Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 18

2842 słów14 minut czytania

Małe łapki myszki mocno zaciskały czubek własnego ogona, a oczy czarne jak ziarenka kawy wpatrywały się bez mrugnięcia w Chuań Yuan Yuan. Światło lampy biurkowej rzucało na jej puszystą twarz cienie o różnym natężeniu, nadając jej rzadko widoczną, poważną minę. — Mistrzu host... — zachrypł na chwilę jej głosik. — Czy na pewno jesteś pewna? Jeśli źle obstawimy, kara za porażkę w misji klasy S nie będzie żartem. Chuań Yuan Yuan lekko postukiwała palcami o blat stołu, a jej wzrok spoczął na czerwonej ramce misji na ekranie systemu. Chłodne światło ekranu odbijało się w jej źrenicach, niczym tlący się błękitny płomyk. — Myszko, pamiętasz, co mówiłam ci przy pierwszej misji, dlaczego zgodziłam się ją podjąć?

Zaloguj się, aby kontynuować

Zaloguj się, aby kupić ten rozdział lub subskrypcję.