„Sycz, sycz, sycz!”
Czerwonołuską Pytonę rozwścieczył ten cios Chǔ Hán. Jej olbrzymia głowa gwałtownie się odwróciła i ruszyła wprost na Chǔ Hán.
Chǔ Hán nie miał czasu na uniki, natychmiast włączył stan Skóry Kamiennej i przyjął cios na siebie.
„Bum!”
Ogromna siła przeszła przez jego ramiona, a Chǔ Hán poleciał jak pocisk. Złamał po drodze trzy wielkie drzewa, zanim wbił się w ziemię.
Poczuł, jak krew i energia w jego ciele wzburzają się, nie mógł powstrzymać się od wykrztuszenia krwi. Czuł się, jakby jego ciało się rozpadło, przeszywał go niewyobrażalny ból.
„Kaszl, siła tego wielkiego pytona zdecydowanie przekracza sto tysięcy jin.”
Chǔ Hán, znosząc ból, podniósł się i zobaczył, jak Czerwonołuską Pytona otwiera swój wielki pysk i pluje w jego kierunku strumieniem ognia, potężniejszym niż poprzednio. Wszędzie, gdzie przebiegał ogień, ziemia stawała się czarna, powietrze wokół zdawało się wykrzywiać, a palący żar sprawiał, że Chǔ Hán ledwo mógł oddychać.
W obliczu śmierci Chǔ Hán szybko szukał sposobu na ucieczkę. Jego wzrok nagle padł na zbiornik wodny niedaleko. Woda w tym zbiorniku, mimo tak wysokiej temperatury, wciąż wydzielała chłodną mgiełkę, co świadczyło o jej głębokości.
„Tam jest!”
Chǔ Hán, zbierając resztki sił, zanurkował w wodę jak strzała.
Fala chłodu ogarnęła jego ciało, przynosząc mu ulgę i zmniejszając ból.
„Czerwonołuską Pyton jest magicznej natury ognia, nie powinien gonić do wody, prawda?” rozmyślał Chǔ Hán.
Jednak Czerwonołuską Pytona ewidentnie nie miał takich obaw. Jego potężne ciało zanurzyło się w wodzie i popłynęło za Chǔ Hánem.
„To bydlę!”
Chǔ Hán był zaskoczony i wściekły, ale w tej chwili nie miał innego wyjścia. W wodzie jego ruchy były jeszcze bardziej ograniczone, podczas gdy Czerwonołuską Pytona był nadal niezwykle zwinny. Jego paszcza zbliżała się coraz bardziej, grożąc pochłonięciem go w całości.
„Zaryzykuję!”
Chǔ Hán zacisnął zęby, wyjął z przestrzeni magazynowej Kamień Czarnej Krwi i połknął go w całości.
Kamień Czarnej Krwi można było wykorzystać na wiele sposobów, ale bezpośrednie spożycie było zdecydowanie najmniej zalecaną i najbardziej niebezpieczną metodą! Ludzkie ciało, w przeciwieństwie do magicznych zwierząt, jest bardzo kruche. Bezpośrednie spożycie Kamienia Czarnej Krwi, zawierającego ogromną energię esencji krwi, mogło doprowadzić do rozerwania ciała. Nawet wojownik 3. stopnia nie odważyłby się go połknąć w całości. Nawet w przypadku spożycia, musiałby przyjąć inne Pillsy chroniące ciało.
Chǔ Hán połknął go od razu, ponieważ został zmuszony do ostateczności.
Gdy tylko Kamień Czarnej Krwi znalazł się w jego ustach, ogromna energia esencji krwi zalała jego ciało przez gardło. Energia ta, niczym przypływ, natychmiast wypełniła jego kończyny i kości, Chǔ Hán czuł, że jego ciało zaraz pęknie.
„Trzask, trzask~”
Wszystkie jego kości wydawały dźwięki jak pękające ziarna pod naporem energii esencji krwi. Wszystkie komórki zaczęły pękać pod naporem energii. Chǔ Hán natychmiast zamienił się w krwawą postać; wszystkie pory na jego ciele zaczęły krwawić.
Energia zawarta w Kamieniu Czarnej Krwi była znacznie bardziej gwałtowna, niż przypuszczał. Gdyby tak dalej, energia rozerwałaby go na strzępy!
W desperacji Chǔ Hán natychmiast wyjął z przestrzeni pozostałe dwie Pigułki Wzmacniania Ciała i połknął je wszystkie naraz.
Dwie Pigułki trafiły do żołądka, a ich moc zaczęła szybko naprawiać jego ciało i komórki, jednocześnie pomagając ciału w szybszym wchłanianiu tej energii esencji krwi.
Chǔ Hán czuł, że jego ciało ekstremalnie się wzmacnia, tysiąckrotnie szybciej niż podczas normalnego treningu! Jednocześnie niewchłonięta jeszcze energia esencji krwi zamieniła się w czerwoną Energię Pierwotną otaczającą jego ciało. Co więcej, tę czerwoną Energię Pierwotną mógł kontrolować! Dzięki tej Energii Pierwotnej jego siła wzrosła kilkukrotnie, pozwalając mu walczyć z Czerwonołuską Pytonem! Co więcej, walka była najlepszym treningiem i pomagała mu szybko wchłonąć energię Kamienia Czarnej Krwi.
W tym momencie Czerwonołuską Pytona oszalała.
