Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 1

1333 słów7 minut czytania

— Lin Jinzhao, wcale nie jesteś z rodu Lin! Wśród zebranych gości, przy blasku kryształowych żyrandoli na sali balowej, wytwornie ubrani goście patrzyli na centrum wydarzeń. Lin Jinzhao stała na środku sceny, w czerwonej sukni sięgającej ziemi, z jaskrawą szminką na ustach, trzymając w dłoni kieliszek czerwonego wina.
Naprzeciwko niej stał młodzieniec w garniturze, o przeraźle zimnej twarzy. Był obiektem aranżowanego małżeństwa rodu Lin, przyszłym spadkobiercą Grupy Qin, Qin Jingyuan. W tej chwili każde jego słowo było jak cios, a w jego oczach gościło obrzydzenie i szyderstwo: – Jesteś oszustką.
Od dzisiaj nie jesteś już moją narzeczoną. Rozległo się grupowe westchnienie. – Boże…
to prawda? – Czyż nie jest ona najstarszą córką rodu Lin? – Podrobiona?
Na Boga, a ta prawdziwa córka… Wśród tłumu wtrącił się delikatny głos: – Siostro… nie obwiniaj mnie, ja też tego nie chciałam.
Lin Wanwan, ubrana w jasnoniebieską sukienkę, z opuszczoną głową i skubiącą wargę, wyglądała uroczo. Obok niej stali ojciec i matka Linów, o skomplikowanych minach. Lin Jinzhao drgnęła powiekami, umysł wciąż przetwarzał przekaz informacji.
【Pomyślnie połączono z Systemem, misja: ukończenie linii fabularnej – fałszywa córka zostaje porzucona, zakochuje się w głównym bohaterze i go nawraca, ostatecznie umiera (Opcja A), lub pomyślnie się wybiela i zdobywa prawdziwą miłość (Opcja B)】 【Aktualny poziom trudności: S. Docelowy główny bohater: Qin Jingyuan (ukryta, opętana osobowość)】 – Pfft. – prychnęła cicho.
System ostrzegł: 【Proszę gospodarza, aby przestrzegał fabuły, płakał, załamał się, został upokorzony, uciekł z bankietu i skoczył z budynku –】 Podniosła wzrok. System: „…Co ty robisz?” Lin Jinzhao uśmiechnęła się, z kącików jej ust unosił się diaboliczny uśmiech, olśniewający jak ostrze: – Skacz z głowy.
Podniosła rękę, wypiła czerwone wino jednym haustem, a następnie – cisnęła kieliszek na ziemię. Trzask! Odłamki posypały się na wszystkie strony.
Wyszła w szpilkach, krok po kroku, aż przed Qin Jingyuana, chwyciła go za krawat i pociągnęła w dół. Cała sala osłupiała! Lin Jinzhao uniosła podbródek, z nonszalanckim uśmiechem na ustach: – Skoro nie jestem z rodu Lin, to po co mnie całowałeś?
Twarz Qin Jingyuana gwałtownie się zmieniła: – Ty, ty jesteś bezczelna! – Ty też mnie całowałeś bezczelnie. – puściła krawat, pogłaskała się po dłoniach.
– Kiedy przysunąłeś mnie do muru w ogrodzie, kto powiedział: „Nieważne, czy jesteś fałszywa, podoba mi się tylko ty”? – Ty… ty mnie oczerniasz!
– Panie Qin, czy mam wyciągnąć nagrania z monitoringu? A może wolisz, żebym powiedziała coś bardziej prywatnego? Qin Jingyuan cofnął się o pół kroku, jego twarz poczerwieniała.
Wszyscy goście byli w szoku. Lin Jinzhao powoli rozejrzała się po sali, jej wzrok spoczął na rodzicach Linów: – Państwo, skoro nie jestem waszą biologiczną córką, umowa zostaje rozwiązana, akcje zwracam, podpisuję. Matka Linów: – Ty, ty teraz chcesz negocjować pieniądze?
