Kiedy Li Tianming siał zamęt wśród młodych pokoleń w Mieście Ognistego Odpoczynku, Li Xuejiao była jeszcze dzieckiem.
W ciągu tych trzech lat poczyniła spore postępy, w wieku zaledwie piętnastu lat osiągnęła piąty poziom Rebound Krwi Żywiołów, co niewątpliwie świadczy o tym, że jest córką Li Yanfenga – tak jak ojciec, tak i córka jest niepokonana. Jej Bestią Towarzyszącą był bestia czwartego rzędu – ptak z rodzaju „Fire Element Flying Bird Type”.
Gdy Li Tianming wykazywał zamiar prowokacji, Li Xuejiao już przywołała swojego ptaka z Przestrzeni towarzyszącej. Dla Mistrza Bestii, przestrzeń towarzysząca była najlepszym miejscem odpoczynku dla jego bestii.
Nad głową Li Xuejiao krążył wtedy rudoczerwony ptak. Pióra ptaka mieniły się ogniem, jakby płonęły, źrenice były pionowe, a najbardziej rzucały się w oczy jego szpony, które płonęły szkarłatnym ogniem i były bardzo ostre, niczym zatrute sztylety.
– Braciszku Tianming, nie będę walczyć, jeśli nie masz Bestii Towarzyszącej. Pozwolisz mojemu „Fire Spirit”, by doświadczył przyjemności płonącego ognia? – zażartowała Li Xuejiao.
– Kto powiedział, że nie mam Bestii Towarzyszącej? – Li Tianming odwrócił się. Mały Żółty Kurczak jeszcze spał w najlepsze, czas go obudzić.
– Czy udawanie czegoś ma sens? Wszyscy wiedzą, że twojemu Jinyu zerwano pióra, a ciało zniknęło bez śladu. – Li Xuejiao prychnęła.
Li Tianming nie odpowiedział. Otworzył drzwi i zerwał z łóżka śpiącego w najlepsze Małego Żółtego Kurczaka.
– Dawać mi spokój, przeklęty Li Tianming! Właśnie dogadzam trzem tysiącom swoich kurzych konkubin, a ty mnie budzisz! – Wieczny Piekielny Feniks został wyciągnięty za nogi, wisząc do góry nogami, z wyrazem wielkiego niezadowolenia na twarzy.
Gdy Li Xuejiao zobaczyła Małego Żółtego Kurczaka, zgięła się wpół ze śmiechu, omal nie pękając.
– Braciszku Tianming, jesteś taki zabawny! Ze swoim poczuciem humoru mógłbyś zarobić na życie. Ten twój kurczak to chyba przez Blood God Contract, prawda? Czyżby miał być śniadaniem dla mojego Fire Spirit? – Li Xuejiao śmiała się do łez.
– Piękna pani, kogo nazywasz kurczakiem? – Mały Żółty Kurczak nastawił pióra, skoczył na głowę Li Tianminga i spojrzał groźnie.
Jednak jego wygląd był zbyt uroczy, nawet najgroźniejsze spojrzenie wyglądało zabawnie.
– Nie mów – Li Tianming miał trochę bólu głowy. Inne Bestie Towarzyszące mogły komunikować się telepatycznie ze swoimi Mistrzami Bestii, ale ten gość po prostu mówił. Na szczęście papugi też potrafią mówić, więc z takim precedensem nie byłoby to aż tak niezwykłe.
– Nie wtrącaj się. – Mały Żółty Kurczak wpadł w gniew. Spojrzał na Li Xuejiao, a potem na lecącego nad jej głową Firefinch Bird i nagle ślinka mu pociekła.
– Piękna pani, wierzysz czy nie, zapłodnię tego twojego ptaka. – Oczy Małego Żółtego Kurczaka błyszczały ogniem.
– Bierzesz kurczaka za Bestię Towarzyszącą, a okazuje się, że jesteś tak samo bezczelny i sprośny jak on. – Li Xuejiao była bezradna. Jak bardzo człowiek musi być nieudacznikiem, żeby skończyć w takim stanie?
– Zjedz ją. – Li Xuejiao lekko rzekła do Firefinch Bird.
Syknął!
Firefinch Bird zamienił się w rudoczerwony, ognisty widmowy cień i rzucił się na Małego Żółtego Kurczaka.
– Miłość przychodzi szybko, niczym tornado. – Mały Żółty Kurczak był w świetnym nastroju i zatańczył skrzydłami, rzucając się w stronę Firefinch Bird, który był od niego kilkukrotnie większy.
