Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 14

1850 słów9 minut czytania

Ye Xiu zastanowił się i racjonalnie porzucił ten pomysł.
W tak zdecydowanej fazie gry drużynowej, indywidualna siła staje się nieistotna. Nawet najlepszy z graczy, jak on, może jedynie zabić więcej lub szybciej.
Jako dorosły mężczyzna, powinien dbać o siebie przede wszystkim.
Jiang You krzyczał podekscytowany do ekranu; Dywizja Jia Shi nie wytrzyma długo.
Jun Moxiao wylogował się, a Ye Xiu wstał. Opróżnił popielniczkę i wyszedł sam.
Zimowa noc w mieście Q była wietrzna, mimo że miał na sobie płaszcz, nadal czuł przeszywający chłód.
Spojrzał z powrotem na Klub Bada, nagle zdając sobie sprawę, że po raz pierwszy patrzy na ten budynek z tego kąta. Dawno temu odwiedził Klub Bada raz, razem z Dywizją Jia Shi. Kto był wtedy? Wu Xuefeng odszedł na emeryturę, Xue Mingkai wciąż grał, Sū Mùchéng dopiero zaczynała...
Teraz wszystko się zmieniło.
Patrząc na czerwono-czarne logo Dywizji Bada, Ye Xiu westchnął z rozrzewnieniem.
Kto by pomyślał kilka lat temu, że dzisiaj będzie mógł tu stać? Nawet on sam wtedy nie przypuszczał, że odejdzie z Dywizji Jia Shi i dołączy do Dywizji Bada.
Znalazł osłonięte od wiatru miejsce pod ścianą i nacisnął zapalniczkę.
W ciemności iskra gasła i zapalała się w rytm oddechów.
Powinien już wrócić spać. Jutro wciąż miał obowiązki związane z Dywizją Bada.
Ye Xiu zgasił niedopałek, przejrzał informacje z gildii, upewniając się, że nie ma żadnych niespodzianek, po czym wrócił do kwatery przygotowanej dla niego przez Dywizję Bada.
Nie rozbierając się, rzucił się na nowe łóżko. Spał jak kamień.
Drugiego dnia obudził się dopiero w południe.
Wyszedł późno spać, wcześnie wstał, co skłoniło go do zastanowienia się, czy jako szef nie jest zbyt leniwy.
Gdy Tao Xuan przychodził do klubu do pracy, zawsze był punktualnie o ósmej w biurze. Jeśli się nie pojawił, a Ye Xiu nie spał całą noc i szukał Tao Xuana, to zawsze mógł go znaleźć online o siódmej lub ósmej rano.
Nie wiadomo, co ci szefowie robią każdego dnia...
Co prawda rozumiał obowiązki szefa klubu: pozyskiwanie inwestorów, promocja, komunikacja z ligą...
Ale w obliczu tak potężnego i od dawna działającego klubu jak Bada, nie wiedział, od czego zacząć, więc zastosował starożytną mądrość – Zasada Nieingerencji.
Może dzisiaj zwiedzi pozostałe działy?
Ye Xiu wstał z łóżka, odświeżył się i poszedł do stołówki. Stołówka była jego obecnym priorytetem.
Szef Ye tak powiedział.
W południe stołówka była pełna ludzi. Byli tam wszyscy członkowie drużyny; Zhang Xin jie jadł sam, Han Wenqing też jadł sam, podczas gdy kilku członków drużyny wesoło rozmawiało i jadło razem.
Ye Xiu nie chciał im przeszkadzać, więc grzecznie ustawił się w kolejce, poprosił o najprostszy zestaw z zieloną papryką i wieprzowiną, a przy płaceniu został zatrzymany przez Panią Nakładającą Jedzenie.
„Manager nam powiedział. Jak możemy brać od Pana pieniądze?”
Ye Xiu zawsze miał wrażenie, że jego klub to kupiona na stałe karta do stołówki. Jedzenie i zakwaterowanie, wszystkie gry opłacone, a jeśli chce porozmawiać lub zagrać, to Dywizja Bada służy mu jako partner do gry...
