Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 4

1599 słów8 minut czytania

Lu Jun wpatrywał się tępo w dwa rodzaje bicza w kratkach.
„Mój ojciec tak młodo już umrze, rzeczywiście bycie cesarzem jest krótkowieczne. Jedna czy dwie kobiety wystarczą, kilkadziesiąt i jeśli nie wyciągną z ciebie wszystkiego, to jesteś silny. Ten Bicz Króla Jeleni jest wart 20 tysięcy, ale co mi po nim? Ja swojego bicza nigdy nie używałem. Mam 16 lat i wciąż jestem dzieckiem. Zostawię to na razie, nie wiem, do czego się przyda w przyszłości.” Wzrok Lu Juna oddalił się od bicza i skierował się na drugi.
„Sir, podwładny otrzymał informację, że Książę Jun dzisiaj wchodzi do pałacu, zostaje mianowany Księciem Yue, a za trzy dni opuszcza stolicę.”
„Wiem, możesz odejść.”
„Tak szybko wyjeżdża ze stolicy, przeciwnik musi być potężny. Ale czy myślisz, że poza stolicą nie masz szans? Nawet jako gubernator prowincji masz wielką władzę.”
„Bicz Pięciu Połączonych Biczów Błyskawic, sztuka walki stworzona przez Wielkiego Przodka. Okazuje się, że to sztuka walki? Skąd ta nazwa technik walki? Czy to nie jest miejsce praktykowania sztuk mistycznych? Czyżbym ja nigdy nie podróżował daleko i świat na zewnątrz jest taki ekscytujący?” Lu Jun pomyślał ze zdziwieniem.
Kliknął użyj i po dziesięciu minutach: „Nie bądź poważny, tylko dwa poziomy wglądu. Czyżby Bicz Pięciu Połączonych Biczów miał 100 poziomów? Mój drugi poziom Kradzieży Nieba pozwala uzyskać 2%, czyżby to nie tak się liczyło?
Systemie, ty podły sługo, zintegruj się z Niebiańskim Dao, nawet nie zostawiaj mi żadnych wskazówek. Na Ziemi byłeś bardzo stabilny, a po przekroczeniu wymiarów stałeś się taki porywczy, chcesz zabrać ze sobą innych. Zapomnij, sam muszę to odkryć, w końcu muszę polegać na sobie.”
W dziedzińcu Lu Jun wziął głęboki oddech i powoli przyjął pozycję. Brukowana powierzchnia podłogi emanowała chłodem, ale po nadeptnięciu jej, jakby drobne prądy elektryczne przeskakiwały od stóp w górę. Podniósł rękę i wyprowadził cios, a wietrze unoszonym przez rękaw wplatał się cichy dźwięk trzasku, podobny do iskier, które pojawiają się podczas pocierania swetra w zimie.
Przy drugim obiegu Esencji Duchowej nastąpiła nagła zmiana. Delikatne niebiesko-białe łuki elektryczne nagle rozświetliły jego ciało, jak niezliczone małe węże, tworząc sieć w promieniu jednego metra. Powietrze wypełniało się lekko palonym zapachem, włosy poruszały się bez wiatru, a kilka z nich nawet stanęło pionowo.
Lu Jun otworzył szeroko oczy, patrząc na migoczące światło elektryczne na czubkach swoich palców – nie były to halucynacje, lecz prawdziwa moc.
Na gałęzi drzewa w oddali, wróbel, który właśnie usiadł, z krzykiem odskoczył, a między jego piórami pojawiło się kilka iskier. Serce Lu Juna waliło mocno, zarówno ze zdumienia, jak i radości.
Ten nagły zwrot sprawił, że poczuł się zarówno obco, jak i niepokojąco podekscytowany, jakby uśpiony potwór w jego ciele stopniowo się budził. Ostrożnie zrobił krok naprzód, łuki elektryczne krążyły zgodnie z jego ruchem, odbijając złowrogie światło w zachodzącym słońcu.
„Ja, malutki praktykujący Qi na trzecim poziomie, z wglądem na drugim poziomie, jestem tak potężny. Czy mistrz Budowania Fundamentów mojego ojca, który potrafi używać Bicz Pięciu Połączonych Biczów na 100 poziomie, jest jak ten facet z electric whip z filmu Iron Man, rozrywający metal i kruszący kamienie? Dziedziczone techniki są potężne. Wydaje się, że tylko następca tronu może je ćwiczyć, czyż zostało to ustalone przez przodków.”
