Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 5

1199 słów6 minut czytania

Liu Chu podszedł w wyznaczone miejsce wejściowe i stojąc tam, nie mógł się nadziwić.
Było to naturalne wejście do doliny między dwoma małymi górami. Góry nie były wysokie, ale zbocza po obu stronach były porośnięte bujną zielenią sosen i cyprysów. Przy wejściu do doliny znajdował się równy teren o powierzchni około pięciu mu, idealny do zaplanowania parkingu.
„Systemie, czy to miejsce nie jest zbyt idealne?” powiedział Liu Chu z podekscytowaniem. „Góry po obu stronach działają jak naturalne bariery, a dolina pośrodku jest najlepszym wejściem. Wieża zostanie zbudowana przy wejściu do doliny, a mury obronne mogą rozciągać się wzdłuż górskiego zbocza...
„Dokładnie tak” – powiedział System. „Ten teren został starannie wybrany. Teren wewnątrz doliny stopniowo się poszerza, co jest bardzo odpowiednie do układu parku.
Liu Chu spacerował, mierząc pusty teren: „Parking można podzielić na strefę dla turystów i strefę dla pracowników, plus kilka rzędów zieleni...
„Gospodarzu” – przypomniał System. „Ekipa budowlana przybyła.”
Z oddali dobiegł huk pojazdów, zbliżała się ogromna ekipa budowlana. Widząc tych profesjonalnych pracowników i sprzęt, Liu Chu nagle poczuł, że jego marzenie wkrótce się spełni.
Jego „Qingyao Villa” miała wkrótce powstać w tej dolinie.
Ekipa budowlana wkroczyła maszerując na plac budowy, a kierownik budowy na czele podszedł do Liu Chu: „Witaj, dyrektorze! Jestem Engineer Li, odpowiedzialny za tę budowę.”
Zanim Liu Chu zdążył się przywitać, ekipa budowlana rozpoczęła już swoją sprawną pracę.
Grupa geodezyjna ustawiła Total Station, Laser Rangefinder emitował czerwone wiązki światła, szybko skanując teren. Drone krążyły w powietrzu, generując w czasie rzeczywistym trójwymiarową mapę terenu.
„Grupa geologiczna na stanowisku!”
„Rozpoczyna się badanie hydrologiczne!”
„Modelowanie terenu ukończone, przesyłanie do grupy inżynieryjnej!”
Różne grupy pracowały w idealnym porządku, a profesjonalne terminy rozbrzmiewały w powietrzu. Wielkie maszyny zaczęły się ustawiać, koparki, spychacze, walce drogowe stały ustawione w równych rzędach.
„Inżynierze Li” – zapytał ciekawie Liu Chu. „Wasza wydajność jest...”
„Ekipa budowlana specjalnie dla Systemu” – wyjaśnił Inżynier Li z uśmiechem. „Wszyscy pracownicy i sprzęt są z najwyższej półki. Widzicie tam te 3D Concrete Printing Equipment? Najnowsza technologia, mogą bezpośrednio drukować elementy zabytkowej architektury, co zapewnia efekt staromodnego rzemiosła i znacznie zwiększa wydajność.”
Liu Chu obserwował dobrze wyposażoną, profesjonalną i wydajną ekipę przed sobą i nie mógł powstrzymać się od westchnienia: „Ten System, w pewnych aspektach jest całkiem niezawodny.”
„Dyrektorze” – Inżynier Li wyjął tablet. „Wstępny plan został ukończony, czy chce pan obejrzeć?”
„Tak szybko?”
„Czas to pieniądz” – powiedział Inżynier Li z uśmiechem. „24-godzinne ukończenie budowy to nie są puste słowa.”
Dwie godziny później Liu Chu z podziwem przyglądał się zmianom przed sobą.
Niegdyś zarośnięty pusty teren został całkowicie oczyszczony i wyrównany, a podłoże zostało pokryte betonową podstawą zgodnie z planem. Zarys parkingu był wyraźnie widoczny, a prace nad pasami zieleni już się rozpoczęły, rzędy drzew były równo ustawione w oczekiwaniu na posadzenie.
Urządzenia do druku 3D pracowały niestrudzenie, elementy starodawnej architektury były „drukowane” jeden po drugim, a pracownicy, postępując zgodnie z rysunkami, sprawnie je składali. Fundamenty wieży zostały już wykonane, a zarys barbakanu stopniowo się wyłaniał.
„Inżynierze Li, wasza wydajność jest zbyt zdumiewająca” – westchnął Liu Chu.
„To dopiero początek” – powiedział Inżynier Li, wskazując na pracujących robotników w oddali. „Ekipa budowlana nocna już nadchodzi, pracujemy na trzy zmiany, 24 godziny na dobę bez przerwy.”
O dziesiątej wieczorem Liu Chu ziewnął, czując, że nie daje rady.
„Dyrektorze, proszę iść odpocząć” – powiedział Inżynier Li. „My się tym zajmiemy. Jutro około drugiej trzydzieści po południu, zapewniamy, że zobaczy pan zupełnie nowy wjazd do parku.”
„Tak szybko?”
„Specjalna oferta Systemu, szczera i uczciwa” – powiedział Inżynier Li z uśmiechem. „Proszę spać spokojnie.”
