. Mój ojciec i najstarszy brat są pracownikami fabryki. Moja najstarsza siostra wyszła za mąż za kogoś z tej samej fabryki. Mąż mojej drugiej siostry pracuje w fabryce stali, trochę dalej. Mam też parę starszych braci bliźniaków. Drugi brat zastąpił moją matkę jako tymczasowy pracownik w komitecie dzielnicowym, a trzeci brat planuje wyjechać na wieś.
Ze względu na wsparcie Đại Bao, Sui Huan przez większość czasu działała bez skrupułów. Poza systemem i zadaniami nie bała się, że jej sytuacja zostanie ujawniona. Poza tym, czyż randki nie służą właśnie temu, by zaoszczędzić krok wzajemnego poznawania się? Mówiąc szczegółowo, druga strona będzie musiała wyjaśnić więcej. Jeśli się dopasują, przejdą do następnego kroku; jeśli nie, nie zmarnują czasu ani uczuć.
Po wysłuchaniu jej historii siostra He miała jasność: czyste pochodzenie, cenny charakter. Wieczorem, po powrocie do domu, dowie się więcej od kilku osób, a sprawa będzie prawie przesądzona. Im bardziej przyglądała się tej bystrej i hojnej dziewczynie, tym bardziej ją lubiła.He Meiling postanowiła, że po pracy odwiedzi swoją kuzynkę, być może niedługo będzie mogła napić się wina weselnego.
— Jesteś naprawdę uroczą dziewczyną! Widziałam tylko twoją energię, hojność i pracowitość, a nie spodziewałam się, że jesteś też taka pobożna! Rozumiesz, co mam na myśli. Niezależnie od tego, czy się uda, czy nie, jutro dam ci znać. Nie będziesz musiała długo czekać!
Sui Huan uśmiechnęła się słodko i podziękowała. — W takim razie dziękuję siostrze He za pomoc.
He Meiling była energiczna. Można powiedzieć, że większość kobiet w tamtych czasach była energiczna. Słowa „kobiety podtrzymują pół nieba” sprawiły, że nie tylko podjęły obowiązki domowe, ale także przejęły część ciężaru pracy mężczyzn. Jednak wyglądały na szczęśliwe i były z tego zadowolone.
Po skończeniu pracy natychmiast poszła wypytać kilka osób o sytuację rodziny Sui Huan. Uzyskane informacje były podobne do tego, co powiedziała Sui Huan. Dlatego po kolacji, nie zbierając nawet stołu, cały ciężar spadł na męża, a He Meiling gorączkowo udała się do domu swojej kuzynki mieszkającej w sąsiednim budynku.
He Meiling była kuzynką matki Fang Zhile, Xu Huifang. Chociaż nazywała ją ciotką, tak naprawdę dzieliło je tylko dziesięć lat.
— Ciotko, przyszłam do ciebie dopiero po dokładnym sprawdzeniu. Jeśli uważasz, że to dobry pomysł, poproś kogoś, aby sprawdził to dokładniej. Dziewczyna pracuje w moim zakładzie. Jest nie tylko bystra, ale jej uroda! Gwarantuję, że nigdy nie widziałaś kogoś tak pięknego!
Xu Huifang, widząc He Meiling, która tak usilnie jej polecała kogoś i chwaliła go bez końca, miała wrażenie, że jej syn jest trudnym przypadkiem. — Czy jest piękniejsza od twojej najstarszej córki?
He Meiling sama była piękna, a jej partnerzy i dzieci piękne. Jej córka, w tym samym wieku co Sui Huan, była zawsze najpiękniejsza wśród swoich rówieśników i była dumą He Meiling.
— Chciałabym powiedzieć, że są podobne, ale nie mogę. Ta dziewczyna jest absolutnie wyjątkowa, jedyna w swoim rodzaju. Przynajmniej ja nie widziałam nikogo, kto mógłby się z nią równać.
— Och, to rzadkość, że nasza Meiling zajmuje drugie miejsce! W takim razie muszę zobaczyć tę dziewczynę. Nie mówiąc już o niczym innym, mój Zhuang Zhuang od razu ją polubił, więc na pewno nie jest złą osobą. On ma wysokie wymagania!
Xu Huifang bezgranicznie kochała swojego syna, naprawdę go kochała. Jeśli jej syn powiedział, że jest dobry, to na pewno była dobra.
Fang Zhile był najmłodszym synem rodziny Fang i najmłodszym w tym pokoleniu. Był przystojny i słodko mówił. Jego starsi bracia odziedziczyli oczekiwania starszego pokolenia, a jemu pozostała tylko zabawa. Ponieważ wszystkie zasoby były skierowane do jego braci, starsi członkowie rodziny Fang zawsze czuli, że zniszczyli przyszłość Fang Zhile i rekompensowali mu to jeszcze większą miłością. Na szczęście Fang Zhile nie zawiódł tej miłości. Był radosny i pogodzony z losem, często wpadał w drobne kłopoty, ale nigdy w poważne. Uważał nawet, że miał szczęście, bo nie musiał przechodzić przez ciężkie życie swoich braci.
Sam jego imię mówiło, że urodził się, by cieszyć się życiem.