Zanim Xu Qingsui zdążyła odzyskać równowagę, zjawiła się grupa strażników w mundurach.
„Stój! Co robisz naszemu kapitanowi!”
Strażnik na czele ryknął, celując bronią w Xu Qingsui: „Natychmiast się oddal! W przeciwnym razie natychmiast cię rozstrzelam!”
Xu Qingsui spojrzała na nich i rzekła chłodno: „On zaraz ulegnie szaleństwu, zamierzam go uspokoić.”
„Głupia! Ty, przewodnik klasy D, chcesz uspokoić naszego kapitana?”
Jeden ze strażników podszedł bliżej, z gniewem w oczach: „Ktoś taki jak ty, prawdopodobnie po wejściu do domeny psychicznej naszego kapitana zostanie zamieniony w idiotę! Wynoś się natychmiast, mamy tu przybyć przewodnicy wyższej klasy!”
Xu Qingsui zmarszczyła brwi, zamierzając coś powiedzieć, gdy wielka dłoń, która ją ściskała, zaczęła drżeć jeszcze mocniej, a na jego skórze pojawiły się makabryczne, czarne wzory.
Posiadała wspomnienia pierwotnej właścicielki i wiedziała, że ten strażnik jest na krawędzi szaleństwa.
Uspokoiwszy się, Xu Qingsui mocno ugryzła go w wargę.
Poleciała krew, mężczyzna stłumił jęk i podświadomie puścił jej rękę, próbując chwycić ją za szyję.
W błyskawicy Xu Qingsui dotknęła jego czoła. Białe światło rozbłysło, a ona siłą wdarła się do mentalnego obszaru mężczyzny.
Sceneria natychmiast się zmieniła, przed nią rozciągało się rozległe morze. Na niebie szarawe chmury rozdarły się w długą szczelinę, z której tryskały przeraźliwe błyskawice, a powierzchnia morza powoli falowała, z oddali słychać było niespokojne wycie, a w oddali majaczyły wielkie czarne wiry.
Czy to jego domena psychiczna?
Xu Qingsui rozejrzała się, a złota ośmiornica w jej uchu przypomniała jej: 【Gospodarzu, musisz pospieszyć się ze znalezieniem jego ducha, w przeciwnym razie, jeśli tu zostaniesz ranna, siła psychiczna również zostanie poważnie uszkodzona.】
W tym samym czasie morze falowało jeszcze gwałtowniej, czarna jak smoła woda obmywała plażę, uderzając o pobliską skałę, krusząc twardy granit!
Jednak Xu Qingsui była niezwykle opanowana, krocząc w stronę wzburzonego morza, uwolniła swoją siłę psychiczną, szukając pozycji strażnika.
Właśnie wtedy z głębin wody dobiegł potężny wstrząs!
Z morza wyłonił się ogromny czarny wąż, jego stalowoszare oczy wpatrywały się w Xu Qingsui, z otwartą paszczą ukazując ostre kły!
Jego twarde łuski błyszczały, a ogon uderzył w nią z impetem!
Xu Qingsui stała nieruchomo, a w chwili, gdy miała zostać trafiona, złapała mocno wąż w ogon i wspięła się na jego głowę.
Wielki wąż szarpał się jeszcze mocniej, ale ręce Xu Qingsui mocno go oplatały. Jednocześnie uwalniała siłę psychiczną, uspokajając szalejącą moc w jego duchu, delikatnie głaszcząc jego łuski: „Grzeczny dzieciaku, bądź posłuszny, sprawię, że poczujesz się lepiej.”
Pod jej uspokajającym wpływem, siła szamotaniny węża stopniowo słabła, a jego ciało powoli malało.
Zimny ogon owinął się wokół łydki Xu Qingsui, z nutą wahania ocierając się o jej skórę. Xu Qingsui łaskotało, chciała wyciągnąć nogę, ale czarny wąż przywarł mocniej, trójkątna głowa łasiła się do jej karku, łapczywie węsząc jej zapach.
W miarę jak stalowoszare oczy powoli się zamykały, powierzchnia morza stopniowo ustabilizowała się.
Wyglądało na to, że uspokojenie się powiodło.
Xu Qingsui zadowolona uśmiechnęła się i pogłaskała go po głowie na znak nagrody: „Kochanie, jesteś bardzo grzeczny.”
Jednocześnie w jej głowie pojawiło się powiadomienie.
【Gratulacje dla gospodarza za pomyślne uspokojenie strażnika klasy SSS, Lu Jingyu. Nagroda: siła psychiczna 10, zagubiony fragment * 1.】
Xu Qingsui zdziwiła się: „Czym jest zagubiony fragment?”
Ośmiornica powiedziała: 【Proszę gospodarza, aby samodzielnie zbadał tereny zanieczyszczeń w Sektorze Dziewiątym i odkrył tajemnice ukryte za fragmentami, co zwiększy ogromnie wartości atrybutów.】
Xu Qingsui: Heh, ta pieprzona morska ryba znowu obiecuje gruszki na wierzbie, żeby ją złapać.
