Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 10

1198 słów6 minut czytania

Li Suyue starała się uspokoić swoje podekscytowane nastroje i zaczęła kierować te małe punkciki światła do swoich południkach.
Ten etap przewodzenia przebiegł gładko, choć pierwsze światełko było nieco trudne. Po jego udanym wprowadzeniu, inne małe punkciki, jakby wiedząc, że nie ma niebezpieczeństwa, ustawiły się w kolejce i zaczęły wnikać do południków Li Suyue.
Kiedy chciała zobaczyć swoje południki, mogła obserwować ruch wewnątrz nich. Według informacji o innych metodach kultywacji, duchowa energia wchodząca do południków miała ostatecznie trafić do danian i zamienić się w duchową siłę. Jednakże metoda, którą kultywowała, była dość wyjątkowa.
Pierwsze siedemdziesiąt procent duchowej energii, która weszła do południków, zostało przez nie wchłonięte. Tylko około trzydzieści procent dotarło do danian.
Nie wspominając o tym, że sama kultywacja przebiegała wolniej niż u osób z mniejszą liczbą atrybutów, sama metoda była dwa do trzech razy wolniejsza niż normalne metody.
To było jak gwoździe wbijane w ciało cierpiące na cierpienie, kultywacja stała się jeszcze wolniejsza.
Nie wspominając o tym, że Fanzhou samo w sobie było ubogie w duchową energię, w porównaniu do innych kontynentów. Całkowicie licząc, czy moja kultywacja nie była dziesięć razy wolniejsza niż u innych kultywatorów?
Kiedy Li Suyue tak pomyślała, poczuła się przytłoczona. Mogła tylko pocieszyć siebie: im wolniej przebiega kultywacja, tym stabilniejszy fundament. Jak zwykłe metody kultywacji innych mogłyby się równać z "Spirit Meridian Profound Understanding Technique", którą kultywowała? Ona mogła powiększyć swoje danian trzykrotnie, a jej południki wielokrotnie szersze.
Im więcej wysiłku teraz włoży, tym większe będą jej zbiory.
Czas płynął szybko podczas kultywacji. Li Suyue zdążyła wykonać tylko trzy wielkie cykle, gdy nagle przerwała stan kultywacji z powodu głodu.
Kiedy zabrała kamień z wejścia i spojrzała na zewnątrz, słońce już zaszło.
Oznaczało to, że czas kultywacji, który wydawał się krótszy niż pół godziny, w rzeczywistości trwał cały dzień. Nic dziwnego, że brzuch tak bardzo bolał!
Po powrocie do przestrzeni, zjadła trochę suchego prowiantu, żeby zaspokoić głód, a Li Suyue ponownie wyszła i weszła w stan kultywacji.
Teraz, gdy udało jej się wprowadzić qi do ciała, była bardzo podekscytowana, pragnęła wykorzystać nawet czas na jedzenie i wypróżnianie na kultywację.
Po kolejnych trzech wielkich cyklach, w danian Li Suyue uformował się bardzo, bardzo, bardzo mały, pięciokolorowy wir. To oznaczało, że osiągnęła pierwszy poziom Qi Refining i oficjalnie stała się kultywatorem.
Nie miała czasu na radość, bo głód znów ją dopadł. Li Suyue weszła do przestrzeni, jedząc suchy prowiant, jednocześnie sprawdzając zaktualizowane informacje o północy.
【Codzienna Informacja】
【Dzisiejsza aktualizacja (zielona): W Dolinie Liści Klonu, obok Góry Guiyuan, znajduje się jaskinia kultywatora Qi Refining sprzed trzech tysięcy lat. Wraz z upływem czasu, formacja ukrywająca jaskinię zniknęła, a teraz ludzie mogą do niej wejść. Jaskinia zawiera dziedzictwo kultywatora Qi Refining, niskopoziomowy Storage Bag.】
Ha!
Szansa, pojawiła się kolejna szansa!
Zawsze myślała, że jednocześnie może pojawić się tylko jedna informacja o szansie, ale niedługo potem pojawiła się informacja o Życiodajnej Glebie.
Teraz wyglądało na to, że pojawianiu się informacji o szansach nie towarzyszą żadne ograniczenia, po prostu pojawiają się losowo.
Co więcej, ta szansa pojawiła się w idealnym momencie. Właśnie wprowadziła qi do ciała, nie mając żadnych zaklęć, a tu pojawiła się jaskinia.
Ciekawe, czy Storage Bag może zachować świeżość i temperaturę? Warzywa, które zostały jej z przestrzeni, znów zwiędły.
Bez rozwiązania problemu świeżych warzyw, jest to naprawdę niewygodne.
Otworzyła mapę w przypiętej złotym tekstem informacji, i rzeczywiście, w zagłębieniu u podstawy pasma górskiego niedaleko Góry Guiyuan pojawił się nowy niebieski punkt. Wyglądało na to, że tam była lokalizacja nowej szansy.
Li Suyue dokładnie przyjrzała się lokalizacji i drodze, szacując, że podróż w obie strony zajmie co najwyżej miesiąc.
