Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 15

1295 słów6 minut czytania

Gdy dwóch policjantów odjechało, dyrektor obiektu odetchnął z ulgą. Gdyby ci uczniowie naprawdę zostali zabrani przez policję, jego pozycja byłaby skończona.
Poprawił zimny pot na czole i zwrócił się do Qu Xiaoman i pozostałych ostrym głosem: „Czekajcie na swoje kary”.
Po tych słowach dyrektor obiektu gniewnie odszedł.
Qu Xiaoman nigdy nie została ukarana od początku swojej edukacji. Taka kara upomnienia była dla niej po raz pierwszy, czuła się bardzo zirytowana.
Wyciągnęła telefon i zadzwoniła do swojego wujka. Rodzina Zhou Linfei sprawiła jej kłopoty, więc ona również sprawi jej kłopoty.
Co więcej, Zhou Linfei złamała obietnicę i nie przyniosła jej śniadania, a do tego zabrała jej sto yuanów.
Rozmawiając o dwóch stronach, Zhang Qi zabrała Li Jing i Ye Xi na dół. Qu Xiaoman i jej przyjaciółki wyrzuciły rzeczy Zhou Linfei do kosza na śmieci pod akademikem.
Niestety, gdy cała trójka przybyła, kosz na śmieci został już opróżniony.
Chociaż Li Jing był przygotowany na taki wynik, nie mógł oprzeć się rozczarowaniu. Miał też nadzieję, że jeśli uda się ustalić, że zmarłą osobą jest Zhou Linfei, będzie to znaczący przełom w sprawie.
Ale było już za późno. Mógł tylko zadzwonić do swoich kolegów z biura i poprosić ich o pomoc w ustaleniu miejsca utylizacji śmieci. Jednak odzyskanie rzeczy Zhou Linfei ze sterty śmieci wydawało się ogromnym zadaniem.
„Jesteś koleżanką z klasy Zhou Linfei?” – zapytała Ye Xi Zhang Qi.
„Tak, jesteśmy w tej samej klasie” – odpowiedziała Zhang Qi, kiwając głową.
„Czy brałaś udział w wyrzucaniu rzeczy?” – zapytała Ye Xi, jej ton był nieco poważny.
„Nie…” Zhang Qi była lekko przestraszona i szybko się broniła: „Nie brałam udziału, po prostu… po prostu nie mogłam ich powstrzymać…”
Ye Xi nie pytała dalej. Widziała, że Zhang Qi była typem bojaźliwej i tchórzliwej dziewczyny, która nie mogła stanąć w obronie Zhou Linfei i narazić się innym.
Nie można powiedzieć, że Zhang Qi nie była życzliwa. Po prostu taka jest ludzka natura. Wszystko zaczyna się od interesu własnego, a samoobrona jest zawsze priorytetem.
Ye Xi zmieniła temat: „Jakie masz relacje z Zhou Linfei? Czy miała zwykle jakieś bliskie koleżanki lub przyjaciółki?”
Zhang Qi zawahała się, a następnie powiedziała: „Moje relacje z Zhou Linfei są przeciętne. Byłyśmy tylko w tym samym pokoju i czasami chodziłyśmy razem do klasy. Nie widziałam, żeby miała jakieś koleżanki ani przyjaciółki. Ze względu na jej rodzinę, wszyscy nią lekceważyli i nie chcieli z nią nawiązywać kontaktów.”
„Jej rodzina?” Ye Xi zmarszczyła brwi. Słyszała wcześniej od dyrektora obiektu o rodzinie Zhou Linfei. Wydawało się, że Zhou Linfei miała złe relacje z rodziną.
„Właściwie Zhou Linfei została adoptowana, a jej przybrani rodzice bardzo źle ją traktowali…” – powiedziała Zhang Qi dyplomatycznie. „Na początku nie wiedzieliśmy. Dopiero w tym roku, kiedy jej młodsza siostra, córka jej przybranych rodziców, przyszła do szkoły na pierwszym roku liceum, ona nam powiedziała, że Zhou Linfei jest adoptowana przez ich rodzinę. Chociaż, kto by wiedział, czy jest adoptowana, jeśli by tego nie powiedzieli?”
„Jej siostra nazywa się Zhou Yaoyao. Po przyjściu do szkoły często zmuszała Zhou Linfei do robienia rzeczy. Niezależnie od tego, czy Zhou Linfei chciała, czy nie, musiała odłożyć to, co robiła, i służyć Zhou Yaoyao. Jeśli Zhou Linfei się spóźniła lub Zhou Yaoyao była niezadowolona, Zhou Linfei była blokowana w toalecie i oblana wodą lub brudnymi rzeczami.”
Ye Xi słysząc to, poczuła gniew: „Czy szkoła nic z tym nie zrobi?”
Zhang Qi powiedziała z bezradnością: „Wszyscy wiedzą, że to Zhou Yaoyao jest winna, ale nie ma dowodów, więc szkoła nic nie może zrobić. Kto powiedział, że rodzina Zhou Yaoyao jest bogata? Jeśli kogoś zatrudnisz do zrobienia tego, oczywiście będziesz czysty.”
„A co z ich rodzicami? Czy pozwalają swojej młodszej córce tak dręczyć starszą siostrę?” Ye Xi myślała, że Zhou Linfei miała złe relacje z rodziną, tylko drobne nieporozumienia z młodszą siostrą, ale nigdy nie przyszło jej do głowy, że ta para rodziców jest tak samo zła jak ich córka.
