Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 12

757 słów4 minuty czytania

Dziś książę Ping z małżonką wydali w herbaciarni Yuxuan bankiet z podziwiania lotosu, zapraszając młodych talentów i szlachetnie urodzone panny z całej stolicy.
Chociaż nazwano to bankietem z podziwiania lotosu, w rzeczywistości chodziło o znalezienie męża dla ich córki, księżniczki Anle.
Oprócz dzieci urzędników ze stolicy, zaproszenia otrzymali również młodzi uczuci z różnych prefektur i hrabstw przybywający do stolicy na egzaminy.
Prawie wszyscy niezamężni panowie i panny w stolicy zostali zaproszeni na ten bankiet z podziwiania kwiatów.
Matka Pei Shu Yao martwiła się o małżeństwo córki i nie mogła przegapić tej okazji.
Jednak ze względu na status Pei Shu Yao, książę Ping oczywiście nie wysłał jej specjalnego zaproszenia.
Dlatego dzisiaj przyszła na bankiet razem z synami i córkami z rodziny księcia.
Ta kuzynka była spokojna przez kilka dni, Shen Ting Yu myślał, że jego odmowa w końcu sprawiła, że przemyślała sprawę. Ze względu na chorą ciotkę nie zgłosił sprzeciwu i pozwolił jej przyjść.
Wynik doprowadził do obecnej sytuacji.
Pei Shu Yao, niezamężna panna, odważyła się potajemnie wziąć lekarstwo afrodyzjak, potężne lekarstwo Prostitute Bone Powder, próbując podać je Shen Ting Yu, aby szybko doprowadzić do małżeństwa.
Ugruntowało to sprawę, uniemożliwiając mu odmowę.
Jednak Shen Ting Yu zajmował się nią przez trzy lata, jak mógł nie mieć żadnej obrony przed nią?
Ostatecznie wino z Prostitute Bone Powder przez przypadek wypiła sama Pei Shu Yao.
Tak oto doszło do dzisiejszej sytuacji.
Wspomnienia, które nie należały do niej, były stopniowo porządkowane w jej umyśle. Cui Lingyao z bólem głowy potarła skronie.
System miał rację, oryginalna właścicielka sama sobie zgotowała ten los.
Ona sama zginęła szybko i czysto.
Reszta tych cierpień spadła na nią.
Prostitute Bone Powder…
Cui Lingyao spędziła dziesięć lat w Da Yue, nawet nie słyszała o tym specyfiku.
Teraz czuła się całkowicie bezwładna, gorąca i chciała zdjąć ubranie.
Najlepiej by było…
W jej umyśle prawie mimowolnie pojawiła się pewna postać.
Jej jedyne doświadczenia łóżkowe były związane z tą osobą.
Czy jeśli nie rozproszy tego lekarstwa, umrze?
Jeśli musi być z mężczyzną…
Cui Lingyao starała się uspokoić umysł i myśleć o rozwiązaniu.
Właśnie wtedy drzwi pokoju zapukano lekko. Zamarła, odruchowo podtrzymując się stolika z herbatą i wstając. Drzwi zostały otwarte od zewnątrz.
Trzech mężczyzn z zewnątrz, nie słysząc hałasu w środku od dawna, obawiając się, że mogło dojść do czegoś poważnego, w końcu wszedł, aby zajrzeć.
Już jedno spojrzenie wystarczyło, by ich twarze zastygły.
Pei Shu Yao oczywiście była pięknie ubrana, przybywszy na dzisiejszy bankiet.
Miała na sobie suknię ruqun w kolorze wodnej brzoskwini, z lekkim nakryciem wierzchnim, odsłaniającym dużą kępę śnieżnej bieli od obojczyka w dół, aż do piersi.
Był to najmodniejszy fason wśród szlachetnie urodzonych panien w stolicy. Samo w sobie nie było nic szczególnego, ale była pod wpływem leku, jej twarz była zaczerwieniona, a czoło pokrywały drobne kropelki potu. W jej oczach i na brwiach wręcz kipiała wiosenna atmosfera.
Stała, ale niepewnie. Opierając dłoń o stolik z herbatą przy sofie, jej ciało przechyliło się na bok, jej zewnętrzna szata zsunęła się z ramienia, odsłaniając niewielką część ramienia.
Być może działanie leku było zbyt silne, nawet skóra na ramionach i szyi zdawała się mieć różowawy odcień.
Słysząc otwierane drzwi, uniosła powieki i spojrzała w ich stronę.
Mętne, migdałowe oczy, półprzymknięte, emanowały przygasiwanym i migoczącym pożądaniem.
Ten rumieniec pożądania w kąciku oka stał się jeszcze bardziej wyraźny.
Była po prostu… żywa i zmysłowa.
Twarz była wciąż ta sama, osoba wciąż ta sama, dlaczego po zażyciu leku zniknęła ta niegodna, pospólstwo-podobna małostkowość?
Wyglądała tak, że…
Pozostali dwaj otrząsnęli się, pośpiesznie odwrócili wzrok, unikając kontaktu wzrokowego.
Nawet jeśli była tak ativo, to wciąż była niezamężną panną.
Córka rodziny książęcej.
Świadomi, że była pod wpływem lekarstwa, patrzenie na nią w ten sposób było naprawdę niegrzeczne.
Shen Ting Yu również odwrócił twarz, lekko marszcząc brwi, zapytał: „Jesteś jeszcze przytomna? Pozwolę cię odprowadzić.”
Jest tu wielu ludzi, a wzrok może się pojawić w każdej chwili.
Gdyby ktoś zobaczył ją w takim stanie…
Nawet jeśli zwyczaje społeczne są otwarte, ale niezamężna panna spoza domu, pod wpływem lekarstwa…
Naprawdę nie miałaby reputacji.
Tych trzech mężczyzn, Cui Lingyao nie znała żadnego.
Gdyby była przytomna, z pewnością nic by nie pomyślała.
Ale teraz, gdy działanie Prostitute Bone Powder pulsowało w jej ciele, jej umysł był wypełniony wspomnieniami o łóżkowych igraszkach z Xie Jinbai.
Nagle pojawienie się trzech obcych mężczyzn wywołało w niej impuls, by rzucić się na nich.
Na szczęście, chociaż jej rozum był już na skraju, to jednak wciąż istniał.
Cui Lingyao zaciśnęła pięści, ból paznokci wgryzających się w dłoń sprawiał, że starała się uspokoić.
Nieznane otoczenie, nieznani mężczyźni, była pod wpływem leku, nikomu nie śmiała ufać.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…