Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 3

1074 słów5 minut czytania

— Bai Jǐnqī machnęła ręką obojętnie, odprowadzając go wzrokiem.
W tym momencie system odezwał się nagle: 【Gospodarzu, nie stój jak głupia, szybko za nim idź!】
Bai Jǐnqī zdziwiona spytała: — Po co mam za nim iść? ⊙?⊙? Nie słyszałeś, że powiedział, że ma coś do roboty?
System odrzekł: 【Twoje misje skupiają się wokół Syna Przeznaczenia, on jest Synem Przeznaczenia tego świata, twoją główną misją jest jego odkupienie!】
Po czym system wcisnął wszystkie wątki fabularne do jej umysłu.
Bai Jǐnqī poczuła tylko nagły ból głowy, a następnie została zmuszona do przyjęcia dużej ilości wspomnień, w tym wspomnień obecnego ciała.
Okazało się, że to ciało należało do bogatej dziedziczki ukrytej rodziny.
Bai Jǐnqī szybko strawiła informacje w swoim umyśle i dowiedziała się o życiu Li Xiangyi.
Bai Jǐnqī zmarszczyła brwi: — To jest ten Syn Przeznaczenia, o którym mówiłeś? Którego Syna Przeznaczenia spotyka taki los?
System był trochę bezradny: 【A myślałaś, że jak się tu pojawiłaś? Nie idziesz go ścigać? Jak nie pójdziesz, to zniknie!】
Ledwo to powiedział, Bai Jǐnqī natychmiast ruszyła w pogoń, biegnąc i wołając:
— Hej! Poczekaj na mnie!
Słysząc głos, Li Xiangyi, który jeszcze nie odszedł daleko, zatrzymał się i obejrzał, widząc, że dziewczyna dogania go.
Po chwili była już przed nim.
Bai Jǐnqī dysząc, wydyszała: — Li… Li Xiangyi. Szedłeś bardzo szybko!
Zbyt szybko biegła, zmęczona, musiała się pochylić.
Jednak na dźwięk imienia „Li Xiangyi”, wcześniej spokojna twarz Li Xiangyi natychmiast się zmieniła, w jego oczach pojawiła się iskierka czujności. Spytał: — Znasz mnie?
Mówiąc to, pomyślał: Czyżbym się pomylił? Ta dziewczyna tylko z pozoru jest niewinna, a w rzeczywistości jest przebiegła?
Bai Jǐnqī podniosła głowę, słysząc jego słowa, i zdziwiona spytała: — Czyż nie spotkaliśmy się właśnie wcześniej?
Widząc, że w jej oczach nie ma fałszu, Li Xiangyi poczuł się zdezorientowany: Był pewien, że właśnie nie zdradził jej swojego imienia, wspomniał tylko o nazwisku Li. Skąd ona wiedziała?
Zanim zdążył zapytać, Bai Jǐnqī chwyciła go za nadgarstek i powiedziała: — Czy teraz wracasz do Sigu Sect? Nie, najpierw idź do swojego mistrza! Coś mu się stało!
Li Xiangyi natychmiast wyrwał jej rękę, jego ton stał się chłodny: — Kto cię przysłał?
Bai Jǐnqī zdziwiona spytała: — Co? Czy ty w ogóle słuchasz, co mówię? Powiedziałam, że coś stało się twojemu mistrzowi! Jeśli nie wrócisz, możesz nawet nie zobaczyć go po raz ostatni!
Na te słowa Li Xiangyi poczuł przypływ gniewu, żyły na jego czole nabrzmiały, a jego powoli uspokajający się Green Tea Poison zaczął nawracać. Nagle wypluł krew.
Bai Jǐnqī była przerażona, natychmiast wyciągnęła Healing Pill i włożyła mu do ust.
Li Xiangyi próbował ją powstrzymać, ale siła Bai Jǐnqī była zbyt duża. Jednocześnie poczuł znajomy zapach pigułki, dopiero wtedy przestał się szarpać.
Następnie, jakby odruchowo, dotknął nadgarstka Bai Jǐnqī, sprawdzając puls. Upewniwszy się, że w jej ciele nie ma ani śladu wewnętrznej siły, jego wątpliwości jeszcze bardziej się pogłębiły.
Bai Jǐnqī niczego nie zauważyła, zaniepokojona spytała: — Nic ci nie jest? Przepraszam, nie mogę wyleczyć twojej trucizny.
Patrząc na jej szczere oczy, Li Xiangyi zamknął oczy, stłumił chaotyczne myśli w sercu, usiadł po turecku na ziemi, szybko nacisnął dwa punkty akupunkturowe na klatce piersiowej i zaczął regulować oddech.
Bai Jǐnqī stała z boku zmartwiona. Teraz, gdy nie mogła używać Mana/Magic Power, nie mogła mu pomóc.
