Potwierdza się!
W tłumie Li Ke dostrzegł kilku przedstawicieli rodzin szlacheckich, którzy chytrze ukrywali się z tyłu.
A na samym przedzie, stary człowiek w zniszczonej zbroi bojowej siedział rozparty przed bramą Wielkiego Gubernatora, a służący robił mu za stołek.
Starzec zadzierał nosa, co chwilę coś mamrocząc pod nosem pod bramą Wielkiego Gubernatora, sprawiając wrażenie, że to on ma rację i niczego się nie boi.
"Wasza Wysokość Książę Szu, musicie uwolnić aresztowanych urzędników!"
"Nawet będąc księciem krwi, nie możecie postępować tak samowolnie i zabijać tylu urzędników, to musi zostać zbadane przez Ministerstwo Kara i Wielki Trybunał."
"Kiedy walczyłem z Emerytowanym Cesarz, zabójstwa wymagały dowodów, dzisiaj musicie nam coś wyjaśnić!"
Zhang Wan-san wściekle opluwał Wielkiego Gubernatora, przyjmując postawę arogancką i władczą, jakby to on właśnie był Wielkim Gubernatorem.
Du Wenji powiedział cicho: "Wasza Wysokość, ta zbroja została mu nadana przez Emerytowanego Cesarza, lubi ją nosić, żeby się popisywać, wykorzystując swój wiek.
Wszystko, czego nie lubi, nieważne czy jest słuszne, czy nie, traktuje jak swary".