Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 10

1212 słów6 minut czytania

W niedzielę Sya Ning najpierw przygotowała dania na wynos dla pacjentów z zaburzeniem siły duchowej w pokojach jednoosobowych. Dopiero gdy pielęgniarki zabrały czterdzieści porcji smażonego ryżu o różnych smakach, mogła rozpocząć działalność.
Pielęgniarki, które przyszły odebrać smażony ryż, śliniły się na widok unoszącego się w powietrzu aromatu.
Wszystkie zgodnie zdecydowały, że natychmiast opuszczą teren po dostarczeniu porcji ryżu żołnierzom.
Po pierwsze, nie chciały być torturowane widokiem jedzących pyszny smażony ryż.
Po drugie, wszystkie uważały, że smażony ryż szefa Sya jest tak smaczny, że zwykli ludzie po jego zjedzeniu nie mogą powstrzymać się od pokazania swojej mimikry. Bały się, że pacjentom z zaburzeniem siły duchowej będzie jeszcze gorzej, więc dla bezpieczeństwa lepiej było się ulotnić.
Jak można się było spodziewać, gdy żołnierze z pokojów jednoosobowych z zaburzeniem siły duchowej otrzymali smażony ryż, oprócz nieustających pochwał za jego smak, pielęgniarki, które zdążyły już zejść na dół, wyczuły potężne wahania siły duchowej.
Największe poruszenie wywołał Gali, którego mimikrą był byk. Najpierw kopał ziemię kopytami, wydając dźwięki „dang dang dang”, a potem jakby uderzał rogami w drzwi, wydając ogłuszający „kwang kwang kwang”.
Pacjent Tige, którego mimikrą był orzeł przedni, wykazywał najsilniejsze wahania siły duchowej. Pielęgniarki o e-klasie siły duchowej, z otwartą domeną duchową, były oszołomione i oszołomione.
Pielęgniarki uważały, że Gali i Tige zachowują się tak, jakby myślały, że zjedzenie pysznego smażonego ryżu szefa Sya sprawiło, że ich siła duchowa stała się bardziej chaotyczna. Nerwowo nie odważyły się wejść na górę, by to sprawdzić, w końcu zarówno Gali, jak i Tige mieli siłę duchową klasy A.
Ucieszone, że wzmocniły drzwi pokoju, gdy wychodziły, pielęgniarki pospiesznie zadzwoniły do Feilego.
— Halo, dyrektorze, stało się coś złego. Wygląda na to, że Gali i Tige stali się jeszcze bardziej chaotyczni z powodu zbyt pysznego smażonego ryżu szefa Sya. Gali ciągle kopie ziemię i uderza w drzwi! Siła duchowa Tiga bardzo się waha, nie odważyłyśmy się wejść na górę.
Feile: „……”
Dwóch pacjentów z zaburzeniem siły duchowej pogorszyło się po zjedzeniu smażonego ryżu szefa Sya! Jego wczorajsza myśl była oczywiście absurdalna, jak smażony ryż mógłby pomóc w leczeniu zaburzenia siły duchowej!
— Nie panikujcie, już wracam.
Po rozmowie Feile rozłączył się, założył płaszcz i szybko poleciał samolotem w kierunku sanatorium.
Gali z wściekłości kopał ziemię i uderzał w drzwi, jednocześnie dysząc i krzycząc ze złości.
— Jestem wściekły, jestem wściekły! Czy nie wiecie, że moja mimikra to byk? Dlaczego daliście mi smażony ryż z wołowiny i czarnego pieprzu? Szybko wymieńcie mi ten smażony ryż!
Jednak ściany pokoju jednoosobowego o intensywnej opiece nie tylko chroniły przed siłą duchową, ale także były bardzo dźwiękoszczelne. Pielęgniarki na dole słyszały tylko odgłosy kopania i uderzania w drzwi.
Gali przez chwilę ryczał, ale w końcu nie mógł znieść coraz intensywniejszego zapachu smażonego ryżu w pokoju i postanowił zjeść smażony ryż z wołowiny i czarnego pieprzu.
Najpierw przeprowadził wewnętrzną rozmowę. Był człowiekiem z mimikrą byka, a nie tym samym gatunkiem co zwierzęcy byk. Kiedy jego matka rodziła go, jadła zupę z wołowiny, żeby się odżywić.
Następnie Gali zaczął jeść smażony ryż z wołowiny i czarnego pieprzu. Po każdym kęsie smażonego ryżu jego oczy napełniały się łzami.
Ach, byczku, jakże pysznie umarłeś!
Ostry i aromatyczny czarny pieprz idealnie podkreślał świeżość wołowiny. Ryż, otulony tłuszczem z wołowiny i sosem z czarnego pieprzu, był luźny i nie zlepiał się, był sprężysty i suchy przy każdym ugryzieniu, a każde ziarnko miało lekki zapach przypiekania.
Gali był całkowicie pogrążony w skrajnej przyjemności smakowej, zapominając o smutku jedzenia wołowiny.
Pielęgniarki na dole stopniowo przestawały słyszeć szaleńcze krzyki Gali i nie wyczuwały już silnych wahań siły duchowej. Po chwili wahania ponownie zadzwoniły do Feilego.