— Towarzysz Ye Qiu włożył w to wiele wysiłku.
Potrząsnął głową i zaśmiał się, biorąc od Pani Nakładającej Jedzenie swoje danie. Zielona papryka z wieprzowiną była ułożona wysoko, było w niej więcej wieprzowiny niż papryki, obok stała góra ryżu i Zupa Lotosu i Żeberek z prawdziwymi żeberkami.
„Ojej, tego nie dam rady zjeść.” – Ye Xiu pośpiesznie powiedział.
„Tak powinno być, tak powinno być.”
Ye Xiu nie odmówił Pani Nakładającej Jedzenie, która od lat mieszała na patelni i nakładała jedzenie, tylko wziął duży talerz i odszedł. Zastanowił się i zamiast szukać Han Wenqinga, z którym wczoraj walczył, usiadł naprzeciwko Zhang Xina jie.
Zhang Xin jie zjadł już dwie trzecie swojego dania i ryżu, uniósł wzrok, skinął głową i wrócił do jedzenia.
Ye Xiu wiedział, że podczas jedzenia umiejętności rozmowy Zhang Xina jie są zapieczętowane. Nie mówił wiele, użył jeszcze nieużytych pałeczek, nabrał porcję zielonej papryki z wieprzowiną i położył ją bezpośrednio na talerzu Zhang Xina jie.
„?” Zhang Xin jie uniósł głowę z lekkim zagubieniem.
„Na nagrodę, bo zastępca kapitana ciężko pracuje.” – Ye Xiu powiedział poważnie.
Zhang Xin jie wydawał się chwilę zastanawiać, a potem rzeczywiście zaczął niekończący się cykl jedzenia zielonej papryki z wieprzowiną, innych dań i ryżu.
Czasami Ye Xiu wątpił, czy Zhang Xin jie nie jest humanoidalnym AI stworzonym przez Dywizję Bada.
Ye Xiu szybko pochłonął swoje danie. Z pomocą Zhang Xina jie nie zmarnował niczego. Jednak cykl Zhang Xina jie nagle się zatrzymał – Zhang Xin jie odłożył pałeczki, otarł usta, a następnie odezwał się:
„Słyszałem od kapitana. Wczoraj wieczorem walczyliście z Dywizją Jia Shi.”
Ye Xiu wypił łyk Zupy Lotosu i Żeberek i powiedział: „Co? Ty też chcesz walczyć?”
„Nie.” – Zhang Xin jie powiedział poważnie. – „Obecnej Dywizji Jia Shi nie chcę walczyć.”
Ye Xiu zamilkł. Oczywiście wiedział, co Zhang Xin jie miał na myśli. Jako mistrz taktyki, obaj zwracali większą uwagę na taktykę zespołu. Obecne ustawienie Dywizji Jia Shi jest bardzo luźne, a ich obecne wyniki w lidze zależą wyłącznie od twardej siły Sun Xianga, posłuszeństwa Liu Hao i izolowanego wsparcia Sū Mùchéng, podczas gdy wysiłki innych przypominają bezmyślne muchy.
Krótkoterminowo Dywizja Jia Shi może funkcjonować, ale jeśli nic się nie zmieni, z pewnością upadnie.
„Opuściłeś Dywizję Jia Shi z tego powodu?” – zapytał Zhang Xin jie.
„Uczniu Xiao Zhang, masz bardzo silną ciekawość.” – żartował Ye Xiu. Poznał już osobowość Zhang Xina jie.
„To jest rozsądna ocena ryzyka.” – powiedział Zhang Xin jie. – „Słyszałem wieści z gildii. Wczoraj wieczorem Dywizja Jia Chao poniosła wielką klęskę, wszyscy się wylogowali, aby się schronić, pozostało tylko tych graczy, którzy byli w bezpiecznej strefie.”
„Dobra robota.” – Ye Xiu pochwalił Jiang You z dystansu.