– Uważajcie, nie pasujecie rozmiarem, żeby się nie ośmieszyć. – Li Tianming miał ból głowy. Ten Mały Żółty Kurczak był naprawdę odważny i równie lubieżny, ale szczerze mówiąc, Li Tianming nie martwił się o jego siłę bojową, ponieważ na Wiecznym Piekielnym Feniksie znajdowała się ta sama Esencja Bestii i poziom, co u niego. Znał swoją obecną siłę! Jego Esencja Bestii Wiecznego Piekła na trzecim poziomie Rebound Krwi Żywiołów była absolutnie porównywalna ze zwykłym piątym poziomem Rebound Krwi Żywiołów! Do tego posiadał doświadczenie bojowe i techniki bojowe dziewiątego poziomu Rebound Krwi Żywiołów!
– Dawno nie ćwiczyłem, ty, worek treningowy, obyś był solidny. – Spojrzał na Li Xuejiao, rozciągając swoje mięśnie. Był człowiekiem stworzonym do walki, odnalazł siebie i zanim jeszcze zaczął walczyć, jego krew już wrza.
– Dziwak. – Li Xuejiao nie rozumiała jego spojrzenia, nawet chciała się śmiać. – Nadal uważasz się za geniusza z Miasta Ognistego Odpoczynku?
Z lenistwa nie chciała więcej mówić i przystąpiła do ataku, miażdżąc Li Tianminga. Atakowała szybko, a początek jej ruchów wskazywał na „Blazing Fire Seal”.
Warto wspomnieć, że tej Techniki Wojennej nauczyła się kiedyś od Li Tianminga, a teraz używała jej przeciwko niemu, co było wręcz komiczne. Kiedy tylko ruchem Techniki Wojennej poruszyła, złożyła dłonie w pieczęć i szybko ją wypuściła, podmuch dłoni eksplodował, rozlegając się głośno w powietrzu. Pod wpływem jej „Crimson Fire Beast Essence” w powietrzu pojawił się płonący ogień!
Ten Blazing Fire Seal, potężny i dziki, skierował się prosto w klatkę piersiową Li Tianminga. Kto zostanie trafiony, spłonie jak w żywym ogniu, a klatka piersiowa zostanie zmiażdżona.
Bum!
Nigdy nie spodziewała się, że Li Tianming nawet nie uchyli się, tylko przyjął cios na klatkę piersiową! Blazing Fire Seal trafił go prosto w ciało!
Można sobie wyobrazić, że jego organy wewnętrzne prawdopodobnie zostały spalone na węgiel przez ten żar!
Dźwięk stłumionego uderzenia prawie oznajmiał czyjąś śmierć.
– To tak, jakbyś popełnił samobójstwo moimi rękami! Jak możesz być tak słaby psychicznie? – Li Xuejiao w końcu zrozumiała. Nic dziwnego, że go prowokowała, okazało się, że był po prostu załamany psychicznie i chciał popełnić samobójstwo.
Li Xuejiao gorączkowo cofnęła rękę. Wiedziała, że na pewno kogoś zabiła. Ciało przed nią miało z nią więzy krwi, więc przestraszyła się, bo ojciec na pewno by ją ukarał.
– Xuejiao, nie jadłaś śniadania, prawda? – Kiedy Li Xuejiao była w panice, stojący tam chłopiec, który powinien być martwy, uniósł głowę z lekko uśmiechniętą twarzą...
Li Xuejiao była całkowicie oszołomiona. Zobaczyła nienaruszoną klatkę piersiową Li Tianminga, jej umysł zawirował w pustce, bo to było niemożliwe.
Prawda była taka: Li Tianming był odporny na ogień! Była to siła krwi od Wiecznego Piekielnego Feniksa, jego Esencja Bestii Wiecznego Piekła była najgorętszą lawą, a jego ciało, podobnie jak Małego Żółtego Kurczaka, było całkowicie odporne na ogień.
Żar od Blazing Fire Seal po prostu nie mógł go spalić, a jedynie uderzenie z Crimson Fire Beast Essence wstrząsnęło jego organami wewnętrznymi. Nadal jednak jego potężna siła krwi i ciało go obroniły.
Warto pomyśleć, jak Wieczny Piekielny Feniks zjadał słońca niczym nitki makaronu, po jednym za drugim, a wtedy zrozumiemy, dlaczego był odporny na ogień.
