Następnego dnia wczesnym rankiem łagodne promienie słońca przeszywały okna, padając na łoże. Wang Changming powoli otworzył oczy, jego wzrok spoczął na Jing Ni, która ze szczęśliwym uśmiechem wciąż spała w jego ramionach. Jego spojrzenie nieświadomie stało się niezwykle łagodne.
Ta kobieta naprawdę go poruszała! Wspominając wczorajszą namiętność i szaleństwo, a także jej bezwarunkowe poddanie, poczuł głębokie współczucie.
Wang Changming delikatnie odsunął nagie ramię Jing Ni. Kobieta nawet nie drgnęła, co dowodziło, że była naprawdę wyczerpana zeszłej nocy. Należy pamiętać, że Jing Ni była zabójczynią najwyższej klasy w organizacji Sieć, nawet w największym zmęczeniu jej zwykła czujność nie byłaby tak niska. To niewątpliwie dowodziło jego absolutnemu zaufaniu, które sprawiło, że serce Wang Changminga wypełniło się ciepłem.