Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 1

1133 słów6 minut czytania

— Dziękuję za zaproszenie. Jestem na Niebieskiej Gwieździe, właśnie wyszedłem ze szpitala. Mam przyjaciela, który podczas łowienia ryb został uderzony przez silne światło, a potem wędka w tajemniczy sposób weszła mu do mózgu. Czy to znaczy, że został wybrany przez Boga Wędkarstwa?
W pewnym samotnym mieszkaniu, młody mężczyzna o lnianoszarych włosach, ubrany w ten sam T-shirt i szorty, co starsi panowie spacerujący po parku, z leniwym wyrazem twarzy siedział na ergonomicznym krześle K-66 wyprodukowanym przez Gildę Pustki w tym roku i wpatrywał się w linijkę tekstu na wirtualnym ekranie.
Jego źrenice miały charakterystyczny kolor: lewe oko było niczym rubinowy klejnot, a prawe jak nieco przygasły, niebieski diament gwiezdny.
Dzięki swojemu wyrazistemu kolorowi włosów i niezwykłym oczom, w przeszłości na pewno przyciągałby uwagę tłumu, ale w obecnym roku 2325, kiedy przeznaczenia ujawniają Odrodzenie Bogów, a dziwnych ludzi jest coraz więcej, taki wygląd nie był już niczym niezwykłym.
Mimo to, jego rysy twarzy pozostały subtelne, choć senna nonszalancja i pozbawione życia „rybie oczy” nieco psuły jego przystojniaka, nie ustępującego przecież starym czytelnikom.
Na stole przed nim, oprócz ekranu projekcji wirtualnej i klawiatury gamingowej, znajdowała się również dokumentacja medyczna i zaświadczenie o diagnozie.
Z zaświadczenia wynikało, że nazywał się Chen Juan.
Chen Juan długo wpatrywał się w linijkę tekstu na wyświetlaczu, w końcu ziewnął, nacisnął Enter, a następnej chwili post opublikowany został przez użytkownika o nazwie „Najwyższa Wartość Estetyczna w Całej Galaktyce”.
Z chwilą publikacji posta przez Chen Juana, rozległ się dźwięk potwierdzenia otrzymania odpowiedzi:
„Kanapa, kanapa! Chcę być najszybszym facetem w całej Unii Słonecznej!”
„Chwila! Po zajęciu kanapy zdałem sobie sprawę, że ID tego gościa jest trochę irytujące!”
„Słyszałem o ludziach z wodą w mózgu, ale pierwszy raz słyszę o wędce w mózgu. Wygląda na to, że jest z nim coś nie tak.”
„Heh, Bóg Wędkarstwa ci sprzyja? To tylko fantazje wędkarza po pustym łowieniu……”
„Twój przyjaciel, o którym mówisz, to ty, prawda?”
„Co w tym dziwnego, że złowiłeś wędkę? Czy ja w Galaktycznym Roku 2324, 12 września, o 17:47:03, w Sektorze Oriona, w Systemie Ross, na Gwieździe Dwudolinowej, w mieście Nowa Finlandia, nad pewnym zbiornikiem wodnym, złowiłem 3,14-metrową Sześciooką Latającą Rybę? [Obraz Sześciookiej Latającej Ryby porównanej z latającym samochodem]”
„Gościu wyżej, pamiętasz inne rzeczy tak dokładnie, ale nie podajesz miejsca? Naprawdę powinieneś umrzeć!”
„Nie obchodzi mnie to, kupił ją na targu po pustym łowieniu!”
„Gwiazda Dwudolinowa, Nowa Finlandia? Sprawdziłem, na mapie w pobliżu Nowej Finlandii są tylko 3 zbiorniki wodne, a Sześciooką Latającą Rybę można znaleźć tylko w Zbiorniku Bilzarg. Na wschód od zbiornika jest klif, trudno tam zejść, ale na zachodzie jest ścieżka. Wynik jest oczywisty. Przepraszam, bracie, ale przyjąłem twoje sekretne łowisko za moje!”
„Dobry człowiek wyżej!”
„Dobrego człowieka życie jest wolne od trosk!”
„Dobrego człowieka życie jest wolne od trosk!”
„Nie! Moje skarby łowiska!!! Jesteś potworem!”
„Dobrego człowieka życie jest wolne od trosk!”
„……”
Patrząc na stale pojawiające się nowe odpowiedzi na ekranie, Chen Juan westchnął.
Spodziewał się, że zapytanie w Internecie nic nie da, ale nie spodziewał się tak szybkiego zboczenia z tematu.
I jak zauważył jeden z użytkowników, wspomniany „przyjaciel” to on sam.
Wczoraj właśnie,
Galaktyczny Rok 2325, 1 marca, sobota.
Jego firma, Star Brilliance Ideation, zorganizowała wyjazd integracyjny, zabierając grupę ludzi do pensjonatu poza Neonowym Miastem.\} a gdy inni koledzy wylewnie komplementowali szefa i chcieli pokazać wszystkie swoje umiejętności kulinarne, nauczone przez całe życie, Chen Juan postanowił ich unikać i sam, z wędką w ręku, udał się nad rzekę.