– Siostrzyczko, otwórz swoje psie oczy i zobacz, czym jest prawdziwy Blazing Fire Seal! – Każdy powinien zapłacić za swoje głupie słowa, Li Xuejiao nie była wyjątkiem.
Gdy szeroko otwarte oczy patrzyły na nią w panice, ruchy Li Tianminga były szybsze i bardziej brutalne. Jedna Technika Wojenna Blazing Fire Seal została skierowana prosto na jej twarz! Bum, uderzył ją w policzek!
Aaa!
Ten krzyk był niezwykle elektryzujący. Ten policzek Li Tianminga, niosący przerażającą moc Esencji Bestii Wiecznego Piekła, uderzył ją prosto w twarz. W tej chwili cała połowa twarzy Li Xuejiao sczerniała, wypadło jej nawet kilka zębów. Została wyrzucona w powietrze, obracając się raz, i wylądowała prosto na najlepszym drzewie z drzewa sandałowego na dziedzińcu!
– Trzy obroty w powietrzu, idealne wejście na drzewo dla lochy! – Li Tianming klasnął w dłonie. Ta bitwa dodała mu pewności siebie. Matka miała rację, mógł zacząć od nowa.
Najpierw odwrócił się. Kiedy zobaczył usatysfakcjonowany i spokojny uśmiech matki, poczuł wzruszenie i chęć płaczu. Wreszcie wrócił, a w oczach matki zobaczył dawny spokój i pewność, największe zadowolenie.
Co mogłoby być milsze niż widzieć, jak własne dziecko odzyskuje nadzieję w takiej chwili?
Dla Wei Jing, list rozwodowy nie miał już znaczenia. Ważniejsze było wewnętrzne szczęście.
– Mój syn jest wspaniały! – Podobnie jak dawniej, dała mu kciuk w górę.
Ten dawno zapomniany widok sprawił, że Li Tianming się uśmiechnął, a łza spłynęła mu po policzku. Pamiętał, że zawsze tak go zachęcała, a ten dzień w końcu nadszedł.
– To dlatego, że dobrze panią urodzono. – Li Tianming powiedział z uśmiechem.
– W takim razie nawzajem. – Wei Jing uśmiechnęła się łagodnie. W tej chwili wydawało się, że już się nie starzeje, a jej uśmiech był tak piękny, jakby wciąż była tą zniewalającą pięknością.
Tymczasem, gdy u nich było tak pięknie, u Pani Huang było inaczej. Krzyknęła i całkowicie się załamała. Co gorsza, Li Xuejiao wciąż wisiała na drzewie, a była jedyną spośród żon i nałożnic Li Yanfenga, która nie miała wielkiego kunsztu. Nie mogła nawet wejść na to drzewo, tylko krzyczała i płakała na ziemi, wołając: Pomocy!
– Li Tianming, nie jesteś już dziedzicem tronu, ośmieliłeś się uderzyć moją córkę, sprawię, że zginiesz bez własnych szczątków! – Pani Huang lamentowała i klęła. Jej umysł był w pustce. Niewiele wiedziała o sztukach walki, ale słyszała, że Li Tianming został całkowicie zniszczony. Co się stało?
Li Tianming nie zawracał sobie nią głowy. Kręciła się po ziemi, a nawet splunięcie na nią byłoby już dobre. Co gorsza, Li Xuejiao wciąż wisiała na drzewie i krzyczała. Połowa jej twarzy była zrujnowana, a o przyszłym wyglądzie nie można było mówić, nie lepiej niż w przypadku lochy z apetytem.
Co do Małego Żółtego Kurczaka, to otworzyło mu oczy: zobaczył żółtego kurczaka szalejącego jak wściekły, a jego metody były niezwykle okrutne. Firefinch Bird w ogóle nie mógł go dogonić. W krótkim czasie zyskał wiele krwawych ran od Małego Żółtego Kurczaka!
– Piękna pani, przestań krzyczeć, zarżniesz sobie gardło i nikt ci nie pomoże. – Mały Żółty Kurczak przygniótł olbrzymiego Firefinch Bird do ziemi z łobuzerskim uśmiechem. Firefinch Bird szamotał się pod nim, ale na nic się to zdało, jego ciało było pokryte ranami.
– Przyjęcie mojego uwielbienia jest twoim zaszczytem. – Mały Żółty Kurczak zamierzał podjąć działania, by zapłodnić Firefinch Bird.
Li Tianming otarł pot z czoła. Naprawdę nie mógł wymyślić, skąd ten mały gość wziął sprzęt, żeby upokorzyć tego Firefinch Bird!
