Rodzina Li.
„Melduję!”
Jeden ze strażników domu Li wpadł nagle do tylnego ogrodu głowy rodziny.
Obecnie głowa rodziny Li, Li Tīenhóng, spędzał czas z żoną i córką, omawiając kwestię małżeństwa z Książęcym Dworem Qíxiāo.
Widząc wbiegającego strażnika, Li Tīenhóng lekko zmarszczył brwi i rzekł z naciskiem: „Co tak panikujesz?”
„Szó... Szósty Książę przybył!”
Strażnik łapał powietrze, jakby zobaczył ducha, z przerażeniem wyjąkał: „Szósty Książę powiedział... powiedział...”
„Co powiedział?”
Twarz Li Tīenhóng natychmiast pojaśniała, ten rozpustny Szósty, po co on do mojej rodziny Li? Doprawdy niefortunnie!
„Powiedział… że szuka starszej pani…”
Strażnik ukradkiem spojrzał na stojącą obok Li Chiyin, czując wielki niepokój, że jego pani, została również zauważona przez tego rozpustnika!
Co!
Li Tīenhóng otworzył szeroko usta z zaskoczenia, ledwo mógł uwierzyć, że jego córka już została zaręczona, a ten rozpustny Szósty nadal przybywa!
Gdyby nie pozycja Yang Haoxuana, Li Tīenhóng naprawdę chciałby wyjść i natychmiast go wyeliminować!
Dlaczego Cesarski Monarcha urodził takiego dziwnego potomka?
Szuka... mnie??
Li Chiyin, która stała obok, usłyszawszy to, natychmiast pobladła. Legendy o tym Szóstym Księciu były powszechnie znane!
Słyszano, że kto raz zostanie przez niego zauważony, ten nie ma ucieczki!
Czyż ona nie miała już narzeczonego?
Jakim cudem on nadal ośmiela się przyjść?
„Zaprowadź go do sali głównej i poczekaj!” Li Tīenhóng westchnął.
Mimo że w głębi duszy nie chciał tego, ale musiał go przyjąć.
„Tato!”
Li Chiyin nagle zawołała, ona również wewnętrznie bardzo opierała się spotkaniu z Szóstym Księciem.
„Chi Yin, zostań tutaj. Twoja matka będzie z tobą. Zajmę się tym sprawą, nie ma potrzeby, aby Chi Yin się pokazywała.”
Li Tīenhóng spojrzał na spiętą Li Chiyin, szybko wyciągnął rękę i pogłaskał ją po głowie, uspokajając ją cichym głosem.
„Nie martw się, Chi Yin. Skoro Cesarski Monarcha już pobłogosławił małżeństwo, Szósty Książę nie ośmieli się narobić kłopotów!”
Gospodyni domu, Hán Cǎilán, która dotąd milczała, nagle wstała, podeszła do Li Chiyin od tyłu i objęła ją ramionami.
Nie pozwolę temu łajdakowi tknąć Chi Yin!
Li Tīenhóng zacisnął zęby, odwrócił się i ruszył w stronę sali głównej. Jego celem była nie tylko przyjęcie Szóstego Księcia, ale przede wszystkim znalezienie sposobu na zwodzenie go, a następnie wykorzystanie sytuacji, aby go wyrzucić z domu Li.
Sala główna domu Li.
Po wejściu Yang Haoxuan przyjął pozę całkowitego braku szacunku i beztroski.
Zasługując sobie na jedno krzesło, pochylił całe ciało na oparciu, jedną ręką trzymał czajniczek i pił wodę, drugą podniósł ciastko ze stołu i zaczął je jeść z rozkoszą.
Wyglądał na bardzo zadowolonego!
Gdyby nie znał z góry sławy Yang Haoxuana, nikt nigdy by nie pomyślał, że to potomek rodziny cesarskiej mógłby się tak zachować.
„Zbyt twarde! Kość mi się od tego łamie, muszę dać złą opinię!”
„Gdyby to krzesło było takim krzesłem do sjesty, byłoby wspaniale!”
Yang Haoxuan nie tylko oddawał się rozkoszy, ale także narzekał na niewygodne krzesła innych.
„Czy to naprawdę książę? Jaki książę tak robi?”
„Naprawdę lepiej zobaczyć na własne oczy niż sto razy słyszeć!”
„Taki człowiek śmie szukać naszej pani? Gdyby nie...”
„Ciii! Ciszej! Nie chcecie żyć?”
Kilku służących z rodziny Li, po podaniu herbaty i wody, schroniło się za parawanem, dyskretnie obserwując zachowanie Yang Haoxuana. Naprawdę nie mogli się powstrzymać, by nie skomentować.
Chociaż szepty służących były bardzo ciche, Yang Haoxuan nadal je słyszał.
„Wasza Wysokość!”
Oczy służącej za Yang Haoxuan nagle stały się zimne, ale jej ton był nienaturalnie łagodny.
Miał dwie osobiste służące. Ta, która mówiła, nazywała się Xiǎo Jǐn. Jej uroda nie ustępowała damom z bogatych rodów, a nawet mogła być porównywana z księżniczkami i konkubinami z dworu cesarskiego.
