Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 12

1304 słów7 minut czytania

Gdy dotarli do rezydencji, dwaj strażnicy nie weszli do wewnętrznego dziedzińca, lecz odpoczywali i czekali na rozkazy w pokoju przy bramie. Chai Jiu pomyślał: "Teraz jeszcze lepiej. Jeśli wejdę do środka bez nikogo, kto by najpierw ugryzł tamtego eunucha na przekąskę, tego z trzeciego poziomu Qi Refining będę mógł powoli przetrawić. Tych dwóch strażników złapię i zamknę, potrzebuję tylko pięciu dni, żeby odzyskać siły." "W momencie, gdy wszedłem na wewnętrzny dziedziniec, Lu Jun nagle zakrył Chai Jiu oczy i powiedział: "Mój mały piesku, dam ci najlepszy prezent, na pewno pokochasz go aż do śmierci." W tym samym czasie Xiaochun aktywował amulet w obroży. W ciągu tych dwóch sekund Chai Jiu poczuł lekkie oszołomienie. Nawet na demony na etapie Fundacji Amulet Poskromienia działał przez sekundę lub dwie. W tym momencie w głowie Chai Jiu działo się tak: "Ta ręka jest taka ciepła, ma znajomy zapach. Ten człowiek wydaje się mieć ze mną coś wspólnego. Czyżby moi przodkowie i ludzie mieli potomstwo? Czy mam go zjeść? Strasznie boli mnie szyja, gdzie moja duchowa moc?" W tym momencie Lu Jun i Xiaochun już się wycofali na dwadzieścia metrów. W szyi Chai Jiu tkwił mały nóż, teraz widoczna była tylko jego rękojeść. Co gorsza, rękojeść była pokryta mocnym klejem, którego nie dało się szybko usunąć. Chai Jiu wpadł w szał i chciał wybuchnąć duchową mocą, by się uwolnić. "Wy dwoje małe szczury, jak śmiecie atakować mnie z zaskoczenia? Jestem wielkim ekspertem na etapie Fundacji, psim demonem, poćwiartuję was!". Dwie sekundy później Chai Jiu stracił już dwieście jednostek duchowej mocy, nie był w stanie utrzymać etapu Fundacji. Udało mu się zerwać obrożę, ale cztery sekundy później zniknęły kolejne dwieście jednostek. W tym momencie Lu Jun zaczął go odciągać słowami: "Nie szarp się. To broń specjalnie stworzona do walki z twoim rodem demonów, dlatego wysysa twoją duchową moc. Od teraz będziesz dobrze służył jako pies stróż w mojej rezydencji. Moje jedzenie nie jest złe." Dopiero wtedy Chai Jiu odkrył, że to mały nóż na jego szyi wysysa jego energię, a jego kończyny zaczęły słabnąć. "Co to za broń? Potrafi wysysać moją duchową moc, musi być co najmniej duchowym artefaktem, i to niezbyt niskiej klasy. Szybko to zdejmij, a daruję ci życie." Lu Jun: "Hm, zastanowię się. Właściwie pies demon z duchową mocą jest całkiem interesujący. Chcesz zawrzeć pakt i zostać moim zwierzakiem?" Chai Jiu, już niezdolny do stania, powiedział: "Ja, Chai Jiu, nigdy nie będę niewolnikiem." Dopiero wtedy Lu Jun kazał Xiaochun wyjść, zamknąć drzwi i nikogo nie wpuszczać, po czym spojrzał na psiego demona i powiedział: "Teraz jest już za późno. Niektórych rzeczy nie da się zmienić, jak się chce. Ciesz się swoim ostatnim psim życiem." Chai Jiu, którego cała duchowa moc została wyssana, nie mógł już mówić. Jego postać zaczęła wracać do pierwotnej, pięciometrowej formy demona, powoli chudł, aż pozostał po nim tylko lśniący szkielet. Lu Jun ostrożnie podniósł mały nóż leżący na ziemi. Zobaczył na ostrzu płytkie napisy, których nie mógł odczytać, więc odłożył go na bok. "Wygląda na to, że ten nóż również wchłania według procentowej proporcji. Zastanawiam się, co by się stało, gdyby ostatnim ciosem trafić Niebiosa? Hmm? Dlaczego mam tak agresywne myśli? To na pewno główny system uciekł i zaraził mnie swoim agresywnym nastrojem. Zaraz poćwiczę więcej zaklęć oczyszczających serce." Po uspokojeniu się, Lu Jun przywołał Xiaochuna i rozkazał mu: "Natychmiast każ komuś spakować ten szkielet psiego demona i wysłać go najszybszym statkiem kosmicznym. Napisz też pismo i przekaż je wyżej, mówiąc, że psiusi demon z etapu Fundacji z Góry Shougo, Góry Baiyun w Guangfu, chciał sprawić kłopoty w mieście. Przypadkiem przechodzący dziekan Akademii Południowego Regionu, Dziekan Zhang, wyeliminował zagrożenie. Dziekan polecił, by nie przyznawać żadnych nagród." Xiaochun: "Wasza Wysokość, czy to nie zaszkodzi Dziekanowi Zhangowi?" Lu Jun: "Nic się nie stało. Wielcy ludzie nie przejmują się takimi rzeczami. Przecież przyjął mnie na zarejestrowanego ucznia, prawda? To naturalne, że uczeń składa hołd swojemu mistrzowi, dając mu zasługę." Po odejściu Xiaochuna, Lu Jun mruczał do siebie: "Stary Zhang nawet nie zapytał mnie o zgodę, a