Następnego dnia o siódmej rano, po zaledwie trzech godzinach snu, biologiczny zegar Lin You jako ucznia dojeżdżającego obudził go punktualnie. Gdy przygotowywał się do wstania, umycia się i pójścia do szkoły, przypomniał sobie, że jest sobota, pierwszy dzień obowiązywania dwudniowego weekendu!
Nie ma mowy, żeby iść do szkoły!
Wracać spać!
Jedną z największych przyjemności w życiu jest ponowne pójście spać!
Rodzice Lin You wiedzieli, że ich syn ma dzisiaj pierwszy dwudniowy weekend, więc nie przeszkadzali mu. Lin You spał do dziesiątej i obudził się naturalnie, dopiero wtedy czuł się w pełni zregenerowany, jego stan psychiczny był doskonały.
W domu nie było rodziców, Lin You wszedł do salonu i zobaczył na stole banknot jako kieszonkowe na dzień.
Chociaż rodzina Lin You nie była zamożna, rodzice byli dla niego bardzo szczodrzy i nie dali się skazić myślą „wychowujsyna biednie, a córkę bogato”. Nie tylko nie brakowało mu kieszonkowego, ale często nawet zostawało.
Schował banknot i zszedł na dół.
Rodzina Lin You mieszkała w kompleksie mieszkalnym Biura Leśnego Ancheng. Jego ojciec, Lin Zhijun, był urzędnikiem na stanowisku zastępcy szefa sekcji w Biurze Leśnym. Czterdziestoletni zastępca szefa sekcji nie miał już dalszych perspektyw zawodowych. Jednak cała rodzina była zadowolona. Ojciec Lin Zhijun nie był ambitny, a matka Wang Huilin nie próbowała dorównać innym.
Lin You, który był kiedyś tak niezainteresowany nauką, prawdopodobnie wiele zawdzięcza swoim rodzicom.
Po tym, jak przez weekend nie musiał nadrabiać zaległości, niebo wydawało się jaśniejsze.
Na podwórku było wielu dorosłych i dzieci. Lin You przywitał się ze znajomymi sąsiadami.
Kilka uroczych dzieci zebrało się wokół nich. „Braciszku Lin You, dlaczego się tu pojawiłeś? Nie odświeżasz się zazwyczaj tylko w niedziele?”
Co za dziwne powiedzenie tych dzieciaków? Uważają mnie za postać NPC odświeżającą się w wyznaczonym miejscu?
Lin You poważnie powiedział: „Kaszl, kaszl, ostatnio czuję, że w naszym podwórku brakuje atmosfery nauki, więc przygotowałem dla was kilka zestawów pytań. Chodźcie później do mnie do domu, a ja dam wam zrobić testy i rozwiązać zadania.”
Dzieciaki natychmiast zaczęły piszczeć i rozbiegły się.
Zwykłe dzieciaki, zniszczone jednym ruchem ręki.
Lin You wyszedł z osiedla na pobliską jadłodajnię i zamówił jajecznicę z makaronem, a obok kupił kartonik jogurtu.
Jedząc śniadanie, rozmawiał na czacie w nowo utworzonej trzyosobowej grupie WeChat.
W grupie byli Lin You, Xie Xingmeng i Wang Lian. Celem utworzenia grupy było podziękowanie Xie Xingmeng i Wang Lian za „sekretny podręcznik Du Zhaoyu” od Lin You, planowali zaprosić Lin You dzisiaj na zabawę.
„Może pójdziemy do centrum handlowego?” zaproponowała Wang Lian.
„Nie, co jest fajnego w centrum handlowym? Wang Lian, nie chcesz, żebym był twoim pomocnikiem do noszenia zakupów?!” zaprotestował Lin You.
„Nie mów tak! Wcale o tym nie myślę!” wybroniła się Wang Lian.
„Dzisiaj pogoda jest ani zimna, ani gorąca, wynajmijmy rowery i pojeździjmy?” zaproponowała Xie Xingmeng.
„Dobrze, dobrze.” zgodziła się Wang Lian.