Lin Jinzhao: – A co innego? Wychowywaliście mnie przez osiemnaście lat, czyż nie zasługuję na trochę odsetek? Twarz ojca Linów pociemniała: – Jesteś po prostu…
– Dobra. – wyciągnęła długopis z torebki. – Mam też umowę o rozwiązaniu zaręczyn, panie Qin, proszę podpisać?
Qin Jingyuan: – … Lin Wanwan otworzyła szeroko oczy: – Siostro… to znaczy, jak ty…
Rozrywała na kawałki scenariusz, rzucając umowę: – Nie będę z wami odgrywać tego tandetnego przedstawienia, zakończmy to. System: „…Wiesz, że złamałaś fabułę?!” Lin Jinzhao nonszalancko: – Spokojnie, będę cię traktować jak szum w tle.
Gdy tylko zeszła ze sceny, w kącie sali balowej przenikliwe spojrzenie utkwione było w niej na stałe. Stał w cieniu, ubrany w czarną koszulę, a jego kościste palce powoli obracały kieliszek z winem. Patrzył na jej oddalającą się sylwetkę, jego wzrok był gorący, powściągliwy, niemal obsesyjny.
Jak wilk, który wytropił swoją ofiarę. 【Wskazówka Systemu: Aktywowano ukrytą fabułę, ukryty główny bohater zbliża się.】 Lin Jinzhao zatrzymała się, marszcząc brwi. – Co się stało?
– zapytał System. Powiedziała cicho: – Ten opętany, idzie. 【Ding – Osobowość docelowego głównego bohatera „Qin Jingyuan” zakończyła przełączanie, wartość obsesji 20, zablokowana na gospodarza.】 【Poziom trudności zadania został zwiększony, należy uważać na ciemne pokoje, uwięzienie i zachowania psychopatyczne.】 Lin Jinzhao wzięła głęboki oddech i odwróciła się, patrząc na mężczyznę powoli nadchodzącego z końca tłumu.
Sala balowa lśniła światłami, nikt nie widział szaleństwa w jego oczach. Tylko ona wiedziała – ta gra dopiero się zaczęła. Gdy Lin Jinzhao wyszła przez drzwi obrotowe, zimny wiatr uderzył ją w twarz, a jej długa suknia zawirowała na nocnym wietrze, niczym rozkwitła ognistą różę.
Już miała wsiadać do samochodu, by odjechać. Z tyłu zbliżały się kroki, niczym łapana w potrzask dzikiego zwierzęcia, które cicho podkrada się do swojej ofiary. – Lin Jinzhao.
Niski, ochrypły głos dobiegł ją z tyłu. Kroki Lin Jinzhao lekko się zatrzymały, a kąciki jej ust uniosły się: – …Qin Jingyuan, czyż nie powiedziałeś, że rozwiązujemy zaręczyny? Odwracając się, zobaczyła go stojącego niedaleko za nią.
Miał na sobie czarną koszulę zamiast garnituru, dwie górne guziki były rozpięte, rękawy podwinięte, a w dłoni trzymał zapalniczkę i pstryknięciem wywołał płomień tańczący na jego palcach. Jego spojrzenie było głębokie, obsesyjne, płonęło, wpatrując się w nią. – Żałuję.
– podszedł krok po kroku. – Nie możesz odejść. Lin Jinzhao zmrużyła oczy: – Już nie jesteś głównym bohaterem fabuły, nie wmawiaj sobie.
Qin Jingyuan zaśmiał się lekko: – Ale to ty zostałeś przez mnie wybrany. – Qin Jingyuan, nie zachowuj się jak pies. – powiedziała obojętnie.
Ale on, jakby nie słysząc, nagle podniósł rękę i rzucił zdjęcie na ziemię u jej stóp. Lin Jinzhao pochyliła się. Na zdjęciu była ona, tej nocy, gdy jej tożsamość „fałszywej córki” została zdemaskowana, ciemna postać zabrała ją z przyjęcia i wciągnęła do samochodu.
