Wielka dynastia Han.
Cesarz Wu z dynastii Han Liu Che słuchał ostatniego komentarza spoza Zasłony niebios, a w jego sercu wzbierała coraz większa pasja.
Chwalebny okres Wielkiego Qin!
Nie przypuszczał, że pod rządami Fusu Wielkie Qin nie tylko uniknęło losu upadku po dwóch pokoleniach –
ale powitało prawdziwy rozkwit!
Pierwszy Cesarz podbił sześć kierunków, zjednoczył cztery morza i podporządkował sobie świat. A Fusu, po objęciu tronu, wprowadził rządy łaski, tworząc chwalebny okres Wielkiego Qin. Ci dwaj – ojciec i syn – zostaną zapamiętani przez historię jako legenda przekazywana przez tysiąclecia.
„Dobrze, naprawdę dobrze.”
„To prawdziwie chwalebny okres Wielkiego Qin!”
Spojrzenie cesarza Wu z dynastii Han Liu Che płonęło, jakby płonęło ogniem oczekiwania. Po objęciu tronu, kontynuując Rządy Wen i Jing, poszerzał granice i zdobywał wspaniałe osiągnięcia. Gdyby mógł jeszcze powitać jeden chwalebny okres, czyż nie uczyniłoby go to jeszcze bardziej wspaniałym?
Oczy Liu Che błysnęły. W jego sercu zarysował się wspaniały plan. Nawet cesarz ma swoje ambicje. Jak jeszcze bardziej pokazać swoje talenty – jak sprawić, by państwo było bardziej zamożne i silne, to dążenie każdego władcy. A ten okres historii zostanie wiernie zapisany przez historyków i stanie się wzorem dla przyszłych pokoleń.
„Następco tronu, musisz to uważnie obejrzeć.”
Liu Che wiedział, że sam nie zdoła wypełnić tej wspaniałej misji. Aby to osiągnąć, potrzeba wysiłku dwóch lub nawet trzech pokoleń. A to, co Liu Che mógł zrobić, to zakończyć wojny, stworzyć fundamenty i pozostawić Liu Ju stabilne państwo. Jeśli udałoby mu się wprowadzić rządy łaski, sprawić, by lud żył i pracował w spokoju, być może udałoby się również wyhodować chwalebny okres.
Następca tronu Liu Ju patrzył na Zasłonę niebios, a jego pierś mocno falowała. Fusu widoczny przed jego oczami był wzorem, o którym marzył. Negara ratował od szponów losu, odwrócił bieg historii. Nie tylko uniknął zagłady Wielkiego Qin, ale także stworzył swój własny chwalebny okres! Oto, co powinien zrobić idealny następca tronu!
„Ojcze-cesarzu, mój syn z pewnością będzie się starał i nie zawiedzie twoich oczekiwań.”
„Ja również doprowadzę Wielką dynastię Han do chwalebnego okresu!”
Liu Ju, podekscytowany, wypowiedział gorące słowa. Wcześniej nigdy by czegoś takiego nie powiedział, ale w tej chwili w jego sercu zapłonęła niepowstrzymana odwaga.
Cesarz Wu z dynastii Han Liu Che na chwilę zaniemówił, a potem wybuchnął śmiechem.
„Dobrze! Bardzo dobrze!”
„Następco tronu, jeśli masz takie ambicje, jesteś godnym synem.”
...
W tym czasie.
Li Jiancheng stał przed Zasłoną niebios. Patrząc na Fusu w czarno-złotym smoczym szacie, poczuł w sercu silne pragnienie i był podekscytowany.
Władca chwalebnego okresu!
Gdyby sam mógł zasiąść na tronie, być może dokonałby równie wielkich czynów jak Fusu. Li Jiancheng wciąż był pełen wiary w siebie. Osiągnięcia, które zdobył na dworze, i opinia zewnętrzna na jego temat nie były niskie. Jednak Li Jiancheng musiał przyznać, że przed nim stał bardzo wybitny młodszy brat. Bitwa pod Hulao, pojmanie dwóch królów w jednej bitwie! Zdobycie tytułu Generała Niebiańskiego, z władzą nawet przewyższającą książąt i ministrów! Gdyby było to w innym okresie, Li Jiancheng z pewnością nie musiałby martwić się o swoją pozycję następcy tronu. Jednak, w obliczu tak wybitnego brata, kto nie czułby lęku?
Li Jiancheng westchnął lekko, a jego wzrok wciąż wpatrywał się w Zasłonę niebios. Czy ten następca tronu, który wielokrotnie był oszukiwany przez los, będzie miał szansę na odwrócenie biegu wydarzeń? Jeśli mógłby odwrócić los jak Fusu, serce Li Jianchenga zabiło mocniej. Być może ta Zasłona niebios właśnie po to, by dostarczyć wskazówek tym, którzy mają ambicje. A jeśli on sam mógłby otrzymać oświecenie i postępować zgodnie z nim, to nic nie stało na przeszkodzie, by zmienić przeznaczenie. Jeśli on sam nie zostałby wybrany, to szansa na spokojne objęcie tronu byłaby jeszcze większa. Taka myśl sprawiła, że Li Jiancheng przestał się nadmiernie martwić, a jego wewnętrzny niepokój natychmiast się zmniejszył.
...
Wielka dynastia Tang.
