Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 10

1171 słów6 minut czytania

Następnego dnia, wcześnie rano!
Zaledwie obudziłem się, Chen Ming wywiózł mnie z akademika.
Gdy tylko wyszliśmy z budynku, zobaczyłem postać emanującą zgorzknieniem, stojącą pół metra przede mną.
Podniosłem głowę i zobaczyłem małą dziewczynkę z całkowicie zakrytą twarzą, która stała z rękami na biodrach, jej klatka piersiowa unosiła się i opadała z gniewu.
Z ciekawości sięgnąłem ręką i zdjąłem jej maseczkę.
Złość Mo Xiaoxi nagle pojawiła się w moich oczach.
Chen Ming i Liu Linlin świadomie oddalili się na ponad dziesięć kroków, wyglądając, jakby nie zamierzali wtrącać się w tę sprawę.
– Lin Xu! Ty nieszanujący umowy oszuście, drugi raz mnie wystawiłeś, ty cholero…
Widząc, że otaczający mnie koledzy z klasy zwrócili uwagę na podniesiony głos Mo Xiaoxi, natychmiast objąłem ją ramionami i zakryłem jej usta jedną ręką.
Niezależnie od tego, jak Mo Xiaoxi walczyła z rękami wspartymi na piersi, ani na chwilę nie puściłem.
– Ciszej! Jesteś przecież ozdobą wydziału, wulgarność to prawdziwe marnotrawstwo tej pięknej twarzy!
– Ty… ty dupek… Cała szkoła jest teraz pełna różnych wersji plotek, jak ja mam dalej pokazywać swoją twarz?
– Skoro tak się stało, co więc proponujesz?
Widząc, że się poddałem, Mo Xiaoxi przestała krzyczeć.
– Udawaj mojego chłopaka, przez tydzień, potem się rozstajemy, żeby ludzie przestali rozgłaszać plotki, że jakiś łajdak mnie wykorzystuje!
– Czy to można uznać za prośbę, żebym został twoim chłopakiem?
Uśmiechnąłem się zadowolony, pocierając ręce, udając, że zaraz zrobię jej jakieś niemoralne propozycje.
– To tylko udawanie, nie wolno ci wziąć udawania na poważnie!
– Och? W takim razie poproś mnie.
– Poproś swoją siostrę, śmiesz mnie dotknąć, a mój ojciec cię poćwiartuje, jak się dowie. Możesz kwestionować mnie, Mo Xiaoxi, ale radzę ci nie kwestionować mojego bogatego tatusia!
Gdy tylko skończyła grozić, zobaczyłem, jak Mo Xiaoxi bezczelnie wyciągnęła rękę i wskazała na moje ramię, które ją obejmowało.
– Jestem naprawdę nieco zaszczycony, czyżby bogata dziedziczka mogła być tak głupia, żeby czekać na mnie w środku nocy w mrozie?
– Kwestionujesz mnie? Czyż nie jest tak, że wszystkie piękne dziewczęta są karmione pieniędzmi?
To akurat prawda, Shen Weiwei mówiła wcześniej, że nigdy nie używała kosmetyków poniżej czterech cyfr na twarzy.
Patrząc na indywidualne wydatki tych dziewcząt, gdybym nie miał tej wrodzonej, boskiej aparycji, naprawdę nie odważyłbym się podrywać ładnych dziewcząt.
– Mogę być twoim chłopakiem, ale nie mogę być twoim aktorem za darmo. Będziemy spędzać ze sobą każdy dzień, a ty mówisz, że nie mogę cię dotykać, co jest nierealistyczne.
– Dobrze! Ale moja granica nie może zostać przekroczona, nie wolno ci podrywać innych, nieznanych dziewcząt. Co do twoich osobistych potrzeb, radź sobie sama, nie wyciągaj tych swoich brudnych pomysłów na mnie!
Usłyszałem to i lekko zazgrzytnąłem zębami, ale ostatecznie nic nie powiedziałem.
Mając taką ozdobę wydziału u boku, nawet jeśli nie można jej dotknąć, to i tak jest do zaakceptowania.
Co więcej, Mo Xiaoxi powiedziała tylko, że nie wolno mi podrywać nieznajomych dziewcząt, a jeśli chodzi o dziewczyny, które znałem wcześniej… wydaje się, że… nie narusza to umowy!
Gdy tylko osiągnęliśmy porozumienie, Chen Ming i jego dziewczyna, przytuleni do siebie, podeszli.
– Lin Xu, jesteś niesamowity! Już tak łatwo zdobyłeś kwiat naszego wydziału, myślałem, że będzie jakaś walka, ale okazało się nudno. Naucz mnie później!
– Chcesz zmienić dziewczynę?
Liu Linlin spojrzała na Che Ming z błyszczącymi oczami i mocno uszczypnęła go w talię.
Auć!
– Męczysz męża!
Oboje uciekali od siebie, ścigając się i żartując, i pobiegli w stronę budynku dydaktycznego.
Mo Xiaoxi była jeszcze trochę zła, więc chwyciłem jej nieco zimną dłoń.