Liu Chu spojrzał na wciąż jasno oświetlony plac budowy, gdzie maszyny huczały, a ludzie pracowali w hałasie, skinął głową: „W takim razie dziękuję, Inżynierze Li.”
W drodze powrotnej do budynku biurowego, Liu Chu obejrzał się na plac budowy. W ciemnościach nocnych, wysokie reflektory oświetlały plac budowy jak światło dzienne, a pracownicy nadal intensywnie i metodycznie pracowali.
Następnego dnia rano, gdy Liu Chu ziewając przybył na plac budowy, widok przed nim natychmiast go ocucił.
Potężna wieża stała już przy wejściu do doliny, z czerwonymi ścianami i zielonymi dachówkami, starożytna i uroczysta. Mury obronne po obu stronach rozciągały się wzdłuż gór, doskonale komponując się z otoczeniem. Barbakan był już bardzo wyraźny, a starożytnie wyglądająca kasa biletowa była w nim ukryta.
Parking był w pełni uformowany, czarna asfaltowa nawierzchnia była czysta i równa, a białe linie były wyraźne i widoczne. Na pasach zieleni pracownicy sadzili ostatnie drzewa kamforowe, a niektórzy ogrodnicy przycinali krzewy i urządzali rabaty kwiatowe.
Główna konstrukcja zespołu architektonicznego w stylu Huizhou w centrum turystycznym została ukończona, a pracownicy instalowali rzeźbione drewniane okna i nadproża. W oddali herbaciarnia i scena teatralna również nabierały kształtu.
„Dzień dobry, dyrektorze!” podszedł Inżynier Li, muskany rosą poranną. „Postęp prac jest całkowicie zgodny z planem, dostawa nastąpi punktualnie jutro o drugiej trzydzieści po południu.”
„To magiczne...” – westchnął Liu Chu. „To jest jak robienie magii.”
„To wszystko zasługa Systemu” – powiedział Inżynier Li z uśmiechem. „Te nowe materiały i urządzenia to najnowocześniejsza czarna technologia.”
Liu Chu dokładnie przyglądał się zespołowi architektonicznemu przed sobą. Chociaż prace wciąż trwały, już czuł gęsty chiński tradycyjny urok. Szczególnie wieża, w porannym słońcu, wyglądała wyjątkowo potężnie.
„Przy okazji, Inżynierze Li” – zapytał nagle. „Czy nad wieżą powinna wisieć tablica z napisem? Po prostu napisać cztery znaki 'Qingyao Villa'?”
„Już przygotowaliśmy” – powiedział Inżynier Li, wskazując na bok. „Proszę, ta kamienna tablica jest już prawie zainstalowana.”
Liu Chu spojrzał w kierunku, który wskazał, i zobaczył leżącą tam ogromną kamienną tablicę, na której dumnie wyryto cztery znaki „Qingyao Villa”, pisane z rozmachem, o silnym pociągnięciu pędzla i niezwykłej energii.
„Te znaki...”
„Zostały wygenerowane przez System zgodnie z Pana pomysłem” – wyjaśnił Inżynier Li. „Jeśli nie będzie Pan zadowolony, można je wykonać ponownie.”
„Nie, nie, właśnie te!” – Liu Chu wielokrotnie skinął głową. „Są idealne!”
„Jak? To się nazywa profesjonalizm!” – System powiedział niezwykle dumny w umyśle Liu Chu.
„Daj spokój” – Liu Chu przewrócił oczami. „To tylko tablica, po co się tak chwalić?”
„Hmph! Dyrektorze, czego pan nie rozumie, to jest najlepszy plan czcionki opracowany po analizie ogromnej ilości danych, połączeniu z tradycyjną estetyką kaligrafii i dziesiątkach tysięcy obliczeń!” – System nadal się przechwalał. „Czy myśli pan, że można napisać taki poziom, po prostu znajdując jakiegoś kaligrafa?”
„Dobrze, dobrze, pan jest najlepszy!” – Liu Chu odpowiedział wymijająco. „A propos, czy naprawdę uda się ukończyć po południu?”
„Oczywiście, produkt Systemu, musi być doskonały!”
„Pańskie zachowanie coraz bardziej przypomina sprzedawcę...” – skomentował Liu Chu.
„Nazywam to pewnością siebie!” – System był urażony. „Dowie się pan po południu. A propos, czy chcesz pan zobaczyć Red-crowned Crane? Bardzo czekają na nowy dom.”
„Daj spokój” – Liu Chu machnął ręką. „Nie chcę słuchać ich paplania i ponaglania. Poza tym, czy obecne miejsce przechowywania nie jest już całkiem dobre?”
„Tsk tsk, zaczął pan tak szybko martwić się o zwierzęta?” – zadrwił System.
„Nie gadaj tyle! To jest... to jest profesjonalizm!”
„Daj spokój” – tym razem to System przewrócił oczami. „Po prostu pan jest miękki.”
„……” Liu Chu nie miał nic do powiedzenia, odwrócił się i poszedł w stronę biura. „Idę załatwić jakieś dokumenty!”
Za jego plecami dobiegł złośliwy śmiech Systemu: „Już się zawstydził?”
„Zamknij się! W przeciwnym razie zmienię napis na tablicy na 'Zoo, gdzie System jest zadufany w sobie'!”
„……” tym razem to System zamilkł.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…