– Cholera, czy ty nie jesteś samcem od razu tego nie powiedziałeś! I do tego tak kusząco się ubrałeś! – W następnej chwili Mały Żółty Kurczak się załamał, a pod wpływem rozpaczy, ze złości zaczął zabijać Firefinch Bird, który płakał i szlochał.
– Braciszku Kurczaku, daruj sobie, daruj sobie. – Li Tianming szybko go odciągnął, inaczej, jeśli tak dalej, ten biedny Firefinch Bird zostałby przez niego zabity.
– Ty brzydki robaku udający dziewczynę, następnym razem nie spotykaj mojego ojca, zabiję cię. – Mały Żółty Kurczak wciąż paplał, wyglądając jak mały triumfalista. Jego zachowanie sprawiło, że Wei Jing nie mogła powstrzymać śmiechu. Dziś był to zdecydowanie jej najtrudniejszy dzień, ale teraz był też jej najszczęśliwszy dzień.
– Li Tianming! Nie spodziewałam się, że odzyskałeś swoje umiejętności, ośmieliłeś się tak mnie upokorzyć, zapamiętam ten dzisiejszy uraz, którego zemszczę się sto razy! – Dopiero teraz Li Xuejiao zeskoczyła z drzewa. Szybko nałożyła lekarstwo na twarz, mówiąc z zaciśniętymi zębami i obrażonym spojrzeniem na Li Tianminga.
– Nie opuszczę Miasta Ognistego Odpoczynku. Jeśli chcesz się zemścić, przyjdź do mnie w każdej chwili, ale nie mogę zagwarantować, czy uda ci się uratować drugą połowę twarzy. – Li Tianming powiedział beznamiętnie.
– Nie opuszczasz Miasta Ognistego Odpoczynku? – Li Xuejiao zmrużyła oczy. Ich matka i syn zostali zdradzeni i zniszczeni. Zgodnie z rozumowaniem powinni byli odejść, inaczej, dopóki by się pokazywali, byliby tylko pośmiewiskiem.
– Masz problem? – Dla Li Tianminga pozostanie w Mieście Ognistego Odpoczynku było jeszcze ważniejszą sprawą. Absolutnie nie chciał odejść jak wyrzutek, pragnął odejść z podniesioną głową, tak by Li Yanfeng go pożegnał.
Nie tęsknił za Miastem Ognistego Odpoczynku, ale oni, matka i syn, potrzebowali godności.
– Czy wiesz, dlaczego ojciec zniszczył cię i wyrzucił twoją macochę w tym momencie? – Li Xuejiao zapytała z jadowitością.
– Chętnie posłucham. – Li Tianming był już zdziwiony, bo to wpłynęłoby na reputację Li Yanfenga. Wei Jing chorowała od tylu lat, a Li Tianming był zniszczony od trzech lat. Li Yanfeng nie musiał wybierać takiego momentu, żeby wyrzucić swoją żonę.
– Ojciec chce poślubić kobietę i chce, żeby została jego główną żoną! Oczywiście musi pozbyć się twojej matki. – Li Xuejiao powiedziała.
Prawodawstwo Kraju Czerwonego Feniksa stanowiło, że oprócz władcy kraju, każdy mężczyzna mógł poślubić co najwyżej trzy żony i czterech konkubin. Trzy żony obejmowały jedną główną żonę i dwie równorzędne. Li Yanfeng miał już limit, jeśli chciał poślubić kolejne żony lub konkubiny, musiał kogoś wyrzucić, a co dopiero poślubić główną żonę.
– W jego wieku, czy da radę? Nie boi się, że żelazny pręt zamieni się w igłę. – Li Tianming nie mógł powstrzymać się od zimnego śmiechu.
– Na pewno cię zainteresuje, kogo poślubia. – Li Xuejiao miała w tym pewien złośliwy zamiar.
– Mów. –
– Ta kobieta nazywa się Liu Qing, ma dwadzieścia kilka lat, niewiele starsza od ciebie, jest znaną uwodzicielką, a co ważniejsze, pochodzi z Rezydencji Grzmiącego Pana. Kiedy ktoś z Rezydencji Grzmiącego Pana staje się żoną twojego ojca, powiedz mi, czy jest dla ciebie jeszcze miejsce w Mieście Ognistego Odpoczynku? – Li Xuejiao powiedziała z zimnym uśmiechem.