— Halo, dyrektorze, sytuacja Gali i Tiga ustabilizowała się. Czy nadal musi pan jechać do sanatorium?
— Jak stabilna?
— Po prostu już nie szaleje i nie wyczuwa się już zaburzenia siły duchowej.
Feile pomyślał, że jeśli sytuacja byka i orła przedniego się ustabilizowała, to dobrze. Co więcej, szef Sya sprzedawał dziś tylko sześćdziesiąt porcji smażonego ryżu, więc jeśli teraz pojedzie, może nie uda mu się zdobyć porcji ryżu. Lepiej zostać w domu z żoną. Ich plemię sów od czasów starożytnych było wierne żonkom, więc powiedział.
— To rzeczywiście stabilne. Dobrze, w takim razie nie przyjadę.
Feile rozłączył się, zawrócił samolot i pojechał z powrotem.
— Szefie Sya, twój smażony ryż jest naprawdę pyszny. Wczoraj, po skończeniu pracy, pośpieszyłem, żeby zobaczyć mojego syna i poczułem się głodny, więc kupiłem porcję smażonego ryżu i zjadłem całą. Dziś też chcę, żeby mój syn posmakował tego pysznego smażonego ryżu, ale mój syn ma kontuzję nogi i nie może się chwilowo poruszać. Czy możesz mi sprzedać dwie porcje smażonego ryżu?
Sya Ning podniosła wzrok i napotkała pełne oczekiwania spojrzenie.
Hedź by chciała sprzedać mu dwie porcje smażonego ryżu, ale system właśnie jej przypomniał, że postęp zadania wynosi 624/600.
Widząc wciąż długą kolejkę, nie mogła sobie pozwolić na odstępstwa i powiedziała przepraszającym tonem.
— Przepraszam, zostało już niewiele porcji smażonego ryżu na dzisiaj. Sprzedając jedną dodatkową porcję, pozbawię jedną osobę możliwości zjedzenia go.
Później Sya Ning głośno powiedziała: „Można sprzedać jeszcze maksymalnie dwadzieścia sześć porcji smażonego ryżu. Osoby z tyłu nie muszą stać w kolejce."
Po tym, jak Sya Ning skończyła mówić, rozległy się narzekania.
— Ach? Wygląda na to, że smażony ryż nie dla mnie. Odwiedzam sanatorium tylko w weekendy, szkoda.
— Szef Sya dziś sprzedaje tak mało porcji smażonego ryżu. Będę musiał jutro stanąć w kolejce.
— Jutro wstanę wcześnie i kupię smażony ryż przed obchodem lekarzy. Nie wierzę, że nie uda mi się znowu zjeść smażonego ryżu z kurczaka i grzybów shiitake!
— Wygląda na to, że pacjenci z zaburzeniem siły duchowej mieszkający w pokojach jednoosobowych zamówili jedzenie na wynos, dlatego dziś liczba porcji smażonego ryżu jest mniejsza. Można tylko powiedzieć, że smażony ryż szefa Sya jest zbyt pyszny, że nawet pacjenci, którzy nie mogli swobodnie wychodzić, też chcą go spróbować. Dobrze, że będę jeszcze przez jakiś czas w sanatorium i będę mógł jeszcze kilka razy zjeść smażony ryż szefa Sya.
Sya Ning chciała powiedzieć tym gościom, że od jutra nie będzie już sprzedawać przy wejściu do sanatorium.
Ale system powiedział wczoraj, że do działania potrzebuje energii. Nowi goście przynoszą mu więcej energii.
Więc później będzie jeździć do różnych miast, różnych planet, spotykać nowych gości.
Spotkanie ze starymi gośćmi zależy od przeznaczenia, nie trzeba o tym więcej mówić.
Sya Ning zaokrągliła liczbę do 650 porcji i przygotowała się do zamknięcia stoiska.
Inni, którzy nie kupili smażonego ryżu, odeszli z żalem, ale dwóm osobom, których mimikrą były złote małpy i makaki, udało się podejść i powiedzieć z rozczarowaniem.
— Szefie Sya, czy naprawdę nie możesz nam sprzedać jeszcze dwóch porcji smażonego ryżu? Locke jutro wraca do szkoły, ja też dziś wychodzę ze szpitala. Po powrocie planuję spróbować zostać zawodowym graczem e-sportowym. Dziś może być nasz ostatni raz przy wejściu do sanatorium po smażony ryż.
— Przepraszam, dziś też nic nie zostało, ale nie martwcie się, to także mój ostatni dzień sprzedaży przy wejściu do sanatorium. Być może jeszcze się spotkamy.
Po tych słowach Sya Ning poczuła, że sama sobie zaprzecza, więc postanowiła nie przeciągać rozmowy ze starymi gośćmi. Widząc ich rozczarowanie, nie mogła powstrzymać się od wygadania się.
Złota małpa i makak mieli błysk w oczach: „Szefie Sya, mówisz, że będziesz sprzedawać w innym miejscu? Gdzie jest twoje następne miejsce sprzedaży? Sprawdźmy, czy nie jest blisko."
— Zobaczmy, co nam przyniesie los.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…