„Co? Jazda na rowerze będzie nudna. Znam już na wylot widoki Anchengu.” Lin You znów zaprotestował.
„To nie, tamto nie, a co ty proponujesz!” Wang Lian była niezadowolona.
„Mam na myśli te rowery trzyosobowe. Jedziemy nimi we trójkę. Widziałem na Douyin, wydawało mi się to bardzo interesujące.” wyjaśniła Xie Xingmeng.
Lin You skończył jeść smażony makaron, popijając jogurt, wyobrażając sobie jazdę trzyosobowym rowerem z dwiema pięknymi dziewczynami i zazdrosne spojrzenia przechodniów, nie mógł powstrzymać się od skinienia głową.
„Trzyosobowy rower jest fajny, trzeba się nauczyć jeździć na trzyosobowym rowerze.”
…
Po zjedzeniu lunchu w domu, ponieważ rano spał dodatkowo, Lin You nie spał w południe i uczył się w sypialni, jednocześnie ustalając z Du Zhaoyu spotkanie o siódmej wieczorem w płatnej sali do nauki.
Lin — Mistrz Zarządzania Czasem — You.
O drugiej dziesięć po południu Lin You punktualnie zszedł na dół, wsiadł do autobusu. Po kilku przystankach, po wysiadnięciu, zostało 10 minut do umówionego czasu.
Celem była Góra Qingluo w Ancheng. Nad jeziorem u podnóża Góry Qingluo zbudowano park ekologiczno-kulturalny, jest to dobre miejsce na weekendowe wycieczki po mieście, bardzo lubiane przez uczniów szkół podstawowych i średnich oraz mieszkańców.
Przy bramie parku ekologiczno-kulturalnego Lin You zobaczył Xie Xingmeng, stojącą samotnie pod drzewem.
Xie Xingmeng trzymała w ręku zeszyt z listą słówek i patrzyła w dół, nie zauważyła zbliżającego się Lin You.
„Nie, Xie Xingmeng, umówiliśmy się na wspólną zabawę, a ty potajemnie uczysz się ode mnie!”
Xie Xingmeng podniosła głowę, a jej oczom ukazał się Lin You, ubrany dzisiaj w czystą, białą koszulkę, z czystymi i świeżymi włosami, które wyglądały jakby świeciły w słońcu.
Zamyśliła się na chwilę, otrząsnęła się i właśnie miała coś powiedzieć, gdy nagle dostrzegła, że Lin You w prawej ręce również trzyma znajomy mały zeszyt – „Ancient poetry and prose shorthand notebook”.
Xie Xingmeng natychmiast spojrzała na Lin You z boku: „Dobrze, że przyniosłam zeszyt z listą słówek, w przeciwnym razie pozwoliłabym ci wyprzedzić mnie samemu, humf, Lin You, ty też potajemnie mnie wyprzedzasz!”
Lin You wzruszył ramionami, nie potwierdzając ani nie zaprzeczając.
W obecnej sytuacji nie można powiedzieć, że się nie uczy. Chociaż dłuższa przerwa w nauce nie wywołałaby u niego poczucia winy, jednak przed wyjściem, nie mając czegoś do nauki w ręku, czuł się nieswojo, dlatego też zabrał ze sobą „Ancient poetry and prose shorthand notebook”...
Zapewniał! Czytał tylko przez chwilę, zdecydowanie, absolutnie nie czytał cały czas!
W tym samym czasie przybyła Wang Lian, podeszła do nich, patrząc na Xie Xingmeng i Lin You, z których każdy trzymał w ręku małą książeczkę, stała oszołomiona z boku, czując się jakby otrzymała dziesięć tysięcy punktów obrażeń od prawdziwego ataku!
„Ach… wy dwoje prześladowczynie nauki, mama chce wrócić do domu!
…
Trzyosobowy rower w parku ekologiczno-kulturalnym nie był tani, 60 juanów za godzinę. Chociaż płaciły obie dziewczyny, Lin You i tak chętnie podszedł, aby pomóc w wyborze trzyosobowego roweru, nieustannie kłócąc się z właścicielem.