„Hmph… rodzice Zhou Yaoyao są po prostu osobliwi…” Zhang Qi rzadko stawała w obronie Zhou Linfei. „Nauczyciele na pewno mówili wam o kłótni, którą rodzice Zhou Yaoyao wywołali w akademiku dziś rano, prawda? To nie pierwszy raz. W tym roku liceum tak się dzieje już po raz piąty, i zawsze wybierają wczesny ranek. Ta rodzina jest chora.”
„Dlaczego przychodzą do szkoły robić zamieszanie? Mają sprawę, czy nie mogą po prostu wezwać Zhou Linfei do domu?” Ye Xi była bardzo zdezorientowana. Zadawała już to pytanie dyrektorowi obiektu.
„Myślę, że rodzice Zhou Yaoyao przychodzą rano robić zamieszanie głównie dlatego, że Zhou Yaoyao ich podjudza” – Zhang Qi zmarszczyła brwi, wspominając tę scenę.
„Jej młodsza siostra jest niedojrzała, a nawet jej przybrani rodzice zachowują się tak samo?” Ye Xi była jeszcze bardziej zagubiona.
Zhang Qi westchnęła: „Właściwie to tolerowaliśmy Zhou Linfei wielokrotnie, ponieważ uważaliśmy ją za zbyt żałosną. Rodzice Zhou Yaoyao zawsze bili ją bez powodu, kiedy przychodzili. Uderzenia w twarz to było jeszcze mało, a kopanie i bicie to było na porządku dziennym. Bili ją na śmierć, co napawało nas strachem…”
„Raz Zhou Linfei została pobita do tego stopnia, że trafiła do szpitala. Na szczęście jej babcia była przy niej, aby ją chronić. W przeciwnym razie Zhou Linfei zostałaby zabita. Szkoła zgłosiła to wtedy na policję. Dopiero gdy Zhou Linfei odpuściła sprawę, została ona zamknięta. Myśleliśmy, że po tym incydencie rodzina Zhou Yaoyao nieco się uspokoi, ale nigdy nie okazywali skruchy…”
Słysząc to, Ye Xi i Li Jing spojrzeli na siebie. Wydawało się, że to, co spotkało Zhou Linfei, było zbieżne z ranami zmarłego, co dawało im powód do przekonania, że identyfikacja zmarłego jako Zhou Linfei jest wysoce prawdopodobna.
Oczy Ye Xi rozjaśniły się i nagle zapytała: „Ile wzrostu ma Zhou Linfei?”
„Dość wysoka…” Zhang Qi pokazała ręką. „Jest o głowę wyższa ode mnie, mniej więcej tak wysoka jak pani policjantka.”
„Mam 168 cm wzrostu, a zmarła ma podobny wzrost.” Ye Xi ściszyła głos i szepnęła Li Jingowi do ucha. „Prawdopodobieństwo wzrosło.”
Pani, ten rozdział ma więcej, kliknij następną stronę, aby kontynuować czytanie. Dalej będzie jeszcze ciekawiej!
Li Jing skinął głową ze zgodą, a następnie zapytał Zhang Qi: „Kiedy Zhou Linfei opuściła szkołę? Czy powiedziała ci coś, kiedy wychodziła?”
„Wyszła wczoraj wieczorem przed zajęciami wieczorowymi. To ja poprosiłam o jej usprawiedliwienie. Powiedziała, że jej babcia zmarła, a przybrani rodzice kazali jej wrócić do domu, grożąc złamaniem nóg, jeśli nie wróci.” – odpowiedziała szczerze Zhang Qi.
„Co właściwie zrobiła Zhou Linfei, że jej przybrani rodzice tak ją nienawidzą?” Ye Xi poczuła się współczująca po wysłuchaniu historii Zhou Linfei.
Zhang Qi pomyślała przez chwilę i zarumieniona powiedziała: „To trochę wstydliwe, ale raz ukradkiem przeczytałam pamiętnik Zhou Linfei. Napisała w nim, że w wieku dziesięciu lat pomagała babci w pracy. Kiedy kroiła owoce, Zhou Yaoyao nagle wpadła do kuchni. Widząc, że kroi owoce, też chciała spróbować. Bała się, że Zhou Yaoyao zrani się nożem, więc się nie zgodziła, ale Zhou Yaoyao podeszła i próbowała jej go odebrać…”
„Właściwie Zhou Yaoyao jest od niej tylko dwa lata młodsza. Dobrze jadła, więc nie była od niej dużo niższa. Zaczęły się szarpać. Z jakiegoś powodu, nóż do owoców przypadkowo skaleczył twarz Zhou Yaoyao. Później zapłacono dużą sumę za operację plastyczną, aby na twarzy Zhou Yaoyao nie pozostała blizna. Ale rana na twarzy się zagoiła, ale blizna w sercu każdego nie mogła się zagoić…”
„Rodzice Zhou Yaoyao, którzy mieli córkę w późnym wieku, uwielbiali ją. To niedopatrzenie Zhou Linfei dotknęło ich czuły punkt. Od tego czasu bili i krzyczeli na Zhou Linfei. Zhou Linfei czuła się winna za zranienie Zhou Yaoyao i znosiła ich bicie i krzyki.”
Zhang Qi wydawała się również chcieć wynagrodzić swoje poczucie winy wobec Zhou Linfei, ujawniając ten sekret podsłuchiwania cudzej prywatności. Może w ten sposób poczułaby się lepiej.
„Dobrze, dziękuję. Jeśli będę potrzebować pomocy w przyszłości, mam nadzieję, że pomożesz.” Ye Xi wzięła dane kontaktowe Zhang Qi i pożegnała się z Li Jingiem, po czym wyszli…

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…