Myślałem, że moje przeprosiny skłonią dziewczynę do rozkapryszonego płaczu i złości.
Ale ona była jak oszołomiona, zaciskając usta, ze łzami spływającymi po policzkach z żalu.
Wyciągnąłem rękę, żeby otrzeć jej łzy, ale ona cofnęła się o pół kroku z przerażonym spojrzeniem, unikając mnie.
Tak staliśmy obok siebie przy barierce, patrząc na siebie w milczeniu.
Moje serce biło trochę szybciej, czułem się trochę zdenerwowany, chciałem zapalić papierosa i zaciągnąć się lekko, ale bałem się, że to przeszkodzi dziewczynie obok.
Przez pierwszy raz chciałem desperacko ukryć swoją parszywą stronę, ale nie wiedziałem, jak dalej z nią rozmawiać.
Kiedy atmosfera stała się nieznośnie niezręczna, nagle zadzwonił telefon.
Chwyciłem go jak ostatnią deskę ratunku, przełknąłem alkohol i pośpiesznie wyciągnąłem telefon.
— Lin Xu! Gdzie jesteś?
Głos w telefonie był lekko pospieszny. Nie patrzyłem, kto dzwoni, ale po znajomym głosie rozpoznałem rozmówcę.
— Siostro Xiao Yu, kto znowu zdenerwował cię tak bardzo?
Słysząc gniewny ton Xiao Yu, zapytała: — Gdzie jesteś?
— Nad mostem tęczowym w Houhai, jestem na randce!
Słysząc moją lekko niedorzeczną odpowiedź, dziewczyna obok spojrzała na mnie gniewnie.
— Twoja siostra! Szybko tu przyjdź!
— Co? Co się stało?
Byłem trochę zdezorientowany emocjami Xiao Yu; rzadko kiedy przeklinała tak bardzo jak dzisiaj.
— Ta dziewczyna, którą ostatnio przyprowadziłeś, przyszła do mnie się upić i robić sceny. Czy znowu coś nawywijałeś?
— Jestem niewinny! Co ma picie do mnie?
— Nie obchodzą mnie twoje sprawy, szybko przyjdź i ją zabierz. Jeśli coś jej się stanie, czy chcesz, żebym zamknęła ten bar?
Kiedy Xiao Yu skończyła mówić, zanim zdążyłem odpowiedzieć, usłyszałem dźwięk rozłączania telefonu.
Schowałem telefon i spojrzałem nieśmiało na dziewczynę obok.
— Eee, poznaliśmy się przypadkiem. Właśnie uratowałem cię przed złym facetem. Czy mógłbym... pożyczyć trochę pieniędzy?
— Człowieku!
Szybko zacząłem się bronić: — Moja przyjaciółka też jest zrozpaczona z powodu jakiegoś drania. Nie mogę jej zostawić na lodzie. Jesteś piękną i dobrą osobą, wierzę, że pod tą piękną fasadą kryje się serce gotowe zbawiać świat!
— Gładkie słówka, ile pożyczasz?
— Tysiąc wystarczy?
Dziewczyna spojrzała na mnie gniewnie, zawahała się przez chwilę, a potem wyjęła z torebki tysiąc juanów w gotówce.
— Dodajmy się na WeChat, żebym mógł ci oddać!
Naprawdę nie spodziewałem się, że w dzisiejszych czasach ktoś nosi tyle gotówki przy sobie.
— Nie trzeba. Odprowadzę cię do baru, żebyś przypadkiem, gdy tamta dziewczyna jest pijana, nie zrobił czegoś głupiego!
Powiedziawszy to, dziewczyna odwróciła się i poszła w stronę mostu. Kiedy zobaczyłem, że zatrzymała się przed Porsche, byłem oszołomiony. Nic dziwnego, że nie chciała tysiąca juanów.
Zacząłem się pocić, a lekki wiatr sprawił, że lekko się przestraszyłem.
Dobrze, że nic nie zrobiłem. Nawet w snach nie odważyłbym się na taki scenariusz, w którym szlachetnie urodzona pani jest molestowana.
— Nazywasz się Lin Xu, tak? Dlaczego stoisz jak wryty! Wsiadaj!
Kiedy dotarliśmy do baru Xiao Yu 'Szczęśliwa Chata', Mili wciąż piła alkohol.
Na podłodze leżało już niezliczone ilości pustych butelek.
Mili leżała obok kilku pijanych do nieprzytomności mężczyzn.
— Siostro Xiao Yu!
Po wejściu nie podszedłem od razu do Mili, ale najpierw znalazłem Xiao Yu.
Zanim zdążyłem zadać pytanie, Xiao Yu odezwała się pierwsza.
— Co jej jest? Ci faceci nie przyszli z nią pić razem. Wypili już dwie butelki. Jak pójdziesz, pewnie będzie chciała wypić z tobą kolejną.
— Ile ona wypiła, zapłacę najpierw za alkohol!
— Daj spokój, jesteście jeszcze studentami. Tym razem ja stawiam.
Wyciągnąłem tysiąc juanów i zażartowałem: — Siostro Xiao Yu, jeden do jednego. Gdyby tak było za każdym razem, twój bar by zbankrutował, prawda?
