Kącik jej ust wykrzywił się w ledwo dostrzegalnym łuku. „Na tym świecie nie ma niczego, czego bym się bała.Wstała i wyciągnęła z kieszeni nóż – nagrodę z nowicjuszek kopia, dziwaczny przedmiot klasy D, Tasak Gu Ru Niang.
Obecnie większość tych dziwactw to Wczesny etap poziomu D, tylko ten mały chłopiec miał najsilniejszą aurę, szacowano go na Późny etap poziomu D.
Ale Le Ling'er spojrzała na czas odnowienia swoich Pięć Duchów, oprócz Cienia, pozostałe mogły zostać użyte!
Dobrze! Już czas wypróbować moc tych kilku małych duchów.
Następnie wstała i ruszyła naprzeciw nadbiegających dziwactw.
Pierwszy rzucił się na nią młody mężczyzna w roboczym kombinezonie.
Wyciągnął obie ręce, żeby złapać ją za szyję.
Le Ling'er nie uchyliła się.
Pomyślała w myślach: Omotać.
W następnej sekundzie ruchy młodego mężczyzny nagle ustały, jakby został uwięziony w niewidzialnych bagnach za kostki.
Spojrzał w dół, nie widząc nic.
Ale po prostu nie mógł się ruszyć.
【Z powodzeniem użyto umiejętności Duch - Omotać, umiejętność się odnawia, pozostały czas: 59 minut】
Le Ling'er zrobiła krok naprzód, a ostrze noża błysnęło.
Głowa spadła.
【???】
【Dlaczego się zatrzymał?】
【Nie widziałem dokładnie, wyglądało na to, że nagle się zablokował?】
Zanim ktokolwiek zdążył zareagować, Le Ling'er obróciła ostrze i cięła ponownie.
【Z powodzeniem użyto umiejętności Duch - Mózg, umiejętność się odnawia...】
【Z powodzeniem użyto umiejętności Duch - Ręka, z powodzeniem skradziono broń celu, umiejętność się odnawia...】
Trzeci, czwarty, piąty.
Każde dziwactwo, które rzuciło się w stronę Le Ling'er, w momencie zbliżenia się do niej zwalniało, albo było plątane za nogi przez coś, albo nagle traciło broń z ręki...
Le Ling'er celowała w te chwilowe luki, jedno cięcie za drugim.
Trzy, pięć, siedem.
Poruszała się wśród grupy dziwactw jak niezmordowana maszyna.
Dopiero gdy ostatnie dziwactwo, które rzuciło się na nią, padło, zatrzymała się, spojrzała na panel umiejętności i powoli zmarszczyła brwi, patrząc na dziwną kobietę, która wywołała te wszystkie anomalie.
Wygląda na to... że dzisiaj jej nie zabije.
Brat Hugo zamarł, a jego spojrzenie na Le Ling'er zmieniło się z pogardy w przerażenie.
Lin Feng wychylił głowę spod siedzenia, jego usta były tak szeroko otwarte, że można by włożyć tam jajko.
Duchowa Młoda Dama ukryła się w kącie, drżąc na całym ciele, patrząc na Le Ling'er jak na ducha.
Xu Che zerknął kątem oka na Le Ling'er, w jego oczach kryła się głębia.
【Co do cholery, co się dzieje, Duchowa Młoda Dama okazuje się być Wielkim Biskupem/Mocarnym!】
【Przepraszam, to ja mówiłem za głośno! Czy zdążę jeszcze zrobić fikołka błagalnego?】
【Skąd ta Duchowa Młoda Dama się wzięła?!】
【Kto powiedział, że jest ciężarem? To jest złota noga! Złota Wielka Noga!】
Ta biała dziwna kobieta również się zatrzymała, jej łzy nadal płynęły, ale teraz nie ośmieliła się zrobić ani kroku naprzód.
Jej podwładni zostali wszyscy zabici przez Le Ling'er, a ona sama nie była pewna, czy poradzi sobie z tą ludzką istotą.
„Kto jeszcze?”
Nikt nie odpowiedział.
Cisza.
Śmiertelna cisza.
【Jaka moc!】
【Cholera, żyję tak długo i dopiero teraz odkrywam, że jestem lesbijką. Aaaa, siostro, bierz mnie】
【Wpadnę na twoją szeroką klatkę piersiową na zjeżdżalni】
Liczba widzów transmisji Lin Feng rosła w zastraszającym tempie, niezliczone nagrody dźwięczały wokół, a puste wcześniej Monety Dziwactwa dzięki Le Ling'er ponownie się napełniły.
To była po prostu bogini z nieba.
