Jak przewidywała Shen Jiaojiao, Shen Lingran nie mogła się powstrzymać, nie tylko dotykała, ale i nie mogła przestać.
Długie włosy Shen Jiaojiao były miękkie i gładkie, jak najdelikatniejszy jedwab, w dotyku bardzo przyjemne.
Głaszcząc głowę Shen Jiaojiao, Shen Lingran mówiła łagodnym tonem: „Dobra, przestań płakać, wierzę, że to nie ty to zrobiłaś”.
Widząc, że Shen Lingran zaczyna ją pocieszać, Shen Jiaojiao powoli przestała płakać. Chociaż płacz był skuteczny, wszystko ma swoje granice. Wiedziała, że trzeba wiedzieć, kiedy przestać.
– Naprawdę? Siostro, naprawdę mi wierzysz?
Shen Jiaojiao wpatrywała się w Shen Lingran, jej oczy błyszczały od łez, z trzema częściami zaskoczenia, pięcioma częściami niepewności i dwiema częściami ostrożności.
Shen Lingran skinęła głową, potwierdzając: „Prawda”.
Dlaczego ta mała zielona herbata tak słodko nazywa swoją siostrę? Nie jestem jej prawdziwą siostrą, ale brzmi to całkiem przyjemnie. Gdyby w przyszłości nie sprawiała problemów, mogłabym być jej siostrą.
Głaszcząc głowę tej małej zielonej herbaty, Shen Lingran przypomniała sobie dużego żółtego psa przy wejściu do wioski Bawanga. Za każdym razem, gdy go głaskała, skamlał łagodnie, a mała zielona herbata też lubiła się łasić, była trochę jak ten duży żółty pies.
Tylko że duży żółty pies nigdy nie płakał. Gdyby ktoś go odważył się obrazić, na pewno by ugryzł. Pod tym względem mała zielona herbata ustępowała dużemu psu. Zawsze płacząc, jest irytująca. Tak jak teraz, kiedy była duszona, nie zaprotestowała. Gdyby ktoś ją dusił, na pewno ugryzłaby tę rękę.
Shen Jiaojiao cierpliwie pozwoliła Shen Lingran głaskać się po głowie jak psa. W jej oczach błyszczących od łez błysnęła iskierka przebiegłości.
Kiedyś, czytając powieści, irytowały ją te zielone herbaty, które ciągle płakały. Nie rozumiała, dlaczego ci dranie tak łatwo wierzyli zielonym herbatom. Tracili serce po dwóch kroplach łez zielonej herbaty. Teraz, gdy sama jest zieloną herbatą, zdaje sobie sprawę, że łzy są naprawdę dobrą rzeczą. Nawet ta arogancka bohaterka nie może się oprzeć, a co dopiero ci dranie.
Po pół godziny samochód powoli zatrzymał się przed bramą Uniwersytetu Jingbei. Shen Jiaojiao wyjęła z torby karton mleka i podała go Shen Lingran, mówiąc słodko: „Siostro, widziałam, że nie zjadłaś wiele na śniadanie, to mleko jest dla ciebie”.
Shen Jiaojiao nie dała Shen Lingran szansy na odmowę. Po podaniu mleka otworzyła drzwi i wysiadła. Zanim wsiadła do środka, rozejrzała się i uśmiechnęła się słodko do oszołomionej Shen Lingran, która siedziała w samochodzie, wskazując na karton mleka, sugerując, by je wypiła, po czym popędziła do bramy.
Shen Lingran spojrzała na lekko ciepły karton mleka w swojej dłoni i poczuła ciepło w sercu.
Nawet jej rodzice i bracia nie zauważyli, że nie zjadła na śniadanie, ale jej przybrana siostra, z którą nie miała więzów krwi, zauważyła to i nawet przygotowała dla niej mleko.
Skoro ta mała zielona herbata tak się o nią martwi, ona sama ją dusiła, podejrzewając ją o kradzież silnika bez żadnych dowodów. Czy nie była zbyt przesadzona?
Jak taka delikatna i nieporadna osoba jak ta mała zielona herbata mogłaby rozmontować silnik motocykla? Bała się, że nie potrafiłaby nawet odkręcić jednej śruby. Wygląda na to, że musiała się pomylić co do tej małej zielonej herbaty. Nic dziwnego, że płakała tak smutno. Musiała czuć się bardzo skrzywdzona.
Kierowca wysiadł z samochodu, obiegł go i z szacunkiem otworzył tylne drzwi. Gdy Shen Lingran podnosiła nogę, by wysiąść, jej wzrok padł na różowy telefon leżący na sąsiednim siedzeniu.
Taki różowy kolor – to z pewnością telefon tej małej zielonej herbaty. Prawdopodobnie zapomniała go zabrać, wysiadając w pośpiechu.
Shen Lingran palcem zaczepiła o zawieszkę w kształcie małego króliczka na telefonie i dotknęła uszu królika. Ta zawieszka była całkiem urocza.
Schowała telefon do kieszeni i również wysiadła. Po kilku krokach telefon w jej kieszeni wydał dźwięk powiadomienia.
Shen Lingran początkowo zamierzała go zignorować, ale powiadomienia zaczęły pojawiać się jedno po drugim bez przerwy. Jej prawa strona talii prawie zdrętwiała od wibracji. Musiała wyjąć telefon i sprawdzić, kto tak ciągle wysyła wiadomości i nęka tę małą zieloną herbatę.