Na początku Mo Xiaoxi opierała się, ale ja uparcie trzymałem ją, nie zważając na jej daremne opory, i stopniowo zaakceptowała moje zachowanie, które było okazją do zdobycia czegoś za darmo.
Jak to mówią, kto nie korzysta z okazji, ten jest dupkiem, czyż nie byłoby głupotą nie zabrać trochę odsetek, gdyby miał być niewolnikiem Mo Xiaoxi przez kilka dni!
Po drodze spróbowałem zapytać: – To pierwszy raz, prawda?
– Co… pierwszy raz…
Mo Xiaoxi natychmiast opuściła głowę, mówiąc coraz ciszej, jak brzęczenie komara, ledwo słyszalnie.
Zgadłem, że w jej małym łebku musiały pojawić się różne niezwykłe obrazy.
– Pierwszy raz trzymam kogoś za rękę!
Kiedy Mo Xiaoxi usłyszała moją odpowiedź, spojrzała na mnie z pewnym wahaniem.
Po kilku oddechach Mo Xiaoxi zaczęła gorączkowo kiwać głową jak dzwonek.
Widząc, jak Mo Xiaoxi wciąga głowę do swojego puchowego płaszcza, poczułem się nieco winny.
To pierwszy raz Mo Xiaoxi? Tak piękna dziewczyna, nigdy nie była w związku?
Z moich dłoni zaczęło wydzielać się dużo potu, poczułem się nieswojo, chcąc ją tak wykorzystywać.
Ze względu na potrzebę przetrwania, otworzyłem usta i zapytałem: – Możesz mi pożyczyć trochę pieniędzy?
Słysząc to, Mo Xiaoxi nagle zmieniła wyraz twarzy, a jej mała rączka, która trzymałam w mojej, została wyciągnięta.
– Hę! Czyżbyś zbytnio sobie wmawiałeś?
Po tych słowach Mo Xiaoxi przyspieszyła i dołączyła do Liu Linlin, zostawiając mnie daleko w tyle.
Kiedy mężczyzna jest bez pieniędzy, to naprawdę nie ma godności!
Wczoraj pożyczyłem pieniądze od Jiang Xueyao, dzisiaj pożyczam od Mo Xiaoxi, a za mną jest jeszcze Mili, która bezczelnie czeka każdego dnia, aż wydam moje pieniądze!
Westchnąłem bezradnie i szybko ich dogoniłem.
Dotarłem do klasy, Mo Xiaoxi już zajęła mi miejsce.
Ale ledwo usiadłem, a telefon zaczął dzwonić.
Widząc, jak wyciągam telefon, Mo Xiaoxi wyrwała mi go z ręki.
Machając małą pięścią, zagroziła szeptem wielkości komara: – Obiecałeś mi, że już nie będziesz podrywał dziewczyn!
– Nawet nie sprawdziłem, kto dzwoni, skąd wiesz, że to kobieta?
Mo Xiaoxi spojrzała na mnie zimno, a potem otworzyła telefon.
Na ekranie pojawiło się okno połączenia od Mili. Z grubsza domyśliłem się, o co chodzi.
Ale zanim zdążyłem zareagować, Mo Xiaoxi odebrała.
– Lin Xu! Ty łajdaku, dupek, zabrałeś mnie do hotelu, gdy byłem pijana, gdzie wyrzuciłeś moje ubrania?
Szloch Mili sprawił, że nagle w klasie zrobił się wrzask.
Mo Xiaoxi chwyciła mój telefon i mocno uderzyła nim o stół.
– Na pewno jest jakieś nieporozumienie. Po tym, jak wczoraj wieczorem umieściłem ją w hotelu, wróciłem do akademika. Chen Ming może mi to potwierdzić, niczego nie zmyślałem!
Chen Ming spojrzał na mnie z prośbą i powiedział beznamiętnie: – Tak! Mogę potwierdzić, że wrócił o jedenastej w nocy. Co do tego, co robił nieprzyzwoitego przed jedenastą, tego nie wiem!
Słysząc słowa Chen Minga, rzuciłem mu srogie spojrzenie, żeby nie pogarszał sytuacji.
Spojrzenie Mo Xiaoxi zmieniło się z niechęci na lekką odrazę.
Gdyby nie te plotki rozchodzące się jak ogień, Mo Xiaoxi już dawno by mnie wyrzuciła?
– Nie chce mi się zajmować twoimi sprawami, ale bądź rozważny, trzymaj się z daleka od kłopotów i nie wynoś takich brudnych rzeczy na światło dzienne!
Mo Xiaoxi szepnęła grożąc, podała mi telefon.
Widząc, że Mili nie rozłączyła się, wszystkie słowa, które właśnie padły, zostały przez nią usłyszane.
Pospiesznie rozłączyłem się.
Nie zwracałem uwagi na gadanie Mo Xiaoxi, cały mój umysł wypełniały teraz szlochające słowa Mili.
Czułem się, jakbym został podrapany przez kota, naprawdę nie mogłem się martwić o Mili.
Mała dziewczynka mieszka w hotelu, a do tego wydarzyła się taka dziwna sprawa, trudno było się nie martwić.
Natychmiast wysłałem wiadomość do Jiang Xueyao.
„Xueyao, coś chyba stało się Mili!”

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…