Le Ling'er spokojnie zniwelowała otaczające ją spojrzenia i powoli wróciła na swoje miejsce.
Spojrzała na Xu Che.
Xu Che ani razu nie opuścił swojego miejsca, a żadne dziwactwo nie odważyło się podejść i go przeszkodzić.
Był jak potężny obserwator, nonszalancko spoglądający na zmagania graczy.
Jednak kiedy jego wzrok padł na Le Ling'er, pojawiła się w nim nutka zainteresowania. „Twoja umiejętność jest całkiem interesująca.”
„Szkoda...”
Już rozdał swoje zaproszenia, inaczej z pewnością dałby jedno tej kobiecie.
Le Ling'er wyczuła jego spojrzenie i powoli zacisnęła dłoń na nożu.
Czekaj, pewnego dnia zabije to obrzydliwe dziwactwo!
Le Ling'er powoli podniosła wzrok, nawiązała kontakt wzrokowy z Xu Che i powoli odezwała się: „Ach, całkiem nieźle. Moja broń dziwactwa jest tylko klasy C, szczęście musiało mi dopisać, żeby przeżyć tym razem.”
Przedział pogrążył się w śmiertelnej ciszy.
Brat Hugo zadrżał, papieros, który właśnie zapalił, omal nie spadł mu w krocze.
Lin Feng otworzył usta, ale nie wydał żadnego dźwięku.
Dziewczyna w małej sukience patrzyła na nią jak na wariatkę.
【Ha? Czy ogłuchłem? Co ona mówi!】
【Siostro, kiedy goniłaś dziwactwa z nożem, nie mówiłaś tego!!】
【Właśnie biegałaś i zabijałaś dziwactwa nożem, a teraz mówisz mi, że to tylko szczęście? Czy ty jesteś człowiekiem? Hę?】
【Błagam, zachowuj się jak człowiek!!】
Atmosfera była tak dziwna, że nawet dziwactwa poczuły zimno.
Drogówka, widząc, że atmosfera jest nieodpowiednia i zauważając lekko zakłopotaną minę Le Ling'er, zagrała w swoją małą sztuczkę i powiedziała: „Hahaha, siostra opowiedziała bardzo śmieszną historyjkę.”
Inni gracze też zaśmiali się niezręcznie.
Przez chwilę w wagonie rozbrzmiewały niezręczne śmiechy.
Le Ling'er: „...”
Nieważne, niech sobie robią, co chcą.
【Ding!Dotarto do stacji końcowej, dana kopia zakończona. Trwa naliczanie nagród...】
Dziwactwa, słysząc ten dźwięk, wysiadły z pociągu w kolejce.Prawdziwi gracze wreszcie wybuchnęli śmiechem, pomyślnie przeszli tę misję.
Lin Feng nerwowo podszedł: „Ten... Wielki Biskup/Mocarny, dzięki twojej akcji dostałem sporo napiwków, może dasz mi konto w grze, a ja oddam ci połowę tych napiwków?”
Le Ling'er spojrzała na Lin Feng i mruknęła: „Dobrze.”
Ten człowiek był całkiem spostrzegawczy.
Teraz potrzebowała najbardziej Monety Dziwactwa i doświadczenia.
Duchowa Młoda Dama, widząc, że Lin Feng dodał Le Ling'er do kontaktów, też nie mogła usiedzieć w miejscu i natychmiast podeszła do Le Ling'er i powiedziała: „Siostro, czy mogę dodać cię do kontaktów?”
„Nazywam się Lin. Mam na imię Lin Weiran.Moja rodzina jest bardzo zamożna, jeśli po tym zadbasz o to, żebym przeszła kopia, cena nie gra roli.”
Rodzina Lin?
Czy to nie zbieg okoliczności?
Rodzina Lin jest obecnie tak bogata głównie dlatego, że wśród nich jest geniusz robiący interesy z dziwactwami. W poprzednim życiu ten człowiek był jednym z byłych Le Yanran, podążając za Le Yanran, wielokrotnie jej przeszkadzał.
Le Ling'er spojrzała na Lin Weiran przed sobą i uśmiechnęła się: „Dobrze.”
Lin Weiran: „...”
Chociaż dodała ją do kontaktów, dlaczego czuła chłód na karku?Na sekundę przed tym, jak wszyscy mieli zostać teleportowani z kopii, Le Ling'er zauważyła na sobie czyjeś spojrzenie.
Następnie poczuła, że została czymś oznaczona.
Le Ling'er: „?”
Zanim Le Ling'er zdążyła wykrzyknąć przekleństwo, w następnej chwili wizja wszystkich nagle pociemniała...