„Ej, właścicielu, ten rower się nie nadaje, łańcuch jest trochę luźny… To siedzenie jest trochę zepsute i obciera… Ten też się nie nadaje, jest trochę brudny, mamy przecież dwie piękne dziewczyny…”
Ostatecznie po pięciu minutach, przy bezradnym wyrazie twarzy właściciela, Lin You w końcu wybrał satysfakcjonujący.
Lin You siedział z przodu, Xie Xingmeng druga, Wang Lian trzecia. Trójka wsiadła na rower, a Lin You chwycił kierownicę i ruszył.
„Lin You, wcześniej tego nie zauważyłam, kto by pomyślał, że po szkole potrafisz tak zagadać, że nie ustępujesz handlarzowi w dyskusji.” Głos Wang Lian dobiegał zza Xie Xingmeng.
Lin You nie odwracając się: „Wcale nie czuję, że mnie chwalisz. Wang Lian, nie obijaj się, szybciej pedałuj, krótkie nóżki, nie pozwól, że tylko ja będę się wysilał.”
Wang Lian zdenerwowała się i natychmiast krzyknęła: „180 cm to powód do dumy? 160 cm nie ma praw człowieka! Nazywanie mnie, pięknej dziewczyny, krótkonożną, Lin You, jesteś naprawdę obrzydliwy!”
Lin You odwrócił się poważnie, z surową miną: „O trzy centymetry się pomyliłaś, to 183 cm! A jeszcze urosnę.”
Xie Xingmeng zachowała się rozśmieszona, ci dwoje razem byli jak dwaj błazny.
„Przestańcie się kłócić, widzicie ten trzyosobowy rower z przodu? Jedźmy szybciej i wyprzedźmy ich!”
Park ekologiczno-kulturalny jest miejscem rozrywki, w które Ancheng zainwestowało dużo pieniędzy. Drogi są szerokie, a drzewa są zacienione. Aby zaspokoić ambicje Xie Xingmeng, Wang Lian i Lin You zamilkli, zaczęli szybko pedałować nogami i wkrótce wyprzedzili trzyosobowy rower z przodu.
Po chwili Lin You i Wang Lian zamienili się miejscami, on znalazł się z tyłu.
Po zaledwie dwóch minutach Wang Lian krzyknęła z przodu: „Lin You, czy ty w ogóle nie pedałujesz! Dlaczego jest tak ciężko!”
Lin You zadowolony spojrzał na swoje nogi wiszące w powietrzu, z dala od pedałów: „Wang Lian, dlaczego fałszywie mnie oskarżasz?”
Xie Xingmeng spojrzała w dół na nogi Lin You, które niemal dotykały jej boku, kącik jej ust lekko drgnął.
Nagle przez park przeszedł podmuch wiatru, krótkie włosy Xie Xingmeng zawirowały, drobne promienie słońca przenikały gęste liście, tworząc na jej głowie szybko przesuwające się plamy światła. Dół jej jasnej, zielonej koszulki podwinął się, odsłaniając białą, smukłą talię.
Lin You z tyłu zamarł, patrząc na tę scenę przypominającą kadr z komiksu, jego serce jakby zamarło, po chwili zaczęło mocno bić.
Xie Xingmeng była moją „byłą dziewczyną” ze studiów, czy tak spędzaliśmy wolny czas na studiach...
Po kilkunastu minutach Lin You i jego dwie towarzyszki zatrzymali się nad jeziorem u podnóża Góry Qingluo. Patrząc na piękno gór i wody, wszyscy odruchowo rozłożyli ramiona, przyjmując postawę obejmowania natury.
„Przecież znasz już na wylot widoki Anchengu?”
Obok Xie Xingmeng, patrząc na zachwyconego Lin You, nie mogła powstrzymać się od żartów.
Mózg Lin You zalała krew, podświadomie zaczął mówić coś dwuznacznego.
„Oglądałem je sam i znam na wylot, ale z tobą nie znam.”