– Ty mnie celowo zawstydzasz – powiedział Wei Chen z niezadowoleniem. – Jeśli chcesz mnie zaprosić, powinieneś coś za to dać.
– Sam masz czelność to mówić – odparł Ye Xiu. – Pomogłem ci przetestować taki ogromny błąd, a jeśli będziesz tak dalej zwlekał, na pewno poniesiesz straty.
Po krótkiej wymianie złośliwości Wei Chen w końcu udzielił konkretnej odpowiedzi: – Poczekaj na mnie chwilę, znajdę konto.