— Książę Shu? Ludzie z przodu zacisnęli źrenice i spojrzeli na Li Ke z naburmuszonymi twarzami, ale nie mieli zamiaru sprawdzać cesarskiego dekretu ani ustępować. Zacisnął zęby i powiedział: — Jesteśmy prostymi ludźmi, nigdy nie widzieliśmy cesarskiego dekretu i nie znamy Księcia Shu.
Lepiej poczekać, aż przybędzie nasz Sima Wu, a potem pan wejdzie! Był człowiekiem Wu Tonga, a jeśli pozwoli Księciu Shu tak po prostu wejść, nie będzie w stanie się wytłumaczyć. Jego zdaniem, nawet przybycie księcia cesarskiego nic nie dało, ponieważ dowództwo wojskowe było w rękach Wu Tonga, a jeśli zirytowałby Wu Tonga, nawet książę cesarski zostałby zabity.
— Nie trzeba czekać, już tu jest! — Li Ke prychnął zimno, po czym cisnął mu głowę Wu Tonga. — Zabiłeś Sima Davrena…
— Tamten zmienił nagle kolor twarzy, dopiero co chciał coś powiedzieć, gdy usłyszał szczęk miecza, potem jego ciało zesztywniało, a na koniec runął na ziemię. Na jego szyi pojawiła się krwawa bruzda, został natychmiast zabity jednym pchnięciem. — Hmph!
— Li Ke strzepnął krew z miecza i prychnął: — Skoro tak bardzo tęsknisz za Panem Wu, pójdę za nim, po co czekać! W jego oczach błysnął zimny błysk, ponownie rozbudził się w nim morderczy zamiar. Tablica nad wejściem do rezydencji gubernatora została już zmieniona na tablicę rezydencji Wielkiego Dowódcy, czy ci ludzie mogli nie wiedzieć o moim przybyciu do lenna, to czyste oszustwo.
Nie wspominając już o cesarskim dekrecie, którego nawet nie chcieli obejrzeć, to naprawdę szukanie śmierci. — Zabijcie wszystkich! — machnął ręką i wydał rozkaz ostatecznej destrukcji.
— Zabijać! — Z rozkazem Li Ke, tysiąc kawalerzystów natychmiast zalała zabójcza aura, kierując się prosto do rezydencji Wielkiego Dowódcy. W obliczu kawalerzystów niczym wilków i tygrysów, setka ludzi stojących przed rezydencją Wielkiego Dowódcy nie była w stanie się oprzeć, natychmiast rozpoczęło się jednostronne ludobójstwo.
Okrzyki bojowe nie ustawały, aż po długiej chwili całkowicie ucichły, cała rezydencja Wielkiego Dowódcy została zdobyta, rozpoczęto porządkowanie całej posiadłości. Li Ke, deptając ich ciała, powoli wszedł do rezydencji Wielkiego Dowódcy. Mając tę ziemię, w końcu miał swoje miejsce do życia, a jego panowanie rozpocznie się odtąd!
........ W tym czasie żołnierze zajęli już tylny dziedziniec i wyprowadzili stamtąd grupę starców i kobiet, dzieci i chorych, podeszli do Li Ke. — Wasza Wysokość, to rodzina Du Wenji, Skarbnika z rezydencji Gubernatora, czy mamy ich również zabić?
— żołnierz na czele zabił wszystkich, z groźną miną. Du Wenji? Oczy Li Ke lekko błysnęły, według zeznań tych ludzi wcześniej, ten człowiek był wrogiem Wu Tonga.
Rezydencja Wielkiego Dowódcy Yizhou była zazwyczaj zarządzana przez księcia z tytułu, więc Skarbnik był najwyższym urzędnikiem, a Du Wenji był niewątpliwie poprzednim numerem jeden w Yizhou. Ale niestety, był sam i nie miał siły, po prostu nie mógł konkurować z Wu Tongiem, więc musiał chować się w rezydencji Gubernatora, gdzie Wu Tong kontrolował wszystko, co zapewne było nieudacznikiem. Z tłumu rozległ się długi westchnienie, średniego wieku urzędnik z żałosną miną podszedł, uklęknął przed Li Ke i powiedział z goryczą: — Grzeszny sługa, Skarbnik rezydencji Gubernatora, Du Wenji, wita Księcia Shu!
Osoba, która się pojawiła, to był Du Wenji. Chociaż zachował spokój, jego migoczące oczy zdradzały go, był teraz bardzo zdenerwowany. — Jako kontroler Yizhou, czy wiesz, że Wu Tong się zbuntował i poprowadził ponad tysiąc ludzi do zasadzki na mnie na murach miasta?
