Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 14

895 słów4 minuty czytania

Fàbregas zdawał się dostrzegać wątpliwości Li Yufeia i sam wyjaśnił:
„Nasze mecze z Liverpoolem zawsze tak wyglądają, Liverpool zawsze zaczyna bardzo agresywnie.”
„Ale nie martw się, taki styl gry Liverpoolu nie utrzyma się długo, ich zawodnicy zazwyczaj w drugiej połowie mają mało energii.”
„Wtedy trochę przyspieszymy i będziemy mogli zakończyć mecz.”
„Wystarczy przetrwać ten czas, a wszystko będzie dobrze.”
Po wyjaśnieniu Fàbregasa, Li Yufei poczuł olśnienie.
Trzeba przyznać, że to miało sens!
Styl gry Liverpoolu zawsze przypominał byka, który szarżuje, dopóki ma siłę.
Ten styl gry jest naprawdę skuteczny przeciwko niektórym technicznym drużynom.
Ponieważ częste starcia fizyczne zakłócają rytm drużyn technicznych, zmuszając je do walki w przepychankach z Liverpoolem, jest to zdecydowanie doskonała taktyka!
Mecz upływał 25. minutę.
Po 20 minutach szaleńczego pościgu Liverpoolu niczym wściekły pies.
Arsenal, wykorzystując spadek formy zawodników Liverpoolu, stopniowo przejmował kontrolę nad przebiegiem meczu.
Po kilku zmianach kierunku gry w środku pola, Wilshere nagle podał prostopadłą piłkę do Sagni, który wyszedł na prawą flankę.
Sagna przyjął piłkę i poprowadził ją w stronę linii końcowej, po czym wypracował sobie kąt do dośrodkowania w pole karne do Arshavina i Chamakha.
Niestety, piłkę ostatecznie wybił Skrtel.
Ale gdy tylko piłka została wybita, Nasri uderzył ją z woleja.
Piłka nieznacznie minęła poprzeczkę i poleciała na trybuny.
Strzał Nasriego sprawił, że bramkarz Liverpoolu, Reina, był bliski zimnego potu.
Li Yufei, siedzący na ławce rezerwowych, również poczuł podekscytowanie po strzale Nasriego.
Jeśli dobrze pamiętał, ten sezon był dla Nasriego rokiem, w którym stał się "wielkim tatą" Arsenalu.
Nawet zdobył tytuł francuskiego piłkarza roku 2010 za swoje znakomite występy.
Chociaż w przyszłym roku Nasri odejdzie do Manchester City pod wpływem finansowych nacisków klubu.
Jednak w tym sezonie Nasri zagrał absolutnie znakomicie!
Mając to na uwadze, Li Yufei zastanawiał się, czy uda mu się przekonać ojca do przedłużenia kontraktu z Nasrim za wysokie wynagrodzenie.
W końcu, jeśli można zatrzymać takiego pomocnika w kwiecie wieku w Arsenalu, dlaczego oddawać go Manchesterowi City?
Li Yufei doskonale pamiętał, że Nasri w swoim pierwszym sezonie w Manchesterze City pomógł klubowi zdobyć pierwszy w historii tytuł Premier League.
Jak można pozwolić takiemu potężnemu pomocnikowi wzmocnić przeciwnika?
Mecz upływał 38. minutę.
Nasri ponownie otrzymał szansę, przyjmując podanie od Arshavina z linii pola karnego.
Po przyjęciu piłki, Nasri wykonał kilka zwodów, minął Carraghera i oddał kolejny strzał.
Ostatecznie piłka trafiła w prawy słupek i wypadła poza linię końcową.
Widząc to, Nasri westchnął z żalem.
Mecz upływał 41. minutę.
Wilshere w walce z Joe Cole'em przewrócił go.
Sędzia szybko pokazał mu żółtą kartkę.
Jednak Joe Cole poczuł się zirytowany faulem Wilshere'a.
Trzy minuty później, w 44. minucie meczu.
Gdy tylko Wilshere przyjął piłkę, uderzył go z boku i z tyłu ruchem przypominającym kopnięcie.
Ten ruch wywołał powszechne oburzenie, prowadząc do przepychanki między zawodnikami Liverpoolu i Arsenalu.