Druga również była piękna jak kwiat, nazywała się Xiǎo Zhú. Obecnie stała przed bramą domu Li, pilnując powozu, nie weszła do środka.
Te dwie to były piękności, których Yang Haoxuan szukał przez długi czas!
„Nic się nie stało, nie przejmuj się! Ważniejsza jest sprawa do załatwienia.” Yang Haoxuan machnął ręką.
Xiǎo Jǐn lekko westchnęła. Jej zimne spojrzenie natychmiast wróciło do normy. Jeśli przyjrzeć się uważnie, jej piękne oczy były zdecydowanie wielkimi oczami!
W tym momencie do sali wszedł Li Tīenhóng. Gdy zobaczył wygląd Yang Haoxuana, jego twarz mimowolnie się skurczyła.
Czy ty jesteś księciem, czy bandytą?
Chociaż w duchu był szczery, ciało nie słuchało go w pełni. Szybko podszedł i ukłonił się, mówiąc z lekkim szacunkiem: „Szósty Książę!”
„Teściu, nie bądź tak spięty, siadaj, szybko siadaj!”
Yang Haoxuan swobodnie odłożył ciastko i czajniczek, szybko podszedł i pomógł Li Tīenhóngowi usiąść.
Teściu??
Co do diabła?!
Słysząc to słowo, Li Tīenhóng zadrżał, jakby porażony prądem.
Zanim usiadł z pomocą Yang Haoxuana, jego mózg nadal nie nadążał. Szósty Książę chyba nie ma nic wspólnego z naszą rodziną Li, prawda?
Dlaczego nazywa go teściem?
Czy narzeczony Chiyin nie jest synem księcia Qíxiāo?
Czy Szósty Książę zamierza ją siłą zabrać?
Niezliczone możliwości przemknęły przez umysł Li Tīenhónga. Po namyśle tylko siłowe porwanie mogło mieć sens!
„Teściu?”
„Teściu?”
Yang Haoxuan widząc, że Li Tīenhóng nadal stoi nieruchomo, jakby zapadł na demencję starczą, potrząsnął ręką przed jego oczami, ale nie było żadnej reakcji.
Hm?
Li Tīenhóng ledwie słyszał, jak ktoś go woła. Jego powieki nagle drgnęły, wtedy dopiero otrząsnął się z fantazji.
Mówiąc, bezpośrednio zignorował sposób zwracania się Yang Haoxuana i zaczął zagadkować: „Szósty Książę, czy zapomniałeś zabrać gwardzistów do Czerwonego Pawilonu? Taka drobna sprawa, jak można było fatygować Szóstego Księcia osobiście? Wystarczyło wysłać służącą!”
Li Tīenhóng nagle podniósł głos w kierunku sali zewnętrznej: „Ktoś! Natychmiast przydzielcie dwudziestu elitych gwardzistów, aby eskortowali Szóstego Księcia do Czerwonego Pawilonu!”
„Teściu tak bardzo chcesz mnie stąd wysłać? Czy rodzina Li nie wita Szóstego Księcia?” Yang Haoxuan nagle się skrzywił.
Witamy twoją matkę!
Gdyby nie... gdyby nie... z pewnością wymierzyłbym ci, bezwartościowy Szósty, raz batem!
Li Tīenhóng był wściekły w duchu, ale ciało nie słuchało go w pełni. Ze zgiełkiem wstał i ukłonił się, mówiąc nieszczerze:
„Szósty Książę żartuje. Jak rodzina Li mogłaby nie witać Szóstego Księcia! W obrębie Miasta Xuanwu, drzwi domu Li mogą nie być otwarte dla innych, ale na pewno będą otwarte dla Szóstego Księcia! Po prostu ja, nędzny, nie śmiem trwonić cennego czasu Szóstego Księcia. Wasza Wysokość, wyprawa do Czerwonego Pawilonu, elita gwardyjska rodziny Li z pewnością odeprze wszelkie przeszkody za Szóstego Księcia. Szósty Książę po prostu śmiało idź naprzód! Ale absolutnie nie można przegapić złotego okresu zdrowia Waszej Wysokości!”
„Teściu, czy drwisz z tego, że nie jestem uczony?” Yang Haoxuan spojrzał ciekawie na stojącego przed nim Li Tīenhónga.
Uczony?
Czy ty umiesz choć jedno słowo?
Wiadomo powszechnie, że słowa, których się nauczyłeś, to w całości odpady kolorowe!
Sam nie masz o tym pojęcia, a mimo to chcesz ze mną rozmawiać o nauce?
Zaledwie pomyślał o tym w duchu, zaraz zaczął go pochwalać: „Szósty Książę, znowu żartujesz! Cały świat wie, że Szósty Książę przeczytał dziesięć tysięcy ksiąg i przeszedł dziesięć tysięcy mil. Jak można się tak poniżać? Szósty Książę, nie żartuj sobie ze mnie.”
Co ci po tym, że sam się poniżasz!
Lepiej pozwól mi to zrobić!
Zagwarantuję ci, że dostaniesz zasłużoną reprymendę!