— zapytał Li Ke z zimnym uśmiechem. Jednym zdaniem zadał pytanie Du Wenjiemu, a także ustalił fakt buntu Wu Tonga. Du Wenji zamilkł, w końcu zamknął oczy z bólu i powiedział z goryczą: — Książę mnie zabij, chociaż nie brałem udziału, to wiedziałem o tym!
Och! Na nim Li Ke dostrzegł pewną ludzką uczciwość, zmarszczył brwi: — Nieudaczniku, mimo że jesteś Skarbnikiem Yizhou, zostałeś zredukowany do takiego stanu przez Wu Tonga, naprawdę zasługujesz na śmierć! Gdyby nie to, że nie byli po tej samej stronie co Wu Tong, właśnie bym go zlikwidował.
Och! Kiedy Du Wenji usłyszał słowo „nieudacznik”, jego twarz natychmiast zaczerwieniła się, czuł pewną niechęć. Podświadomie rozejrzał się, a potem powiedział z goryczą: — Książę, chociaż oficjalnie jestem Skarbnikiem Yizhou, Sima Wu Tong ma za sobą pewne osoby...
— Nie jest to niekompetencja, ale bezsilność! Chciał zdusić Wu Tonga, ale Wu Tong miał poparcie na dworze, a także ludzi do pomocy, on, samotny dowódca, nic nie mógł zrobić. — Kto?
— Du Wenji nagle zesztywniał, natychmiast zaczął panikować. Pod presją Li Ke, w końcu zacisnął zęby i powiedział: — Wu Tong ma za sobą Księcia Koronnego i Wielkiego Lorda Zhangsun Wuji, kontrolują miejscowe kopalnie żelaza i nielegalną sól... — Po czym szybko zamknął usta, jakby coś wygadał.
— Zhangsun Wuji! — Po usłyszeniu jego słów, oczy Li Ke zabłysły chłodnym blaskiem, rzeczywiście to był ten stary drań Zhangsun Wuji. Chociaż przebywał w Chang'an, jego ręce sięgnęły aż do Yizhou, rzeczywiście był zbyt arogancki.
Ale teraz nie był jagnięciem do rzezi, skoro odważył się wyciągnąć nóż, musiał znieść moją kontratak. Tysiąc lat historii, a do tego wezwanie systemu, zobaczymy, czy da radę. Ale chodziło o Du Wenji'ego przed nim!
Oczy Li Ke rozbłysły rozbawieniem, powiedział powoli: — Ten uczciwy człowiek wydaje się nie być taki uczciwy, okazuje się, że umie się dogadać. Nie wierzył, że ten człowiek coś wygadał, to było celowe powiedzenie tego przed nim, uczciwi ludzie nie robią tyle zamieszania. To było przedstawienie!
Ale to też prawda, gdyby był taki uczciwy i głupi, jak Li Shimin mógłby mu powierzyć Yizhou, to miejsce było znane jako spichlerz Chang'an. Du Wenji usłyszał to i uśmiechnął się nieśmiało, jego twarz była zaczerwieniona: — Książę, gdybym nie był uczciwy, nie dożyłbym waszego przybycia, wielkiego sprawiedliwego! Mały panie, po tej części rozdziału jest jeszcze ciąg dalszy, kliknij następną stronę, aby kontynuować, dalszy ciąg jest bardziej ekscytujący!
Heh! Li Ke roześmiał się, zrozumiał jego środek ścieżki, to była jego technika przetrwania. — Mogę to zrozumieć, ale jeśli chcesz przeżyć, to samo w sobie nie wystarczy, powinieneś zrozumieć, co mam na myśli.
— Du Wenji nagle zesztywniał, jak mógł nie rozumieć, bo ten człowiek wymordował Yizhou! Zamiast mówić o buncie Wu Tonga, można powiedzieć, że ten człowiek się buntuje. Teraz to było niemalże jawne, aby zachować tę tajemnicę, jeśli nie poda aktu lojalności, prawdopodobnie nie przeżyje.
W tym momencie, nagle rozległ się dźwięk przypominający srebrny dzwonek, odpowiadając na jego pytanie. — Książę Shu, mój ojciec ma listę, na której zapisane są informacje o głównych władzach w Yizhou, a także dowody zbrodni Wu Tonga i innych. Nasza rodzina Du jest gotowa oddać to jako akt lojalności i podporządkować się panu!
— wśród okrążonych kobiet i dzieci, młoda dziewczyna w zielonej sukience przepchnęła się z tyłu, z ekscytacją w oczach. Przybyła Du Yutong, jedyna córka Du Wenji, która po uświadomieniu sobie powagi sytuacji szybko wyszła, aby powstrzymać ojca. Nie obchodziły jej zasady, lojalność nic nie znaczyła, jeśli jej ojciec umrze, rodzina Du będzie skończona.