Lu Jingyu leżący na ziemi, czuł, jak jego napięte mięśnie i umysł się rozluźniają.
Miękkie ciało przywierało do niego, a leniwy głos nazywał go „kochanie”... To był żenujący, bezwstydny przydomek, który sprawiał, że nie mógł się oprzeć pragnieniu czegoś więcej!
Chciał ją mieć na stałe przy sobie, całą pokrytą jej zapachem...
Po jakimś czasie, gdy obudził się z półsnu, Xu Qingsui również opuściła jego domenę psychiczną.
Ich spojrzenia się spotkały, Lu Jingyu spojrzał na tę wciąż nieco dziecinną twarzyczkę i nagle zacisnął pięść.
Kim ona jest? Dlaczego tak doskonale do niego pasuje?
Strażnicy obok, widząc, że się obudził, pośpiesznie podeszli: „Kapitanie, jak się pan czuje?”
Lu Jingyu opanował się, wstał i poprawił swój mundur: „Nic mi nie jest, czy wszystkie zdeformowane stworzenia wokół zostały usunięte?”
Patrząc na te czyste i ostre oczy feniksa, kilku strażników patrzyło z niedowierzaniem.
„Pan... czy ten przewodnik właśnie z powodzeniem przeprowadził uspokojenie?”
Kilku ludzi wpatrywało się w Xu Qingsui, ich miny wyglądały, jakby zobaczyli potwora: „Na jej poziomie... jak to możliwe? Nawet specjalni wysłannicy z Centralnego Miasta mogli tylko tymczasowo powstrzymać szaleństwo kapitana!”
Lu Jingyu zmarszczył brwi, dopiero teraz dostrzegł na piersi Xu Qingsui odznakę wykonaną z mosiądzu, symbolizującą przewodnika klasy D.
Jego brwi podskoczyły, a w jego oczach pojawiło się zdumienie.
Po tym uspokojeniu, mógł wyraźnie czuć, że rany w jego domenie psychicznej zostały w dużej mierze uleczone, ale wcześniej nawet przewodnicy klasy A nie byli w stanie dotknąć jego ducha!
Odzyskawszy świadomość, zacisnął usta i podszedł: „Dziękuję.”
Xu Qingsui spokojnie przyjęła: „Nie ma za co, to mój obowiązek.”
Po chwili zawahała się i zapytała: „Czy jesteście drużyną przetrwania z Sektora Dziewiątego?”
Zanim Lu Jingyu zdążył odpowiedzieć, strażnik obok z entuzjazmem powiedział: „Panie Przewodniku, jesteśmy członkami Sojuszu Czarnych Piór! To jest nasz szef, na pewno o nim słyszałeś! Czy chcesz się do nas przyłączyć?”
„Czy jesteś przewodnikiem klasy A? Dlaczego celowo nosisz odznakę klasy D? Czy ukrywasz swoją tożsamość?”
„Rzeczywiście, silni ludzie są skromni! Nasz sojusz jeszcze nie ma tak potężnego przewodnika! Panie, czy zawarłeś kontrakt? Możesz wybierać naszych strażników do woli!”
Grupa ludzi uśmiechała się z szacunkiem i entuzjazmem, w przeciwieństwie do ich wcześniejszej agresywności, byli zupełnie innymi ludźmi.
Tylko jedna strażniczka prychnęła z pogardą: „Heh, kto wie, czy to nie przypadek. Przy swojej sile, szef być może i tak by przetrwał bez jej pomocy...”
Lu Jingyu spojrzał na tłum z chłodnym wyrazem twarzy, a otaczający go strażnicy natychmiast zamilkli.
Następnie, otworzył lekko swoje czerwonobrązowe usta i powiedział do Xu Qingsui: „Przewodniku, to miejsce nie jest zbyt bezpieczne. Jeśli będziesz potrzebować pomocy, mogę rozkazać ludziom, by eskortowali cię do punktu teleportacji przeznaczonego dla przewodników klasy A.”
Nie sądził, że tak potężny przewodnik zechce zostać w strefie zanieczyszczeń. W końcu w Centralnym Mieście przewodnicy klasy A byli gośćmi bogatych rodzin, trudno dostępnymi.
Xu Qingsui była trochę zdezorientowana, dlaczego ci ludzie myślą, że jest przewodnikiem klasy A?
Zanim zdążyła coś powiedzieć, nagle jeden ze strażników przybiegł w panice: „Kapitanie! Ognisko zanieczyszczeń z Zakładu Chemicznego Numer Dziewięć nagle się rozprzestrzeniło! Wielu ludzi zostało poważnie rannych przez zdeformowane stworzenia! Replika zaraz się otworzy, potrzebne jest natychmiastowe wsparcie!”