– To byłeś ty i „on”. – Czy twoi ludzie to zrobili? – zapytała spokojnie, lekko się uśmiechając.
– Nie lubię, gdy kontaktujesz się z innymi. – wpatrywał się jej w oczy, jego spojrzenie ciemniało jak głębiny oceanu. – Jinzhao, możesz należeć tylko do mnie.
Lin Jinzhao zawahała się. System: „Ostrzeżenie, ostrzeżenie, wartość obsesji 30, główny bohater może przymusowo zablokować gospodarza –” Qin Jingyuan już podszedł do niej i wyciągnął rękę, chcąc chwycić ją za nadgarstek. – Jeszcze raz mnie dotknij – podniosła wzrok, zmysłowo unosząc usta – – sprawię, że jutro będziesz głównym tematem nagłówków.
Jego ruch zamarł. Potem się zaśmiał, jego głos był niski i ochrypły jak tępe ostrze: – Grozisz mi? Nagle pochylił się, a jego głos szeptał jej do ucha, zimno i z obsesyjną czułością: – Lubię cię taką…
ale jeszcze bardziej lubię, gdy płaczesz i błagasz mnie, żebym cię wypuścił… Zanim Lin Jinzhao zdążyła dokończyć, odepchnęła go, jej oczy skrzyły się mrozem: – Wariat. Qin Jingyuan, jak sprowokowane dzikie zwierzę, poczuł falę zabójczej woli w swoich oczach, ale szybko opuścił głowę i lekko się zaśmiał.
– Wiem, że potrafisz świetnie udawać. – Czyż nie po to tu przyszłaś? Czyż nie po to, żeby mnie zdobyć?
Serce Lin Jinzhao zamarło. Wiedział?! System również gwałtownie wyświetlił powiadomienie: 【Ostrzeżenie!
Świadomość fabuły się przebudziła! Docelowy główny bohater przebudził „fragment świadomości świata”, próbuje odwrócić bieg fabuły.】 Twarz Lin Jinzhao całkowicie stężała, odwróciła się i ruszyła do wyjścia. Wiedziała, że to już nie jest prosta „misja zdobycia”.
Ten mężczyzna… przebudził się. Nie był już „narzędziem” wyznaczonym przez fabułę; zyskał własną świadomość i zaczął przejmować inicjatywę.
– Lin Jinzhao! – zawołał za nią. – Nie uciekniesz.
Nie odwracając głowy, otworzyła drzwi samochodu, ale w tej samej chwili odkryła, że… drzwi były już zablokowane. Nie tylko ten samochód, ale wszystkie samochody w całej okolicy miały unieruchomione systemy elektroniczne.
Czarna limuzyna Bentleya powoli podjechała, szyba opuściła się, a kierowca ukłonił się jej z szacunkiem: – Pani Lin, Qin Shao powiedział, że czas wracać do domu. Lin Jinzhao stała w miejscu, mrużąc oczy. W następnej sekundzie odwróciła się, jej czerwona suknia zawirowała, wyciągnęła metalową końcówkę szpilki i skierowała ją prosto w gardło nadjeżdżającego.
System krzyknął z przerażeniem: 【Czekaj, czekaj! Znowu nie grasz zgodnie z fabułą, aaaa!】 – Kto kazał mu najpierw nie grać zgodnie z fabułą. – Lin Jinzhao zaśmiała się zimno.
– Ten świat oszalał, więc ja będę szaleć jeszcze bardziej. Qin Jingyuan, patrzący na jej plecy, miał spojrzenie coraz bardziej ponure. 【Wskazówka Systemu: Wartość obsesji docelowego głównego bohatera 50, osiągnięta granica!
Proszę gospodarza o ostrożne działanie, aby zapobiec „zamknięciu w małym pokoju”!】

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…