W tym momencie, nie mówiąc już o tym, że Książę Shu zabił Wu Tonga, gdyby nawet się zbuntował, musiała to znieść. — Och! — Widząc tę nagle pojawiającą się dziewczynę, Li Ke nie mógł się powstrzymać od rozjaśnienia oczu, rzeczywiście region Yizhou rodzi piękne kobiety.
Być może z pośpiechu, dziewczyna w ogóle się nie malowała, podeszła z naturalną, swobodną urodą, a w jej oczach były wyjątkowe niuanse. A ona miała odwagę stawić mu czoła, to była odważna i zdecydowana dziewczyna. Li Ke spojrzał na Du Wenji'ego i powiedział z uśmiechem: — Panie Du, pańska córka jest znacznie bardziej rozgarnięta od pana, wygląda na to, że jest pan dobrym człowiekiem.
Ale gdzie jest ta lista? — Nie owijał w bawełnę, od razu zażądał. Samo zajęcie Yizhou nie wystarczy, musi być rozwijane i umacniane, ta lista będzie bardzo przydatna.
— Ach... poddany zaraz po nią pójdzie! — Du Wenji zawahał się, w końcu odwrócił się i poszedł do tylnego dziedzińca, po chwili wrócił z grubą księgą.
Dobra robota! Widząc tę książkę, oczy Li Ke lekko się rozszerzyły, był bardzo zaskoczony. Myślał, że ta lista to zwykła książka, ale nie spodziewał się, że jest dwa razy grubsza od nowej Encyklopedii Chin, ileż rzeczy było w niej zapisanych!
— To cholerna lista, to ewidentnie lista czarnych owiec zapisanych przez samego Du Wenji'ego! — spojrzał na Du Wenji'ego, ewidentnie ten człowiek nie tylko nie był uczciwy, ale miał przebiegłe serce i był bardzo pamiętliwy. Gdyby przyszłościowo miał szansę się odwrócić, byłaby to jego najlepsza dowód i nie wypuściłby nikogo.
Ktoś! — Du Wenji nie był głupcem, widząc dziwne spojrzenie Li Ke, naturalnie wiedział, co myśli, powiedział niezręcznie: — Poddany nie mógł nic zrobić wobec nich, więc tylko zapisał ich sprawy, czekając, aż ktoś w przyszłości ich rozliczy. — Dobra robota, napisz dla mnie nową księgę, dodaj Zhangsun Wuji i Li Chenga.
— Li Ke lekko skinął głową i powiedział uroczyście. To było bardzo dobre, często je oglądać, było to porównywalne do cierpliwej odwagi, dodawało motywacji. — To…
— Twarz Du Wenji'ego zzieleniała, Zhangsun Wuji to jeszcze w porządku, ale tego Li Chenga naprawdę nie ośmielił się zapisać, był to przecież obecny Książę Koronny. — Ojcze, doszliśmy do tego punktu, nie ma tu nad czym się wahać! — Du Yutong pociągnęła ojca za rękaw, a potem natychmiast kazała komuś przynieść nowy notatnik, ciężko napisała imiona Li Chenga i Zhangsun Wuji.
Ach! Widząc te dwa imiona zapisane, Du Wenji zamknął oczy z bólu, prawdopodobnie od teraz nie będzie miał odwrotu. Ha ha!
Li Ke roześmiał się głośno, jak powiew wiosennego wiatru, powiedział z uśmiechem: — Dobrze, chociaż pan Du zrujnował Yizhou, nie jest zupełnie bez zasług. Nie tylko zapisałeś dowody zbrodni tych ludzi, ale także zorganizowałeś i wyszkoliłeś Armię Yizhou, w kluczowym momencie twój podwładny Li Cunxiao uratował mnie, nie zapomnę twoich zasług! Ale pamiętaj, żeby wyjąć listę tych żołnierzy, żebym mógł wam nadać stopnie wojskowe!
— Ach? — Du Wenji otworzył usta, właśnie chciał powiedzieć, kiedy ja ćwiczyłem wojsko, ale widząc groźbę w oczach Li Ke, natychmiast opadł z sił. Dobra, trudno.
Musiał to znieść! Już znosił Wu Tonga, znoszenie Księcia Shu też nie stanowi problemu. Nawet jeśli byłby to największy ciężar, to go udźwignie!
Powiedział z fałszywym uśmiechem: — Tak, ja osobiście ich szkoliłem, właśnie po to, by przywrócić porządek i obalić mroczne rządy Wu Tonga. Zaraz sam go zapiszę w rejestrze, na pewno nie sprawię panu żadnych problemów. Ale książę powinien wziąć pod uwagę ogólną sytuację, południowi barbarzyńcy od dawna czają się w pobliżu, Wielka Dynastia Tang nie może dopuścić do chaosu w tym czasie.