Po długiej chwili wreszcie skończył regulować oddech i otworzył oczy.
Jednak po zatruciu jego oddech był widocznie osłabiony.
Bai Jǐnqī natychmiast podeszła, z troską pytając: — Wszystko w porządku?
Li Xiangyi spojrzał na nią intensywnie i spytał: — Skąd wiedziałaś, że coś stało się mojemu mistrzowi? Co wiesz?
Bai Jǐnqī miała właśnie odpowiedzieć, gdy usłyszała głos systemu w swoim umyśle:
【Ostrzeżenie, ostrzeżenie! Gospodarz nie może wspominać innym o istnieniu systemu!】
Bai Jǐnqī natychmiast zmieniła zdanie: — Umiem wróżyć! Dowiedziałam się z wróżby!
Li Xiangyi nie przegapił jej chwilowej pauzy i oczywiście nie uwierzył w takie bzdury jak wróżenie.
Ale skoro nie chciała mówić, nie mógł jej zmusić, a ponadto była mu winna ratujące życie.
Co do tego, czy to, co powiedziała o jego mistrzu, było prawdą, dowie się, gdy wróci.
Myśląc o tym, Li Xiangyi poczuł pewne zdenerwowanie. Oparł się ręką o ziemię i powoli wstał.
Bai Jǐnqī natychmiast podeszła, by mu pomóc: — Masz trudności z poruszaniem się, poniosę cię.
Mówiąc to, nie czekając na jego zgodę, zarzuciła go sobie na plecy i ruszyła naprzód.
Li Xiangyi zesztywniał całym ciałem, jego twarz natychmiast się zaczerwieniła. Chciał się uwolnić, ale jego ręce były unieruchomione przez Bai Jǐnqī.
Li Xiangyi musiał odwrócić głowę w bok, jego głos zaczął się jąkać: — Panno Bai? Puść… puść mnie!
Jednocześnie pomyślał: Skąd ta panna Bai ma tyle siły? Gdyby nie sprawdził jej pulsu i nie upewnił się, że nie ma żadnych umiejętności walki, z pewnością pomyliłby ją z mistrzynią sztuk walki!
Z daleka widać było niską kobietę o wzroście około 168 cm, niosącą na plecach mężczyznę o wzroście około 180 cm, a nogi tego mężczyzny ciągnęły się po ziemi. Wyglądało to bardzo dziwnie.
Widząc, że się nie odzywa, Li Xiangyi poczuł się bezradny.
System odezwał się: 【Gospodarzu, ty tak niby niesiesz kogoś? Jego nogi ciągną się po ziemi!】
Bai Jǐnqī natychmiast się zatrzymała. Gdy tylko chciała zmienić pozycję, jak tylko jej ręce się poluzowały, Li Xiangyi wykorzystał okazję, natychmiast wyprostował się, a następnie cofnął się kilkakrotnie, zatrzymując się dopiero po osiągnięciu metra odległości między nimi.
Jak gdyby była jakimś potworem.
— Kaszel… kaszel…
Li Xiangyi kaszlał gwałtownie, jego przystojna twarz zaczerwieniła się od kaszlu.
Bai Jǐnqī zamilkła. Oczywiście mogłaby go ogłuszyć siłą i przenieść do jego mistrza. Ale nawet jeśli byłaby szybka, nie byłaby w stanie dotrzeć do Yunyin Mountain w ciągu jednej nocy.
Gdy Bai Jǐnqī pogrążona była w myślach, odezwał się system:
【Gospodarzu, czy zapomniałaś, że masz wierzchowca?】
Bai Jǐnqī zaskoczona spytała w myślach: — Xiao Yi, czy masz na myśli, że mogę teraz wywołać Immortal Crane?
System odrzekł: 【Oczywiście, że możesz. W końcu twoja tożsamość w tym ciele jako przedstawicielki ukrytej rodziny, posiadanie Immortal Crane jako wierzchowca jest normalne, prawda?】
Słysząc słowa systemu, oczy Bai Jǐnqī rozbłysły, uśmiechnęła się szeroko.
Li Xiangyi, widząc to, po cichu cofnął się o krok i przyspieszył tempo, mówiąc: — Panno Bai, ja idę przodem!
Bai Jǐnqī była zaskoczona i pośpiesznie wyciągnęła rękę, aby go zatrzymać, mówiąc: — Poczekaj!
Jednak Li Xiangyi wcale jej nie słuchał, biegał jeszcze szybciej, używając nawet Duplicated Footwork, i w mgnieniu oka zniknął z pola widzenia.
Bai Jǐnqī widząc to, prychnęła i mruknęła: — Hmph, zobaczymy, kto jest szybszy, ty czy mój Immortal Crane!
…………………

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…