Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 9

985 słów5 minut czytania

Ciemne chmury zasnuły nieboskłon, blokując światło słoneczne i pogrążając ziemię w mroku. Drobny deszcz sączył się z nieba, dodając zniszczonej ziemi nutę melancholii i surowości.
Miasto, łączące klasyczny i nowoczesny styl, usadowiło się na ziemi. Z wnętrza miasta co jakiś czas dochodziły dudniące odgłosy wystrzałów i wrzaski, dając znać, że nie jest ono spokojne.
Niegdyś wysokie i grube metalowe mury miejskie, teraz były w strzępach. Sporadyczne światła ognia migotały na murach, a wraz z hukiem wystrzałów leciały pociski, kierując się na zewnątrz miasta. Kilka ocalałych potężnych armat stało na murach, od czasu do czasu wydając swoje ryki i dodając kolejne blizny na zniszczonej ziemi poza murami.
Zdeformowana i zmutowana flora i fauna, można już było nazwać je potworami. Nadciągały przytłaczającą falą, nieustannie nacierając na mury, a wiele potworów wspinało się po pęknięciach na murach.
Wielu ludzi, dzierżąc różnorodne ostre bronie, walczyło na murach z potworami w pierwotnej walce. Ciała piętrzyły się na murach, ale szybko były zrzucane przez ludzi. Z jednej strony, aby utrzymać linię obrony na murach, z drugiej, aby wykorzystać je do utrudnienia wspinaczki potworom.
Szkarłatna krew płynęła, barwiąc mury na czerwono. Nawet stale padający deszcz nie był w stanie wszystkiego zmyć, a wkrótce powstawały nowe ciała i rozlewała się nowa krew.
W centrum miasta, w jednym lekko uszkodzonym domu, znajdowało się kilku ochroniarzy. Xuanyuan Kangming leżał w jednym z pomieszczeń, cały w ranach, grubo opatulony bandażami. Był on panem tego miasta.
Dwa dni wcześniej, podczas obrony murów przed potworami, Xuanyuan Kangming został niespodziewanie zaatakowany przez kamuflującego jaszczura posiadającego siłę klasy C. Chociaż Xuanyuan Kangming od razu zdołał go wykończyć, nie uniknął ciężkich obrażeń.
Kamuflujący jaszczur to ewolucyjna forma kameleona. Nie tylko potrafi się ukrywać, ale nawet maskuje swoją obecność, czyniąc ją ledwo wyczuwalną. W chaotycznym i głośnym środowisku pola bitwy, niezwykle trudno jest je wykryć. Ich zęby i pazury przenoszą silną truciznę. Mimo niezłych umiejętności Xuanyuan Kangminga, po zatruciu, nawet po natychmiastowym usunięciu trucizny, musiał leżeć w łóżku i odpoczywać, aby zapobiec pogorszeniu się ran.
Słysząc dźwięki dochodzące z murów, zrozumiał, że miasto nie może już dłużej się bronić. A on, ciężko ranny, mógł tylko leżeć w łóżku i czekać na nadchodzącą śmierć.
Leżąc na łóżku, nie mógł powstrzymać się od wspomnień o grze "Królewskie Pragnienie".
To dzięki jego błyskotliwej karierze w grze stał się tym kim był. Pozwoliło mu to przeskoczyć od nieznaczącej bocznej linii krwi, do przywódcy nowego pokolenia w swojej rodzinie. Kiedyś był pełen zapału, panował nad milionowymi armiami i posiadał trzy lub pięć wielkich miast.
Jednak w oczach niektórych, poboczna gałąź zawsze pozostanie poboczną gałęzią. Do tego, on sam był zbyt dumny i arogancki. Dlatego nigdy nie poznał tajemnic rodziny. Mimo że szczerze poświęcał się dla rodziny, ostatecznie nie uniknął intryg, oszustw i zamachów.
Gdyby nie jego dobre zdolności, uznane za posiadające pewną wartość użytkową, i to, że posiadał tak małe, nieznane miasto, w chwili zamknięcia gry "Królewskie Pragnienie", straciłby wszystko.
Pamiętał, jak po zakończeniu gry, przedmioty z "Królewskiego Pragnienia" wróciły z nim do rzeczywistości. Dopiero wtedy naprawdę zrozumiał, czym jest rodzina.