Sędzia główny gwałtownie zagwizdał, próbując rozdzielić zawodników, a następnie pokazał sprawcy, Joe Cole'owi, czerwoną kartkę, tym samym wyrzucając go z boiska.
Widząc to, Li Yufei poczuł ulgę, "Mamy to!"
Liverpool stracił zawodnika przed przerwą, jak oni mają teraz grać?
Jeśli Arsenal tego nie wygra, Li Yufei naprawdę będzie bezradny.
Rozległ się gwizdek sygnalizujący przerwę, a zawodnicy Arsenalu i Liverpoolu udali się odpowiednio do tunelu.
W drodze do szatni zawodnicy obu drużyn nadal się przepychali.
Gdyby nie asystenci sędziego pilnujący porządku, być może obie drużyny urządziłyby "mecz poza boiskiem" w tunelu.
Po powrocie do szatni.
Wenger nie skupiał się zbytnio na błędach z pierwszej połowy, a głównie zachęcał.
Dodatkowo, wspominając o przewadze jednego zawodnika, powiedział wszystkim, żeby się zrelaksowali, bo wystarczy normalna gra, aby pewnie wygrać!
15 minut przerwy między połowami minęło jak z bicza strzelił.
Po wznowieniu gry w drugiej połowie.
Arsenal początkowo planował powoli wykończyć Liverpool, ponieważ grali jedenastu na dziesięciu, mając przewagę jednego zawodnika.
Do tego "szczeniacki" styl gry Liverpoolu z pewnością wpłynie na ich kondycję.
Pierwotny plan Arsenalu zakładał kontrolowanie meczu do 65. minuty.
Następnie przyspieszenie i zakończenie meczu w ostatnich 30 minutach!
Ale jak to mówią, plany nie nadążają za zmianami!
Kto by pomyślał, że tuż po rozpoczęciu drugiej połowy Arsenal popełni błąd we własnym polu karnym, co doprowadziło do szybkiego gola Liverpoolu.
Mecz upływał 46. minutę.
Diaby, podczas podania w tył, nagle stracił piłkę na rzecz Mascherano, a następnie Mascherano posłał piłkę między dwóch obrońców Arsenalu, którzy jeszcze nie zdążyli zamknąć pozycji.
Ngog przejął piłkę i wychodzącego Amunię pokonał strzałem po ziemi.
"GOOOOOOOOOAL!!!"
"Numer 24, Ngog!!!"
"Pomimo utraty zawodnika pod koniec pierwszej połowy, Liverpool nie poddał się."
"Zaledwie minutę po rozpoczęciu drugiej połowy, Liverpool wykorzystał błąd zawodnika Arsenalu i zdobył pierwszą bramkę!"
"Teraz presja spada na Arsenal, w jaki sposób Arsène zareaguje na tę sytuację?"
"Czekajmy na rozwój wydarzeń!"
Utrata bramki na początku drugiej połowy najwyraźniej nie była w planach Wengera.
Chociaż był bardzo zdziwiony, Wenger pokazał gest "spokojnie, utrzymamy formację".
Diaby był bardzo zawiedziony swoim prostym błędem, a stojący obok Wilshere szybko go pocieszył.
Po wznowieniu gry Arsenal próbował wykorzystać moment rozluźnienia psychicznego w Liverpoolu po strzeleniu bramki.
Sprawdzając, czy uda im się szybko wyrównać!
Niestety, Liverpool nie dał im tej szansy.
Na przypomnienie Gerrarda, zawodnicy Liverpoolu nie stracili koncentracji.
Po stwierdzeniu, że szybkie wyrównanie jest niemożliwe, Arsenal wrócił do gry pozycyjnej, przygotowując się do przejęcia kontroli nad tempem.
Mecz upływał 55. minutę.
Po serii podań w ofensywie, piłka trafiła do Wilshere'a.
Strzał Wilshere'a z dystansu z przedpola karnego został znakomicie obroniony przez Reinę!
W miarę upływu czasu zawodnicy Arsenalu zaczęli być coraz bardziej poirytowani.
W tym momencie Wenger wreszcie dokonał swojej pierwszej zmiany.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…