Widząc, jak Chǔ Hán połyka Kamień Czarnej Krwi, wpadła w jeszcze większą furię. Jej olbrzymie ciało obróciło się, a wąż o grubości wiadra rozdzielił wodę, otworzyła swój paszczy i ruszyła na Chǔ Hán.
Wcześniej Chǔ Hán w wodzie nie byłby w stanie tego uniknąć. Ale teraz przeszedł przemianę.
Z impetem odepchnął się nogami od dna, a jego ciało wystrzeliło w górę jak marlin, z zabójczą precyzją. Wielka głowa Czerwonołuską Pytona ponownie chybiła, uderzając z impetem w kamień na dnie zbiornika.
„Teraz!”
W oczach Chǔ Hán pojawił się zimny błysk, ścisnął mocno swój długi miecz. Moc w jego ciele i otaczająca go czerwona Energia Pierwotna zebrały się na ostrzu!
„Siódmy Styl Po Jun, Czwarta Forma!”
To była teraz prawdziwa Czwarta Forma, wzbogacona o Energię Pierwotną!
Krwistoczerwone ostrze mierzące metr długości wysunęło się z czubka miecza i uderzyło w siódmy cal Czerwonołuską Pytona! Ta część była już wcześniej uszkodzona przez Chǔ Hána, który przebił jej pancerz. Teraz była to najsłabsza część jej ciała.
„Chlup!”
Bez żadnego oporu, krwistoczerwone ostrze przebiło skórę i mięśnie Czerwonołuską Pytona na pół stopy w głąb. Ciemnoczerwona krew węża natychmiast rozbryznęła się w wodzie, rozprzestrzeniając się i barwiąc cały zbiornik na jasnoczerwono.
Czerwonołuską Pytona, ciężko ranna, wydała z siebie pisk i poczuła prawdziwe zagrożenie!
Szaleńczo wiła swoim potężnym ciałem, uderzając raz w ścianę zbiornika, raz bijąc głową o dno, próbując zrzucić Chǔ Hán z siebie.
Chǔ Hán był na to przygotowany. Po wyprowadzeniu ciosu, lewą ręką chwycił mocno skórę i mięśnie w miejscu siódmego cala, wciskając palce głęboko w ranę. Korzystając z siły wężowych ruchów, mocno trzymał się jego grzbietu.
„Plusk!”
Czerwonołuską Pytona, widząc, że nie może pozbyć się Chǔ Hán, nagle popłynęła w kierunku powierzchni wody, wynurzając się i wychodząc na zewnątrz.
Po wydostaniu się na zewnątrz mogła użyć ognia, aby zabić tego przeklętego człowieka! Jej olbrzymie ciało wylądowało na ziemi, natychmiast odwróciła głowę, skierowała swój paszczy na Chǔ Hán na swoim grzbiecie i plunęła strumieniem ognia!
„Boom!”
Czerwony płomień natychmiast ogarnął Chǔ Hán i Czerwonołuską Pytona. Chǔ Hán poczuł przeszywające gorąco. Szybko aktywował czerwoną Energię Pierwotną, aby chronić swoje ciało i odizolować się od płomieni. Jednocześnie wlał więcej Energii Pierwotnej do swojego długiego miecza i używając Siódmego Stylu Po Jun, Czwartej Formy, wbił go w ranę Czerwonołuską Pytona!
„Zgiń!”
Krwistoczerwony długi miecz przeszył siódmy cal Czerwonołuską Pytona, a jego ostrze wyszło z drugiej strony, niosąc ze sobą gorącą krew węża.
„Sycz!”
Czerwonołuską Pytona wydała ostatni, rozpaczliwy pisk. Jej potężne ciało zaczęło szaleńczo wić. Ogonem przebijała otaczające drzewa i czarne kamienie, siejąc spustoszenie na ziemi. Szybko jednak jej ciało traciło siły, ruchy stawały się coraz słabsze, aż w końcu zesztywniała na ziemi, bez życia.
Chǔ Hán puścił długi miecz i odetchnął z ulgą.
„Magiczne zwierzę 2. stopnia, wreszcie zlikwidowane!”
Po walce połowa energii esencji krwi z Kamienia Czarnej Krwi została przez niego wchłonięta, jego ciało nadal się wzmacniało.
W tym momencie ogarnęło go straszliwe uczucie głodu. Czuł się, jakby nie jadł od wieczności, czuł głód całym ciałem i duszą.
Przypomniał sobie o jednym z efektów ubocznych wchłaniania Kamienia Czarnej Krwi – straszliwym głodzie, który wymagał przygotowania dużej ilości jedzenia z wyprzedzeniem. Ale był wtedy w kryzysie i nie mógł o tym pamiętać.
Teraz musiał coś zjeść, uzupełnić energię i złagodzić głód.
Jednak pragnienie głodu narastało, stawało się nie do opanowania. Chǔ Hán rzucił się na ranę Czerwonołuską Pytona i zaczął łapczywie połykać jej mięso i krew.
„Żłopy, żłopy!”
Świeża krew Czerwonołuską Pytona była łapczywie wchłaniana przez Chǔ Hán do jego żołądka, który był jak bezdenna studnia, chciwie pochłaniając tę krew.
Po tym intensywnym piciu, czerwona Energia Pierwotna otaczająca Chǔ Hán zdawała się płonąć, emitując zaskakujące ciepło.