Widząc moje pieniądze, Xiao Yu wyciągnęła rękę przed moją twarz.
— Naprawdę? W takim razie zaokrąglijmy resztę i daj mi trzy tysiące!
— Ile… ile? Trzy… trzy tysiące? Wypiłaby tyle wina sama?
— Mhm! Piła samo czerwone wino, które samo w sobie jest drogie. Zobacz, ile wypiła sama?
Podążając za wzrokiem Xiao Yu, zobaczyłem, że Mili trzyma w objęciach dwie butelki czerwonego wina. To było tak, jakby piła czerwone wino jak wodę, jaka strata pieniędzy.
— Siostro Xiao Yu, nie mam trzech tysięcy. Mam tu tysiąc. Za resztę dwóch tysięcy, zobaczmy, ile jest warta. Kiedy jest nieprzytomna z alkoholu, sprzedajmy ją razem!
Podając tysiąc juanów Xiao Yu, podszedłem prosto do Mili.
Ale zanim zdążyłem wyciągnąć rękę, Mili skrzywiła twarz i mocno przytuliła butelki z winem, jakby były skarbem, którego nikt nie mógł dotknąć.
— Chodź ze mną, nie rób tutaj wstydu!
Powiedziałem chłodno, chwytając Mili za ramię, próbując wyrwać jej butelki z rąk.
Mili początkowo mocno trzymała butelki, nawet z całych sił nie mogłem jej odciągnąć od tych delikatnych ramion. Dopiero gdy przypadkowo zraniłem jej paznokieć, spojrzała na mnie z zaciśniętymi zębami i rzuciła mi się na szyję.
Mili jęknęła z bólu przy moim uchu, a alkoholowy zapach uderzył we mnie.
Kiedy już ją wziąłem na plecy, nagle sama mnie objęła, wciskając głowę w moje ramiona.
Wkrótce na kołnierzyku pojawiła się duża plama.
Nie wiem, czy to ślina, czy łzy. Słyszałem tylko Mili, która powstrzymując płacz, cicho mamrotała.
— Lin Xu! Czuję się źle, bardzo źle, nie mogę tego wyrazić, nie mogę płakać!
Widząc, że Mili ma rozwichrzone włosy i prawdopodobnie uderzyła się w głowę, bo pojawiło się niewielkie, niepozorne zasinienie.
— Bzdury, wypiłaś tyle czerwonego wina sama, nie wiesz, jak… nie dbasz o swoje ciało, zasłużyłaś sobie na takie cierpienie!
— Czuję się tak źle, a ty wciąż mnie obrażasz!
Mili przycisnęła czoło do mojego podbródka, nie opuszczając głowy.
— Używasz autodestrukcji, żeby zdobyć moje współczucie. To już nie pierwszy raz!
— Mój pierwszy raz był twój, więc to nie pierwszy raz!
Mili mamrotała pijackie brednie.
Natychmiast podniosłem Mili. W tej pozycji, gdy się do mnie przyczepiła, nie było realistyczne nosić jej na plecach.
Przechodząc obok Xiao Yu, uniknąłem jej wzroku, spojrzałem na nią nieśmiało.
— Naprawdę nie spodziewałam się, że masz taki powodzenie u kobiet. Lin Xueyao zapłaciła za ciebie pozostałe dwa tysiące, więc nie musisz się już przede mną ukrywać jak ostatnim razem!
Uśmiechnąłem się żenująco do żartów Xiao Yu, nie odpowiadając!
W myślach powtarzałem jej imię, Jiang Xueyao. Brzmiało jak imię niebiańskiej istoty, ale szkoda, że takie dziewczyny są zbyt dumne.
— Hej! Nie udawaj głupka! Te pieniądze trzeba oddać!
Zanim zdążyłem ochłonąć, telefon Jiang Xueyao pojawił się w moim zasięgu wzroku.
Dodałem Jiang Xueyao na WeChat. Jej nazwa użytkownika to jej imię.
Jednak jej zdjęcie profilowe było zaskakujące – autoportret z nadętymi ustami i zrobionym znakiem zwycięstwa.
— Jeśli się już napatrzyłeś, to idź sobie. Jest zima, nikt nie będzie tu z tobą marznąć!
— Ty idź pierwsza. Znajdę jej hotel na nocleg!
Zanim zdążyłem dokończyć, ciekawskie oczy Jiang Xueyao znów na mnie spojrzały.
— To ja zapłaciłam za nią. Nie próbuj jej wykorzystać. Absolutnie jej nie sprzedawaj!
— Czy wyglądam na złego człowieka?
— W każdym razie nie wyglądasz na dobrego. Właśnie mówiłeś, że chcesz, żeby ona zapłaciła dług ciałem, pamiętam to doskonale!
Patrząc na poważną twarz Jiang Xueyao, nie mogłem powstrzymać się od śmiechu.
— Jak to możliwe, że w XXI wieku jest jeszcze tak niewinna dziewczyna jak ty?
Jiang Xueyao powiedziała do mnie chłodno: — Idziesz czy nie? Śmiejesz się sam do siebie, myślisz, że jesteś fajny?