– Rezydencja Grzmiącego Pana! – Ogień w sercu Li Tianminga znów się rozpalił. Lin Xiaoting, który zabił Jinyu i zabrał skarby po świętym bestii, był z głównej linii Rezydencji Grzmiącego Pana.
Rezydencja Grzmiącego Pana była można powiedzieć, że była najważniejszą rodziną szlachecką Kraju Czerwonego Feniksa, miała niezliczonych mistrzów i była władcą połowy Kraju Czerwonego Feniksa! Wszyscy wiedzieli, że Li Tianming miał wrogość z Lin Xiaotingiem z Rezydencji Grzmiącego Pana, która nie mogła zostać zapomniana. Li Yanfeng chciał poślubić kogoś z Rezydencji Grzmiącego Pana, więc naturalnie nie mógł zostawić w Mieście Ognistego Odpoczynku muchy, której Rezydencja Grzmiącego Pana nienawidziła.
– Ojciec prawdopodobnie chce nawiązać stosunki z Rezydencją Grzmiącego Pana. Chce iść dalej, więc naturalnie musi was dwoje poświęcić. W końcu w jego oczach jesteście nic nie warci. Dlatego, jeśli chcesz pozostać w Mieście Ognistego Odpoczynku, to jest to z nim przeciwnie.
– Odbędzie się wielkie wesele za dziesięć dni. Jeśli zostaniesz, a ktoś z Rezydencji Grzmiącego Pana cię zobaczy, możesz umrzeć. – Li Xuejiao mówiła mu to zdecydowanie nie po to, by go chronić, ale po to, by go doprowadzić do rozpaczy, by wiedział, jak był teraz pokorny.
Nawet dzisiaj, kiedy została tak pokonana, oczywiście czuła nienawiść i złość. Gdyby Li Tianming opuścił Miasto Ognistego Odpoczynku, zamiast tego nie miałaby szansy na zemstę. Gdyby namówić Li Tianminga na ślub ojca i doprowadzić do ponownego, druzgocącego ciosu, mogłaby wtedy zmyć ten dzisiejszy gniew!
– Za dziesięć dni przypada dzień wyboru kandydatów do Akademii Yanhuang? – Li Tianming zmarszczył brwi. To był rzeczywiście powód, dla którego musiał pozostać w Mieście Ognistego Odpoczynku, ponieważ chciał wrócić do Akademii Yanhuang.
Akademia Yanhuang była miejscem, gdzie umarło jego pragnienie, ale także miejscem marzeń wszystkich młodych Mistrzów Bestii. Ci dwaj ludzie wciąż tam byli. Chciał zemsty. Musiał odejść z podniesioną głową, wrócić do Akademii Yanhuang i posiadać tożsamość ucznia Akademii Yanhuang.
Miasto Ognistego Odpoczynku miało jedno miejsce w Akademii Yanhuang, a odbywało się to co cztery lata. Cztery lata temu, osoba, która zdobyła miejsce w wyborach i dostała się do Akademii Yanhuang, był właśnie Li Tianming. Teraz również chciał zdobyć to miejsce, żeby mógł odejść z Miasta Ognistego Odpoczynku z godnością, a także zabrać matkę do Akademii Yanhuang.
Co ważniejsze, mógł poprosić Li Yanfenga, by ich pożegnał, zamiast odchodzić jak wyrzutek!
– Rzeczywiście, ślub i wybory do Akademii Yanhuang zbiegają się w czasie. Ojciec uważa, że wybory do Akademii Yanhuang powinny uświetnić jego ślub, w końcu ten, kto zdobędzie miejsce w Akademii Yanhuang, poza wszelkimi oczekiwaniami, również będzie jego synem. – Słowa Li Xuejiao brzmiały nieco niechętnie.
Syn, o którym mówiła, to nie Li Tianming, ale syn drugiej żony Li Yanfenga, drugi brat Li Tianminga, o imieniu Li Zifeng.
Był trzy lata młodszy od Li Tianminga i nie zdążył na poprzednie wybory do Akademii Yanhuang. W ciągu tych trzech lat, kiedy Li Tianming był zniszczony, Li Zifeng szybko się rozwijał. Jego obecny wiek i siła bojowa były prawie takie same, jak w czasie, gdy Li Tianming zdobył miejsce w Akademii Yanhuang.
Rozwój Li Zifenga sprawił, że mieszkańcy Miasta Ognistego Odpoczynku zapomnieli o Li Tianmingu. Li Tianming przyniósł wstyd Miastu Ognistego Odpoczynku, a w ciągu tych trzech lat to Li Zifeng przyniósł Miastu Ognistego Odpoczynku nową nadzieję!
