Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 19

1227 słów6 minut czytania

Gdyby tak cztery magiczne bestie zmieniały się co dzień w ciągu dnia, ciągnąc mnie, a w nocy schowałbym je do Woreka na Duchowe Bestie, sam zaś mógłbym ukryć się w przestrzeni przed zimnem, to z pewnością byłoby to życie jak wakacje. Dlatego, nawet jeśli musiałabym nadrobić drogi o miesiąc lub dwa, Li Suyue uznała to za kłopotliwe i musiała zdobyć ten Worek na Duchowe Bestie. Prowadząc drogę dzień w dzień aż do zmroku, pierwszą rzeczą, jaką zrobiła Li Suyue po powrocie do przestrzeni, było udanie się prosto na grządki. Rzeczywiście, warzywa mao mao nadawały się do jedzenia, jednocześnie zauważyła, że wzrost sadzonek spowolnił, wygląda na to, że duchowa energia została już prawie wchłonięta.

Zaloguj się, aby kontynuować

Zaloguj się, aby kupić ten rozdział lub subskrypcję.