Przez dwa dni Lu Jun wędrował po różnych częściach Cesarskiego Miasta, ale nie spotkał ani jednego mistrza Budowania Fundamentów. Najwyższy poziom to siódmy poziom praktykującego Qi. Wieczorem nie pojawił się też ten mistrz Budowania Fundamentów w majtkach. Więc ten siódmy poziom został trafiony czterokrotnie, za każdym razem za dwie kamienie duchowe. Na szczęście udało mu się tym razem zdobyć Esencję Duchową, 10 jednostek Esencji Duchowej, co oznaczało 10% zbliżenia do czwartego poziomu.
Wieczorem zjadł kolację z matką-księżniczką. Po posiłku.
„Mój synu, idziesz tam. Czy nie potrzebujesz ochrony od mistrzów z rodziny Bai, którą wyśle ci matka?”
Lu Jun napił się herbaty i powiedział: „Matko, nie martw się. W kraju zazwyczaj nie ma problemów z bezpieczeństwem, a do tego są cesarscy szpiedzy. Ale poza obrzeżami Cesarskiego Miasta, czasami pojawiają się nieświadome demoniczne istoty. Ale lecę Cesarskim Statkiem Lotniczym. Z Cesarskiego Miasta do miasta Nan Hai zajmuje to tylko dwie godziny, więc się nie spieszę i nie marnuję mistrzów.”
„Szkoda, że matka w ciągu tych kilku lat musi w pełni skupić się na przebijaniu się do Złotego Rdzenia. Cesarskie Miasto ma wystarczająco dużo energii duchowej. Kiedy matce się uda, pojadę do Nan Yue po ciebie.” powiedziała Bai Su.
Lu Jun spojrzał na Bai Su i powiedział: „Matko, mam nadzieję, że nawet jeśli uda ci się przebić do Złotego Rdzenia, nie będziesz ćwiczyć Ścieżki Zapomnienia, bo w końcu, kiedy będziesz praktykować tę technikę, nic poza twoją siłą rozwoju nie pozostanie. Wiesz, że jedyną osobą, na której mi zależy, jesteś ty.”
„Zrobię to, nie martw się. Jutro nie przyjdę cię pożegnać.” powiedziała Bai Su z lekką wahaniem.
Następnego ranka Lu Jun udał się do bazy lotniczej Cesarskiego Miasta, aby wsiąść na Cesarski Statek Lotniczy do południowej części kraju.
„Dinasti Rusa Abadi ma prawie 9 milionów kilometrów kwadratowych, a cywilizacja sztuk mistycznych jest potężna. Jak to możliwe, że statek powietrzny małego cesarstwa Nan Yu jest tak szybki jak samolot pasażerski z mojego poprzedniego życia? A co z latającymi statkami potężnych sekt z Południowego Regionu? Ach, i ten fioletowy smok ostatnim razem, z pewnością ponaddźwiękowy, zniknął po kilku machnięciach.”
Spojrzał na Cesarskie Miasto. Czy nikt dzisiaj go nie odprowadził?
„Książę, proszę zaczekać.” Słysząc te słowa, Lu Jun nie mógł powstrzymać się od wspomnienia czarnego człowieka z kilkudziesięciu powieści o Hong Huang, które kiedyś czytał. Nikt nigdy nie zmienił jego konfiguracji. Szkoda, że nie ma tu platformy do pisania powieści, w przeciwnym razie magicznie zmodyfikowałbym Shen Gongbao.
Pośpiesznie przyspieszył kroku, przygotowując się do wejścia na pokład.
„Siostrzeniec, poczekaj na wujka.” Ktoś dosiadał się na czarnym tygrysie i zbliżał się z daleka.
Lu Jun oczywiście nie odwrócił się natychmiast, bojąc się czegoś. W końcu Narodowy Nauczyciel Gongbao też jeździł na czarnym tygrysie. Obrócił się wpół, udając, że coś upuścił. Zobaczył swojego wuja w białej szacie, dosiadającego czarnego tygrysa, który już do niego podszedł.
Za każdym razem, gdy Lu Jun widział wuja, czuł się dziwnie. Miał ten sam wzrost i wygląd co aktor Emperor Donghwa, ale miał parę wąskich, brzoskwiniowych oczu. Ogólnie wyglądał na dość nieśmiertelnego, ale gdy tylko zobaczył jego oczy, od razu wiedział, że musi być podstępnym ministrem. Dlaczego z takim nieśmiertelnym wyglądem jeździsz na czarnym tygrysie?
„Witaj, wujku. Wiatr był silny i nie słyszałem, przepraszam.” Lu Jun ukłonił się.
Bai Bitu: „Hahaha, jesteśmy rodziną, nie róbmy tego, bo będziemy obcy. Czyżbyś od kilku lat nie widział wujka i się od nas oddalił?”