【Tak bardzo się wystraszyłam! Na szczęście siostra mi uwierzyła i pogłaskała po głowie. Jestem taka szczęśliwa. Gdyby siostra wiedziała, że wczoraj wieczorem przebiłam jej oponę i poprosiłam sąsiada, by pomógł mi rozmontować silnik jej motocykla, na pewno byłaby bardzo zła. Boże, proszę, żeby siostra nigdy się o tym nie dowiedziała. Właściwie nie chciałam tego robić, po prostu tak bardzo chciałam pojechać do szkoły z siostrą.】
Patrząc na tego tweeta opublikowanego 20 minut temu, Shen Lingran była tak zła, że zacisnęła kartonik mleka w dłoni.
Okazało się, że to ta mała zielona herbata to zrobiła. Nie tylko rozmontowała silnik jej motocykla, ale także przebiła oponę. Silnik wymieniła zaledwie dwa dni temu, a już zdążyła go rozebrać.
Ten jej smutny płacz i uroczy, skrzywdzony wygląd – wszystko to było udawane. Ona naprawdę uwierzyła jej kłamstwom.
Mówiła, że jej małe ciałko nie mogło rozmontować silnika. Okazuje się, że miała wspólnika, sąsiada?
Kto?
He Siyu?
Może nie tylko był wspólnikiem, ale i jej podpowiedział ten pomysł.
Haha, odważyli się zdeprawować małą zieloną herbatę. Dobrze, bardzo dobrze. Zapamiętam to imię.
Shen Lingran uspokoiła się, po czym kontynuowała przewijanie. Chciała zobaczyć, jakie jeszcze „dobre uczynki” ta mała zielona herbata zrobiła za jej plecami.
【Dlaczego, bez względu na to, jak tłumaczę, rodzice i bracia mi nie wierzą. Siostra wyraźnie mnie nie popchnęła, ale oni i tak uznali, że mnie popchnęła i kazali siostrze przeprosić mnie. Siostra musi mnie teraz nienawidzić. Nie, muszę wszystko wyjaśnić siostrze.】
Shen Lingran spojrzała na czas publikacji tego tweeta. To było wczoraj wieczorem, tuż przed tym, jak znalazła ją, gdy Shen Jiaojiao niosła te wszystkie śmieciowe jedzenia.
Okazuje się, że wczoraj mała zielona herbata nie przewróciła się celowo, żeby ją wrobić. Wygląda na to, że wczoraj źle ją oceniła. Wina leży też po stronie tych kilku głupców, którzy nie uwierzyli w wyjaśnienia małej zielonej herbaty. W przeciwnym razie nie pomyślałaby, że jej wyjaśnienia są fałszywe, a ona wycofuje się, by wzbudzić więcej współczucia.
【Wow, wow, widzę, jak siostra jedzie na motocyklu na wycieczkę. Taka jest fajna. Szkoda, że nie mogę usiąść z tyłu i pojechać z siostrą na przejażdżkę. Siostra jest naprawdę niesamowita, umie jeździć na motocyklu, w przeciwieństwie do mnie, która nawet nie umiem jeździć na rowerze. Nic nie umiem, tylko wydaję pieniądze rodziny. Jestem bezużyteczną marnotrawcą.】
Patrząc na to, Shen Lingran mimowolnie uniosła kąciki ust. Gdyby mała zielona herbata była posłuszna i nie sprawiała kłopotów, mogłaby rozważyć zabranie jej na przejażdżkę, gdy będzie miała czas.
Prawie wtedy, gdy Shen Lingran była kompletnie rozkojarzona przez kilka tweetów, nie wiedziała, że Shen Jiaojiao ukrywa się za dużym drzewem i ją obserwuje.
Widząc powoli unoszące się kąciki ust Shen Lingran, Shen Jiaojiao wiedziała, że jej się udało.
Kilka tweetów nie tylko ją wybieliło, ale także przekonało główną bohaterkę. To kolejny krok w kierunku dołączenia Shen Lingran do „wielkiej rodziny”.
Tweety zostały celowo opublikowane, a telefon został celowo zostawiony w samochodzie. Aby ułatwić Shen Lingran obejrzenie, specjalnie zmieniła hasło na blokadę przesuwem.
Ona nie byłaby tak głupia jak Shen Jiaojiao z oryginalnej powieści, która myślała, że zniszczenie motocykla nie zostanie odkryte przez Shen Lingran. Wewnątrz i na zewnątrz willi były kamery, a Shen Lingran była toppowym Hacker Master, więc włamanie się do systemu monitoringu było łatwe.
Zamiast zostać nakrytą, lepiej było samej przyznać się do motywu działania na Weibo, a przy okazji wspomnieć o He Siyu jako wspólniku, aby podzielić gniew Shen Lingran.
Chłopaka z dzieciństwa używa się do zrzucania winy, prawda? Po co inaczej?
– Co tu tak skradasz?
Gdy Shen Jiaojiao cieszyła się w duchu z sukcesu swojego planu wyprania sobie mózgu, z tyłu rozległ się zimny głos He Siyu.
Shen Jiaojiao była tak przestraszona, że się odwróciła, a w momencie odwrócenia jej nos otarł się o coś zimnego, gładkiego i miękkiego.
Na wargach chłopaka pozostał chłodny oddech miętowych cukierków, który zderzył się z ciepłem nosa dziewczyny, wywołując subtelne drżenie. Słońce padało na nich, otulając ich złotą poświatą.
Czas na chwilę zastygł. Shen Jiaojiao wyraźnie widziała w nagle zwężonych źrenicach He Siyu odbicie swojej twarzy. Czerwona pieprzyk w kąciku jej lewego oka w słońcu była demonicznie czerwona, uwodzicielska i olśniewająca.
🚀 Drodzy, głosujcie miesięcznymi głosami!