Biorąc to pod uwagę, mogła najpierw udać się po szansę z Doliny Liści Klonu, a potem wrócić i czekać na szansę z Owocu Crimson.
Ale jeśli teraz tam pojedzie, nie będzie miała czasu na kultywację.
Po chwili wahania, postanowiła pozostać w jaskini i kontynuować kultywację. Po zdobyciu Owocu Crimson uda się do Doliny Liści Klonu. Poza tym lokalizacja Doliny Liści Klonu była również bliska trasie złotej szansy, tylko lekko ją okrążając, około kilkudziesięciu mil.
Po zostaniu kultywatorem, Li Suyue czuła, że jej siła, prędkość, a nawet zmysły poprawiły się znacznie w porównaniu do poprzednio.
Może im więcej będzie kultywować, tym silniejsze stanie się jej ciało, co ułatwi jej zdobycie szans w przyszłości.
Kolejne kilkanaście dni minęło z mgnienia oka. Li Suyue kultywowała w dzień i w nocy, znacznie ograniczając czas snu. Spała tylko trzy do czterech godzin na dobę, ale była pełna energii.
Teraz wir w jej danian był nieco większy, a południki również wyglądały na nieco szersze niż wcześniej.
Jeśli wcześniej miały grubość pasemka włosów, to teraz były wielkości półtora pasemka.
Szczerze mówiąc, tak kultywując, czuła się trochę znudzona, a prędkość powiększania się wiru była zbyt wolna. Nie czuła efektów kultywacji, co sprawiało, że jej wytrwałość była bardzo męcząca.
Do tego doszła informacja zaktualizowana wczoraj wieczorem, która zmusiła ją do porzucenia wcześniejszych planów.
【Codzienna Informacja】
【Dzisiejsza aktualizacja (biała): Owoc Crimson jest jednym z głównych składników do produkcji Marrow Cleansing Pill. Bezpośrednie spożycie również ma funkcję oczyszczania szpiku. Owoce Crimson wiszące na klifie są obiektem zainteresowania wielu zwierząt posiadających duchową energię. Zdobycie Owocu Crimson będzie dla ciebie pełne trudności.】
Ta informacja, czyż nie brzmi jak nakaz udania się do Doliny Liści Klonu?
Gdyby opanowała zaklęcia, zwierzęta, które polują na Owoce Crimson, nie byłyby niczym strasznym.
Li Suyue ostatni raz spojrzała na jaskinię, zablokowała wejście dużym kamieniem, aby zapobiec wtargnięciu dzikich zwierząt po jej odejściu. Chociaż pozostało jeszcze poczucie zagrożenia ze strony tygrysa, co jeśli pojawi się ktoś nieustraszony?
Z mapą wskazującą drogę, Li Suyue wybrała skrót. Teraz była kultywatorem, jej kondycja fizyczna była lepsza niż u dorosłego mężczyzny. Dodatkowo, kierując duchową siłę do nóg, mogła łatwo skoczyć na kilka metrów. Dlatego poruszanie się w lesie było dla niej jak chodzenie po płaskim terenie.
Nie minęło nawet kilka dni, a ona już pokonała połowę drogi. Co więcej, podczas podróży, raz bezwiednie medytowała w przestrzeni, aby odzyskać duchową siłę. Dopiero wtedy odkryła, że duchowa energia w przestrzeni była dziesięciokrotnie gęstsza niż na zewnątrz. Wykonanie wielkiego cyklu na zewnątrz zajmowało cztery do pięciu godzin, ale w przestrzeni zajmowało tylko około pół godziny.
Było to równoważne z ośmiu do dziewięciu razy większą efektywnością na zewnątrz.
Naprawdę wielka strata, jak mogła tego wcześniej nie odkryć?
Zmarnowała tyle czasu na darmo. Gdyby stale kultywowała w przestrzeni, być może już przekroczyłaby drugi poziom Qi Refining.
Oczywiście, było to jej przesadne stwierdzenie, podobne do wędkarza opowiadającego o wielkiej rybie, której nie udało się złowić, mówiąc dziesięć kotów jako sto kotów.
W rzeczywistości, Li Suyue wiedziała, że przy obecnej prędkości kultywacji, nawet jeśli kultywowałaby w przestrzeni, trudno byłoby jej dokonać przełomu w ciągu roku lub pół.
Li Suyue nie doceniła kondycji fizycznej kultywatorów. Kiedy dotarła do Doliny Liści Klonu, minęło zaledwie osiem dni. W tym czasie cały czas kierowała duchową siłę do nóg, dzięki czemu stawała się coraz bardziej zręczna. W ciągu tych kilku dni opanowała sztuczkę, jakby pojmując sekrety lekkiej stopy. Jej skok mógł osiągnąć ponad dwadzieścia metrów, a lot ślizgowy ponad sto metrów. Dopóki w środku był punkt podparcia, nawet listek mógł przedłużyć jej zasięg o kolejne dwie trzecie od poprzedniej podstawy.
Co więcej, podczas lądowania, dopóki duchowa siła była w nogach, nie upadła. Oczywiście, było ograniczenie wysokości, im wyżej, tym większa presja na nogi przy lądowaniu.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…