Qi Ming właśnie chciał zatrzymać Ji Yuwena i zapytać, dokąd idzie, gdy zobaczył, że ten biegnie. Jednakże, nie był to dobry moment, by za nim ruszać, w końcu był zmiennikiem i nie mógł odejść.
„O, to ucieczka przed walką?” — złośliwie zadrwił Zhao Lin, patrząc na pięciu zawodników drużyny z Klasy 3.
Qi Ming milczał, patrząc na Zhao Lina, w jego oczach nie było żadnego ciepła. Po chwili otworzył usta: „Czy pan Zhao wie, co pan robił?”