już chce być moim mistrzem? Jeszcze mówi o spłaceniu długu ratującego życie. Lepiej by mi dał kilka kamieni duchowych, niż oferował bycie starszym. Od teraz będę zrzucał na niego wszystkie dobre i złe wieści." Wieczorem Lu Jun otrzymał wiadomość od dworu: Sekta Awan Biru została zniszczona, a fronty pomiędzy trzema krajami, takimi jak Dinasti Rusa Abadi, a Królestwem Magicznej Poświaty stają się napięte. "To jest nasze tyły, więc nawet gdybym chciał pomóc w sprawach na froncie, nie dałbym rady. Lepiej będzie, żebym poćwiczył trochę duchowej mocy. Zawsze czuję, że jest z nią coś nie tak." Lu Jun usiadł wygodnie i zaczął ćwiczyć duchową moc. Okazało się, że wszystko płynnie działa, bez problemów. Jednak gdy zajrzał do środka, zobaczył, że jego duchowa moc ma trzy kolory. "Co się dzieje? Ćwiczę Qi Refining Art, która jest bez atrybutu, zwykłą, powszechną technikę. Zaraz, większość tej wewnętrznej mocy nie została przez mnie wyćwiczona. Ta z odrobiną ognistego koloru powinna należeć do Bai Lu, ta z nieco ciemnoczerwonym kolorem do psiego demona, a ta najmniejsza, bez atrybutu, powinna być tą, którą sam wyćwiczyłem." Lu Jun długo się nad tym zastanawiał, ale nie potrafił znaleźć rozwiązania. Ponieważ uciekł z Sekty Awan Biru zaraz po tym, jak został zewnętrznym uczniem, nie miał jeszcze dostępu do innych technik. Po powrocie do dynastii, w ciągu trzech dni przybył do Nanhaiqun i jeszcze nie zdążył zajrzeć do Imperialnej Biblioteki.
W sali tronowej Królestwa Magicznej Poświaty, władca kraju z bólem głowy pytał podwładnego: "Jak zamierzacie wykonać rozkaz Pana Demonów?" Elektryczny demon na etapie Fundacji powiedział: "Właściwie Pan Demon nie mówił nic o tym, czego szuka, ani nie podał terminu. Tylko mamy udać się w jedno miejsce i badać dziwne zjawiska, itp. Moim zdaniem wystarczy wysłać kogoś sprytnego, najlepiej z etapu Qi Refining. Na etapie Fundacji łatwiej być wykrytym przez skanowanie duchowe." Władca: "W takim razie ty tym się zajmij. Rozpominam dwór." Elektryczny demon wrócił do swojego pałacu: "Ktoś, szybko sprowadźcie Susę." Niedługo potem przybyła, mająca na plecach małe fioletowe skrzydełka i chwytny ogonek, niezwykle uwodzicielska succubus, która oddała ukłon. "Witaj, panie Elektryczny Demonie. Czy miałeś jakieś powody, by mnie przywołać?" Jej głos był bardzo kuszący. Elektryczny demon: "Dobrze, nie uwodź mnie przy swoich. Jesteś z demonów ze Wschodniego Regionu. Teraz dam ci zadanie, ale nie wiadomo, kiedy się skończy. To zadanie od Pana Demonów." Susa uklękła: "Zadanie Pana Demonów, jako podwładna, przysięgam wykonać je do śmierci." Elektryczny demon: "Nie musisz umierać. Udaj się do Nanhaiqun w Dinasti Rusa Abadi, wmieszaj się w zwykłych ludzi i obserwuj, co tam się dzieje nowego i jakie są dziwne zjawiska. Zapisz wszystko szczegółowo, bez względu na wielkość, i składaj raport raz w tygodniu. Resztę czasu możesz rozwijać się swobodnie. Oto Średni Kamień Magiczny, wystarczy ci na dwa lata ćwiczeń." Susa, po otrzymaniu kamienia magicznego, opuściła pałac Elektrycznego demona. "Jestem pół-człowiekiem, pół-demonem, więc bardzo łatwo ukryć moją demniczą krew. Nawet Średni Kamień Detekcyjny tego nie wykryje. W tak małej Dinasti Rusa Abadi prawdopodobnie nie umieszczą w Nanhaiqun zaawansowanych kamieni detekcyjnych. Zmienię się w zwykłą kobietę, najemnicę i pojadę tam wozem wołowym. Zajmie to prawdopodobnie dziesięć dni. Moje dwa tysiące jednostek Mocy Magicznej (jedna jednostka duchowej mocy = dziesięć jednostek mocy magicznej) prawdopodobnie odpowiada mniej więcej poziomowi piątej warstwy Qi Refining tutaj. Tam nie będzie to ani zbyt wysokie, ani zbyt niskie, co ułatwi mi działanie. Tak zrobię."
W gabinecie pałacowym Dinasti Rusa Rusa, Lu Yunting patrzał na raport z Nanhaiqun w swojej ręce. "Ten dzieciak, który tam pojechał, ma teraz wsparcie wielkiego boga? Powiedział, żeby nie ujawniać sprawy Dziekana Zhanga, ale to przecież okazja dla naszej dynastii, by trzymać się potężnego zaplecza, czy powinienem to ujawnić? Nie mogę o tym dyskutować na dworze, najlepiej skonsultuję się z Cesarzową Su. Jest najspokojniejsza. Jeśli dziś wieczorem nie będzie dla mnie chłodna, zostanę na noc, w przeciwnym razie zjem obiad i wyjdę." "Ktoś, przygotować przenośny pałac do Pałacu Jadeitowego.\

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…