Gra "Królewskie Pragnienie" trwała od początku do końca zaledwie pięć lat, ale jej wpływ na Niebieską Gwiazdę był niezwykle głęboki. Powstały niezliczone nowe technologie, niezliczone technologie osiągnęły przełom, a poziom technologiczny całej Niebieskiej Gwiazdy został podniesiony o sto lat. A ostatni dar gry "Królewskie Pragnienie", te przedmioty i ekwipunek, znacznie wzmocniły potencjał Niebieskiej Gwiazdy.
Jednak rzeczywistość po zamknięciu gry "Królewskie Pragnienie" nie była już światem, który ludzie znali.
Nie tylko ludzie się rozwijali. Wszystkie zwierzęta, rośliny, owady, gady, ptaki i ryby szalenie ewoluowały, a nawet dochodziło do wielu ataków na ludzi.
Na początku te incydenty nie były traktowane poważnie. Dzięki potężnej sile technologicznej, ludzie z łatwością eliminowali wszystkie zagrożone gatunki, a nawet z zainteresowaniem łapali i badali je.
Jednak dobra passa nie trwała długo. Zaledwie w ciągu trzech lat ludzkość stopniowo przeszła z pozycji dominującej do równowagi sił. Wtedy ludzie się zorientowali, ale było już za późno. Ewolucja tych stworzeń stawała się coraz szybsza, a wysiłki ludzkości jedynie spowalniały tempo upadku.
W czwartym roku ludzkość znalazła się w niekorzystnej sytuacji. I teraz, gdy właśnie minęło pięć lat, siły ludzkości cofają się, a on sam zginie w tym miejscu...
Myśląc o tym, Xuanyuan Kangming gorzko się uśmiechnął. Kto by pomyślał, że w "Królewskim Pragnieniu" ludzie tak zaciekle walczyli między sobą. Te naprawdę potężne ekwipunki i przedmioty albo zostały zniszczone w wielkich bitwach, albo zużyte w walkach. Gdyby udało się je zachować do momentu zamknięcia gry "Królewskie Pragnienie", aby przenieść je do rzeczywistości, ludzkość nie musiałaby teraz tak cierpieć?
W chwili, gdy Xuanyuan Kangming pogrążył się w rozpaczy, przez okno zobaczył widok, którego nigdy nie zapomni...
Niebo zostało rozerwane!
Ogromna smuga światła spadła z nieba, rozpraszając ciemne chmury i zstępując na ziemię z nieskończoną godnością. Wiele potworów, dotykając tej smugi światła, zamieniało się w pochodnie.
Czym jest to światło? Xuanyuan Kangming podświadomie spojrzał w niebo. Zobaczył tylko złoty wzór, po czym w jego umyśle pojawił się głos, a jego świadomość pogrążyła się w ciemności.
Kraj Smoka, stolica, ród Xuanyuan.
Xuanyuan Kangming nagle obudził się w łóżku. Usiadł, czując się niesamowicie słaby, ale rozejrzawszy się wokół, ze zdziwieniem odkrył, że zna to miejsce.
"To... to nie jest mój dom sprzed dziesięciu lat?" Xuanyuan Kangming czuł, że jego głowa jest zamroczona.
Po upływie dłuższego czasu, wpadł na pewien pomysł. Bezpośrednio otworzył komputer stojący obok, spojrzał na wyświetlaną godzinę i najnowsze wiadomości w internecie. Dopiero wtedy zaakceptował fakt, że "narodził się na nowo".
Teoretycznie, jako osoba odrodzona, Xuanyuan Kangming powinien być niezwykle potężny, pragnąc zemścić się na wszystkich swoich dawnych wrogach, a następnie podbić "Królewskie Pragnienie", osiągając wielką chwałę.
Ale szczerze mówiąc, Xuanyuan Kangming w tej chwili w ogóle nie miał takich myśli. Wręcz przeciwnie, czuł misję "niesienia przyszłości ludzkiej cywilizacji" i podjął w sercu pewną decyzję.
Jednak warunkiem jest najpierw opuszczenie tego miejsca, znalezienie mieszkania, a także posiadanie zaawansowanej kabiny gry i dużej ilości płynu odżywczego. Xuanyuan Kangming rozważał w myślach.
Dla Xuanyuan Kangminga ród Xuanyuan nie był już bezpieczny.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…