Tak nieśmiertelne ciało wydaje się tak głośno śmiać. A wujek, który już kilka lat temu był na wysokim poziomie Budowania Fundamentów, jest trudny do odgadnięcia. Ale na pewno jest podstępnym ministrem, uważam, że to on.
„Dziękuję wujkowi za przybycie, aby mnie pożegnać. Kiedy dotrę, wyślę wujkowi jakieś specjalne produkty. Jest już późno, jeśli nie ma innych poleceń...” Lu Jun chciał uciec.
Bai Bitu chwycił Lu Juna jedną ręką i wyjął małe pudełko ze swojej piersi: „To jest bardzo cenne, otwórz to, gdy nikogo nie będzie w pobliżu. Musisz ciężko pracować, wujek nadal jest tobą bardzo optymistycznie nastawiony.”
„Dobrze, wujku.” Lu Jun ukłonił się, wyciągając prawą rękę.
„Eh, dlaczego czuję chłód w kroku? Ach, znowu nic.” Bai Bitu wzdrygnął się.
Lu Jun wszedł na statek powietrzny i spojrzał na przedmioty w swojej Nieskończonej Torbie, po czym był zaskoczony.
„Wujku, myślałem tylko, żeby cię raz okraść, ale okazuje się, że jesteś takim człowiekiem. No cóż, proszę bardzo.” Lu Jun ponownie wyciągnął rękę.
Wujek, który machał na pożegnanie, nagle poczuł, jakby coś stracił. Po pół sekundzie wrócił do normy.
„Czyżbym dzisiaj wyszedł bez sprawdzenia kalendarza? Nie, dzisiaj miałem wielkie szczęście.”
Lu Jun rozpakował pudełko na statku powietrznym i zdobył Torbę Przechowywania (8 metrów sześciennych).
„Qingyunzi, dziś jest dzień zagłady twojego Sekte Awan Biru.” Powiedział demon Yuan Ying.
Qingyunzi, pokryty bliznami, patrzył na siebie, otoczonego przez sześciu mistrzów Yuan Ying, podczas gdy duża liczba mistrzów demonicznych niszczyła uczniów Sekte Awan Biru na dole góry.
„To wszystko. I tak nie uniknę dnia, w którym mam umrzeć. Na szczęście kilku utalentowanych uczniów uciekło. Czy będą mogli odrodzić się w przyszłości, będzie zależeć od nich. Starzec tego nie doczeka.”
Qingyunzi nagle z całą mocą rzucił się w kierunku demona Yuan Ying, ponieważ Sekte Awan Biru i Brama Upiorów były największymi wrogami. Prawdopodobnie ta akcja została przez niego zainicjowana.
Złowroga Błyskawica: „Źle, chce popełnić samobójstwo, szybko uciekajcie.”
Z głośnym hukiem „Boom”, samobójcze wysadzenie się mistrza Yuan Ying pokryło tysiąc metrów wokół, włączając w to uczniów walczących u stóp góry. Wszyscy zginęli. Demon Yuan Ying był najbardziej ranny.
„Szybko się wycofajmy. Taki wielki ruch, na pewno przybędą tu jacyś mistrzowie frakcji prawicowych. Wszyscy jesteśmy ranni, nie nadajemy się do dalszej walki.”
Po godzinie od odwrotu demonicznej sekty, przyleciały dwa promienie miecza.
„Starszy Bracie, kilka sekt zaatakowało Sekte Awan Biru. Qingyunzi prawdopodobnie zużył wszystkie swoje sztuki talizmanowe i wysadził się w powietrze. Teraz w Sekte Awan Biru pozostali tylko uczniowie ogólnych spraw i niewielka liczba uczniów zewnętrznych, co oznacza, że zostali wykreśleni. Nawet jeśli uciekną, ci utalentowani uczniowie w krótkim czasie nie ośmielą się przyznać, że są uczniami Sekte Awan Biru.”
Starszy Brat: „Kilka demonicznych sekt spiskowało od dawna, w tym wewnętrzny agent, który pomógł rozbić formację. W przeciwnym razie z formacją Sekte Awan Biru moglibyśmy obronić się przed mistrzami Yuan Ying przez pół godziny, co wystarczyłoby nam na ratunek. Zejdź i zaopiekuj się resztą ich uczniów.”
Pół godziny później.
„Starszy Bracie, skończyłem. Zaproponowałem im, aby udali się do pobliskich sekt, niektórzy udali się do innych cesarstw. Wydaje się, że utalentowana uczennica Budowania Fundamentów i tworzenia lekarstw była poza krajem i uniknęła tej katastrofy. Prawdopodobnie ukryje się, gdy tylko otrzyma wiadomość.”
„Wracajmy.”

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…