Zmiany wprowadzone przez Fu Su na Zasłonie niebios sprawiły, że wszyscy w sali spuścili głowy, a ich miny były skomplikowane. Co prawda, czy Fu Su mógłby uniknąć zagłady Wielkiego Qin, gdyby objął tron, nadal pozostawało zagadką. Ale jako cesarz, Li Shimin, po wysłuchaniu komentarza, nie mógł powstrzymać wzruszenia. Od momentu koronacji ani na chwilę nie zwalniał tempa. Jego celem było nie tylko udowodnienie, że jest najbardziej odpowiednim dziedzicem Wielkiej dynastii Tang – ale także stworzenie pokoju i prosperity dla Wielkiej dynastii Tang. Lud cierpiał przez wiele lat, a wojny wybuchały często, głęboko pragnąc pokoju.
„Chwalebny okres Wielkiego Qin… dobrze, dobrze.”
Li Shimin lekko poklepywał się po dłoniach i cicho powiedział:
„Czy Rządy Zhenguan również mogą powitać chwalebny okres?”
Zapytał sam siebie. Wygląd Drugiego Fusu na Zasłonie niebios głęboko uświadomił Li Shiminowi znaczenie następcy tronu. Następca tronu nie jest tylko dziedzicem, ale także fundamentem państwa. Li Shimin pogrążył się w głębokiej zadumie. Czy jego syn będzie mógł udźwignąć ciężar chwalebnego okresu jak Fusu? Czy pozycja następcy tronu Li Chengqiana powinna zostać zniesiona? Wszystko to dotyczyło losu niezliczonych ludzi i nie było prostą decyzją. Li Shimin lekko spuścił wzrok, pogrążając się w głębokiej zadumie.
...
Krzywy Pałac.
Li Chengqian stał w pałacu, jego twarz była jak burza zmieniająca się krajobrazie, nieodgadniona. Między buntem a brakiem buntu prawie popadł w szaleńczą walkę. Teraz sprawy doszły do punktu, z którego nie ma odwrotu. Jeśli się nie uratuje, grozi mu wejście w historyczną ślepą uliczkę. Jednak sytuacja jego i ojca-cesarza wtedy była zupełnie inna! Jakie miał zdolności i mądrość, aby dokonać wielkich czynów? Li Chengqian w duszy czuł niechęć i nie chcąc siedzieć bezczynnie, w jego sercu wzbierały fale. Gdyby tylko mógł dokonać jakiegoś wyczynu, kto wie, czy nie mógłby stworzyć chwalebnego okresu dla Wielkiej dynastii Tang jak Fusu! Jednak, myśląc o tym, co może mieć przeciwko ojcu-cesarzowi w przyszłości – jego serce było pełne wahania i strachu, i wciąż nie mógł podjąć decyzji.
...
Wielka dynastia Ming.
Zhu Yuanzhang, po wysłuchaniu komentarza na Zasłonie niebios, w jego oczach zamigotała zaduma, a potem lekko skinął głową.
„Ten Fusu jest odważnym młodym człowiekiem.”
„Mając w rękach trzysta tysięcy żołnierzy, jeśli naprawdę byłby tak zdecydowany i odważny, jak to, co zrobił, być może Wielkie Qin nie upadłoby po dwóch pokoleniach.”
Zhu Yuanzhang przypomniał sobie swoje wczesne trudności. „Pamiętam, że wtedy miałem tylko dwudziestu czterech ludzi przy sobie!” Westchnął lekko, w jego oczach było trochę smutku, ale też odrobina dumy. Wspominając, jak zaczynał od biedy – prowadząc dwudziestu kilku ludzi do walki w różnych miejscach i ostatecznie zdobywając to imperium Wielkiej dynastii Ming, Zhu Yuanzhang czuł się głęboko poruszony.
„Biao, ty w przyszłości z pewnością nie będziesz gorszy od tego Fusu.” Powiedział stanowczo.
„Pewnego dnia i ty poprowadzisz Wielką dynastię Ming do chwały chwalebnego okresu!”
Zhu Yuanzhang był pełen wiary w zdolności Zhu Biao. Od dziecka usilnie uczył tego najstarszego syna i pokładał w nim wielkie nadzieje. A Zhu Biao nigdy go nie zawiódł. Niezależnie od spraw dworskich czy rządzenia państwem, Zhu Biao robił wszystko porządnie i pewnie. Chociaż formalnie był tylko następca tronu – jego styl i postawa już znacznie przewyższały synów zwykłych cesarzy, niczym przyszła postawa cesarza. Zhu Yuanzhang wiedział, że wszystko, co robi teraz, to usuwanie ostatnich przeszkód dla syna – a ostatecznym celem było oczekiwanie dnia, w którym Zhu Biao zasiądzie na tronie. „Stworzenie chwalebnego okresu nie jest łatwe.” Zhu Biao w tym momencie lekko się uśmiechnął i powiedział szeptem: „Tylko wtedy, gdy góra i dół będą jednomyślni, można osiągnąć ten cel.” Ledwie skończył mówić, twarze otaczających go ministrów lekko się zmieniły. Słowa Zhu Biao, chociaż były odpowiedzią dla Zhu Yuanzhang, nieświadomie dały im też ostrzeżenie. Miały miejsce Sprawa Pustej Pieczęci i sprawa Guo Henga, każdy, kto miał nieczyste intencje, spotkałby taki sam los! Ministrowie spojrzeli na Zhu Yuanzhang, widząc, że nie reaguje, chórem odpowiedzieli z pełnym szacunku nastawieniem: „Następco tronu ma rację.”