„Pierwszego dnia, kiedy przybyłeś do Dywizji Bada, gildia poczyniła duże postępy.” – powiedział Zhang Xin jie z niejasnym znaczeniem.
„To też zbieg okoliczności.” – Ye Xiu mówił szczerze. Największą odpowiedzialność za tę sprawę ponosił Tao Xuan.
„To również część siły. Z tej okazji chcę złożyć opóźnione powitanie.” – Zhang Xin jie nagle wstał i wyciągnął do niego rękę.
„Ach?” Tym razem Ye Xiu był zdezorientowany i odruchowo wyciągnął swoją rękę.
„Witamy w Dywizji Bada.” – powiedział Zhang Xin jie, ściskając jego dłoń.
Trzymając dłoń Zhang Xina jie, głowa Ye Xiu zaczęła boleć. Czy ten człowiek naprawdę oczekuje, że pokona Dywizję Jia Shi?
„Uczniu Xiao Zhang, myślę, że mamy pewne nieporozumienie.” – wyjaśnił Ye Xiu.
„Widzę tylko wyniki.” – powiedział Zhang Xin jie poważnie.
Stali tak przez chwilę, a Ye Xiu zdał sobie sprawę, że Zhang Xin jie jest naprawdę jak ID jego Karta Konta – moje serce jest jak kamień, nie można go obrócić.
Ciekawe, co myślał poprzedni właściciel Shi Buzhuan.
„Dobra, rób co chcesz. Ale nie myśl sobie za wiele, takie drobne potyczki to dla Dywizji Jia Shi co najwyżej powierzchowne rany. Dopóki drużyna istnieje, dopóki istnieje Dywizja Jia Shi.” – westchnął Ye Xiu.
Nawet jeśli Dywizja Jia Shi ujawni problemy w tym sezonie, chudy wielbłąd jest większy od konia. Z Sun Xiangiem, Sū Mùchéng, Jedno Jesienne Liście, Mu Yu Cheng Feng, fani nadal będą w nich wierzyć.
Tao Xuan prawdopodobnie też znajdzie sposób na rozwiązanie problemów.
„Śmieci!” – mówił Tao Xuan, uderzając w stół. – „Wszyscy jesteście śmieciami!”
Cui Li i Chen Yehui spuścili głowy.
„Ile straciliśmy wczoraj?” – zapytał Tao Xuan, próbując opanować gniew.
„Elitarny zespół Dzielnicy Dziesiątej kompletnie zniszczony. Pod względem doświadczenia jesteśmy około 30% w tyle za innymi gildiami. Poziom zachowali tylko członkowie, którzy wczoraj się nie logowali i niewielka liczba graczy anonimowych.” – Chen Yehui zaczął od Dzielnicy Dziesiątej, która nie stanowiła większego problemu.
Postęp w rajdach będzie o krok opóźniony w porównaniu do innych gildii, ale tym razem inne gildie w nowej dzielnicy również poniosły straty, niektórzy zostali zabici przez nich w walce, co było formą zemsty. Nową dzielnicę zawsze można nadrobić.
„A Padole?
Chen Yehui otarł pot, to było już trudne do powiedzenia.
„Około sześciu dziesiątych członków gildii ma czerwone atrybuty.” Oznacza to utrzymanie poziomu 70, ale rzeczywiste atrybuty zależą od utraty doświadczenia. Atrybuty postaci na poziomie 70 teoretycznie można zredukować do poziomu 0.
„Szczegółowe straty wciąż są zliczane, powiadomiono pozostałych członków gildii o tymczasowym zaprzestaniu logowania, aby zachować siłę.”
Tao Xuan zacisnął zęby i zapy<bos>tał: „Co jeszcze?”
„Obecnie policzono straty trzech sztuk wyposażenia pomarańczowego, dziesiątki sztuk wyposażenia fioletowego, wszystkie pożyczone przez gildię, ci ludzie celowali w zabijanie elit gildii.” – Chen Yehui również czuł ból, mówiąc o tym, amulet Jin Xiang miał rzadkie atrybuty, gdyby drużyna go nie potrzebowała, mógłby nawet posłużyć do ulepszenia profesjonalnego konta, ale teraz nie wiadomo, jaki łajdak go zgarnął.