Już sama myśl o wyjeździe integracyjnym w weekend była irytująca, a przebywanie z tymi ludźmi i udawanie, że jest miło, było dla Chen Juana nie do zniesienia.
Mając 2300 lat, naprawdę chciałby zastosować taktykę pokolenia Z i „naprostować” miejsce pracy, ale potem zrezygnował.
Nie bał się szefa ani współpracowników, po prostu nie chciał kłopotów.
Ludzie w biurze nie byli tego warci, żeby poświęcać im tyle energii.
Kiedyś, jako dziecko, Chen Juan obejrzał cały serial animowany „Detektyw Kobei”, uważany za najdłużej emitowany, z dziesięcioma tysiącami odcinków, i wtedy pogardzał tym dziełem, bo kto normalny zabija ludzi z tak błahego powodu! Czy to nie przesada, zabijać z tak drobnych spraw!
Po rozpoczęciu pracy, Chen Juan ponownie znalazł ten serial animowany i odświeżył sobie metody zabijania.
Naprawdę nie rozumiał, jak to się dzieje, że on, żyjący jak ryba w wodzie, nie konkurujący z nikim i niczego nie pragnący, wciąż znajduje się w kłopotach?
Dawniej uważał, że Kobei oszukuje tylko dzieci, ale teraz zdał sobie sprawę, że to autentyczne odzwierciedlenie umysłów twórców tego serialu!
Naprawdę są ludzie, którzy proszą się o kłopoty!
Na szczęście wędka była tylko jedna, dzięki czemu mógł zyskać pół dnia spokoju.
Potem, być może niebo bało się, że złapie trzymetrową rybę, więc zesłało mu złotą smugę światła, która go ogłuszyła!
Kiedy się obudził, był już w szpitalu.
Chen Juan przysiągł, że pojawienie się tej złotej smugi było niezwykle dziwne i nieprzewidywalne, nawet dla tak przystojnego faceta jak on, było za mało czasu na reakcję!
Teraz wiedział, że wyjazd integracyjny w weekend nie był najgorszy, najgorsze było to, że podczas wyjazdu integracyjnego doszło do wypadku!
Czy mogło być gorzej!
Okazało się, że za każdym razem, gdy zamykał oczy, widział wędkę w swoim mózgu, a lekarze byli bezradni!
Szpital wypróbował różne instrumenty i narzędzia, ale nie wykryli wędkę, o której mówił Chen Juan, i ostatecznie zdiagnozowali problem psychologiczny.
Powiedzieli, że jeśli Chen Juan będzie chciał kontynuować dalsze badania, będzie musiał wezwać specjalistów od odpowiedniego przeznaczenia, ale wiązałoby się to z dodatkowymi kosztami.
Chen Juan długo się zastanawiał i ostatecznie zrezygnował.
Większość sprzętu medycznego w szpitalach to przedmioty nadprzyrodzone, skoro nawet te urządzenia nic nie wykazały, to wezwanie specjalisty niewiele by pomogło.
Cóż, nie chodziło o pieniądze.
Gdyby fakt pojawienia się wędkę w mózgu Chen Juana był prawdziwy, to przy odrobinie szczęścia, ta choroba zostałaby nazwana jego imieniem……
Czy mogło być gorzej!?
Tak.
Z powodu złej sytuacji finansowej firmy w pierwszej połowie roku, nie opłacono składek ubezpieczeniowych całemu personelowi, więc jego karta ubezpieczenia zdrowotnego została natychmiast anulowana!
Gdyby nie ten wypadek, nawet nie wiedziałby, że ta przeklęta firma ma takie problemy!
Po dowiedzeniu się, że nie może skorzystać z karty ubezpieczenia zdrowotnego, Chen Juan był bez słów.
Czy mogło być gorzej!!?
Tak.
Firma nie pokryła kosztów badań, uzasadniając to tym, że dlaczego sam wyszedł z grupy i poszedł łowić ryby w ustronnym miejscu?
Chen Juan długo rozważał między zabójstwem szefa a wysadzeniem firmy w powietrze, ale ostatecznie zdecydował się zapłacić sam i wrócić do domu!
Heh, z gniewu coś tam zrobił.
Ach, szkoda, że nie mógł przez to dostać dłuższego urlopu……
Czy mogło być gorzej!!!? A
Tak.
Kiedy Chen Juan wrócił do domu z dokumentacją medyczną i zaświadczeniem o diagnozie, dotknął kieszeni i odkrył, że zapalniczkę zabrał mu kolega, który przywiózł go do szpitala.
Ha, ha,
Pomidor,
Chen Juan był tak wściekły, że się roześmiał.
Który film fabularny z „Detektywa Kobei” przedstawiał wysadzanie budynku za pomocą bomby?
Chyba się go teraz nauczę!

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…