W końcu, jako odległe miasto, mieszkańcy Miasta Ognistego Odpoczynku nadal chcieli, by ich geniusze trafili do Akademii Yanhuang, aby rzucić wyzwanie najlepszym synom Kraju Czerwonego Feniksa!
– Rozumiem. – Li Tianming zrozumiał wszystko.
W ten sposób za dziesięć dni jego wesele będzie musiało się odbyć.
Niektóre honory trzeba było odzyskać własnymi rękami.
W tym celu także kobieta z Rezydencji Grzmiącego Pana, a także bezlitosny ojciec.
Wszystko, co zostało utracone, trzeba było odzyskać, podążając tą samą ścieżką, odważnie walcząc, by odzyskać wszystko, co należało do niego!
W rzeczywistości istniał jeszcze jeden ważniejszy powód.
Zanim Li Tianming skończył szesnaście lat, zapytał Wei Jing, czy istnieje sposób na wyleczenie jej dziwnej choroby. W tamtym czasie Wei Jing wspomniała o pewnym miejscu, a była to właśnie Akademia Yanhuang, „Heavenly Mansion”!
Matka do dziś nie powiedziała, dlaczego wiedziała, że Heavenly Mansion może wyleczyć jej dziwną chorobę.
Li Tianming nie musiał się tym przejmować. Wiedział tylko, że nie tylko musi udać się do Akademii Yanhuang, by trenować, ale także starać się dostać do najbardziej kluczowej części Akademii Yanhuang, Heavenly Mansion. Jak tylko dostanie się do Heavenly Mansion, matka na pewno dostanie odpowiedź.
Trzy lata temu miał niemalże taki talent, żeby dostać się do Heavenly Mansion. Po otrzymaniu skarbów po świętym bestii, był nawet pewny, że dostanie się do Heavenly Mansion, da radę wyleczyć matkę i przedłużyć jej życie.
Ale Lin Xiaoting i Mu Qingqing zrujnowali jego nadzieje.
Teraz miał dwadzieścia lat, a Wei Jing nie zostało już wiele czasu. Te wybory do Akademii Yanhuang były jego jedyną szansą. Jeśli przegapi, będzie tylko mógł patrzeć, jak jego matka umiera.
Niezależnie od tego, czy chodziło o jej życie, czy o życie Li Tianminga, gdyby wszystko się tak skończyło, byłby nienasycony!
– Zacznijmy od wyborów do Akademii Yanhuang, zacznijmy od jego ślubu! – Wyrzucenie matki było tylko po to, by poślubić tę kobietę z Rezydencji Grzmiącego Pana, żeby Li Yanfeng mógł się wznieść wyżej.
Co do syna, który został zniszczony przez kogoś z Rezydencji Grzmiącego Pana, dla Li Yanfenga nie miało to już znaczenia, ponieważ jego najstarszy syn, nie był już tym Li Tianmingiem, w którym kiedyś pokładał nadzieje.
– Jest tak wielu szanowanych ludzi w Mieście Ognistego Odpoczynku. Jeśli sprawię, że się ośmieszy na ślubie, czy mnie zabije?
Li Tianming był bardzo ciekawy. Bardzo pragnął, aby nadszedł ten dzień.
W końcu, po trzech latach ciszy, kto nie chciałby wrócić na swoje pole bitwy i pokazać wszystkim, że jeszcze nie przegrał!
– Mój synu, chodźmy. – Wei Jing już nie myślała o sprzątaniu.
– Dobrze, matko. – Li Tianming podtrzymał ją. Odszedł zdecydowanie, ponieważ nie miał żadnych sentymentów do tej siedziby władcy miasta.
– Podnieś te klejnoty. – Po dwóch krokach Wei Jing nagle powiedziała.
Li Tianming był nieco niechętny. W zasadzie nie chciał przyjmować tej ostatniej łaski od Li Yanfenga, co było wręcz poniżające.
– Dziecko, mężczyzna potrafi się zgiąć i przetrwać. Korzyści teraz naturalnie należy wykorzystać, bo tak naprawdę ważne jest odzyskanie godności w tej chwili, a nie martwienie się o utratę większej godności. – Wei Jing powiedziała łagodnie.
Li Tianming zrozumiał.
Wei Jing wskazała mu ścieżkę.
Mówiąc krótko, jeśli jest tanio, nie należy go nie brać!