„Jeśli chodzi o materiały, kapitanowie kilku drużyn rajdowych zostali napadnięci, część wyciekła, ale te straty nie są duże. Największym problemem jest grupa ludzi, która zablokowała naszą farmę ziół w Mieście Xixi, uniemożliwiając wejście graczom prowadzącym życie.”
W Chwale nie wolno wdzierać się do prywatnych domów, więc grabież farmy nie wchodzi w grę, ale fizyczne zablokowanie drzwi jest możliwe, ponieważ Chwała nie pozwala na przenikanie przez tekstury.
Wielkie gildie mają swoje własne majątki, mają dedykowanych graczy prowadzących życie, którzy produkują zaawansowane mikstury, których nie można zdobyć w rajdach, używane do wspomagania rajdów na wysokim poziomie, co jest również sposobem na przyciągnięcie graczy.
To podcina ich żyły! Chen Yehui zaczął wątpić, kto za tym stoi. Główny Prezes Gildii Baqi Xiongtu, Youfengdian, miał bardziej stanowczy styl, nie byłby aż tak bezczelny.
„Nie możecie się tam przebić?” – zapytał Tao Xuan ze zdziwieniem. Bez względu na to, ilu ich było, nie powinni byli być w stanie się przebić.
„Próbowaliśmy, po drugiej stronie było dwudziestu, trzydziestu rycerzy i Aniołów Stróżów, takich ciężkozbrojnych jednostek, z niewielkim wsparciem innych klas. Kiedy nasi ludzie tam weszli i zaatakowali, ich punkty życia wręcz się zwiększyły.” – Chen Yehui pomyślał o tym i poczuł się źle. Wreszcie zrozumiał, dlaczego profesjonalni gracze tak bardzo irytowali się „ślimakami” takimi jak Xu Bin na polu bitwy.
— Ale profesjonalni gracze musieli zmierzyć się tylko z jednym „ślimakiem”, a on musiał zmierzyć się z dwudziestoma.
„Wiecie, czyja to sprawka?” – zapytał Tao Xuan.
„Nie wiem, twierdzą, że są z Lanxi Pavilion, ale nasz szpieg powiedział, że nigdy nie widział tych ludzi, nikogo z nich nie zna. Chun Yilao z Lanxi Pavilion jest przebiegły, ale nie bezczelny.” – Chen Yehui pomyślał chwilę, a na końcu powiedział cicho: „Tamci ludzie wymagają od nas wymiany farmy ziół na Rzadkie Materiały.”
„Bezczelność!” – Nawet Tao Xuan był zszokowany.
Ten styl przypominał mu kogoś sprzed bardzo, bardzo dawna.
Kto to był?
Jego umysł wyobraził sobie niewyraźnie twarz, nazwisko miało zaraz wypaść z ust.
„Proszę się nie martwić, szefie, będziemy z nimi negocjować.” – uspokoił Chen Yehui. – „Dzisiaj już zmobilizowałem fanów, aby oskarżyli wszystkie platformy mediów społecznościowych i fora internetowe o złe zachowanie wszystkich gildii. Następnie będziemy potrzebowali pomocy Pana i Działu Public Relations.”
Tao Xuan skinął głową z roztargnieniem, a potem zapytał: „Co się dzieje z Ye Qiue?”
„Walczył z drużyną Sun. Bez strat, jest bardziej zaznajomiony z grą online niż my. Ye Qiu poszedł sobie po walce i jeszcze się nie zalogował, nie widziano go też w Padole.” – Chen Yehui westchnął, oni męczyli się przez długi czas, a druga strona dobrze jadła i spała, co było naprawdę denerwujące.
„Szefie, co pan myśli o tym, abyśmy ujawnili relacje między Ye Qiue a Dywizją Bada?”
Manager Cui Li nagle zapytał.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…