Gdy Meng Chuan miał opuścić bramę miasta, został ostatecznie zablokowany przez Lin Zilu i jego towarzysza.
„Meng Chuan! Dlaczego nam nie zapłaciłeś za wstęp do miasta!”
Dwóch zablokowało Meng Chuana, Lin Ziyue stanowczo go zapytała.
„Ach? Pani Lin, nie wiedziałem, po prostu byłem zafascynowany, gdy tylko wszedłem, przepraszam, przepraszam!”
Meng Chuan przepraszał wielokrotnie, inaczej można by pomyśleć, że szczerze żałuje.
Mówiąc to, wyjął z kieszeni dwadzieścia miedziaków i podał je.
„Pani Lin, niech to będzie moja rekompensata!”
Lin Ziyue zacisnęła zęby z gniewu, wskazała na Meng Chuana, chcąc coś powiedzieć, ale ostatecznie uznała, że nie może go winić.
„Ziyue, chodźmy. Wracając, powiemy Patriarsze, a on go ukarze!”
Lin Zilu westchnął, naprawdę nie chciał się wplątywać w Meng Chuana.
Dopiero wtedy grupa opuściła miasto!
„Braciszku Zilu, wejście do miasta Qinghe dzisiaj otworzyło mi oczy, te wszystkie eliksiry są takie drogie!”
Powiedziała Zhang Ziyue z lekkim podekscytowaniem.
Kupiła dziś trzy butelki Drobnych Pigułek Gromadzenia Qi, po trzy sztuki w każdej butelce, wydając w sumie trzydzieści kamieni duchowych. Gdyby jej ojciec nie był Drugim Starszym, nigdy by ich nie kupiła!
Lin Zilu skinął głową w zgodzie: „Siostrzyczko Ziyue, oddam ci zaległy kamień duchowy tak szybko, jak to możliwe!”
Jego wejście do miasta kosztowało jeden kamień duchowy, zostało mu tylko 19. Aby kupić dwie butelki Drobnych Pigułek Gromadzenia Qi, pożyczył jeden od bogatej Lin Ziyue.
Meng Chuan podążał z daleka, Lin Ziyue nie pozwalała mu się zbliżać.
On sam cieszył się spokojem; gdyby szedł z nimi, zapewne zostałby potraktowany z wyższością.
Nagle Meng Chuan usłyszał dźwięki w pobliżu. Lekko się rozejrzał i zobaczył, że trzy osoby po cichu się zbliżają.
Meng Chuan zwolnił kroku. Ludzie przechodzili obok, oczywiste było, że celem nie był on, a rodzeństwo Lin.
Meng Chuan znalazł ścieżkę polną i się ukrył, cicho obserwując ruchy grupy.
„Stać, wy przed nami!”
Na okrzyk trzech osób, Lin Zilu i jego towarzysz faktycznie się zatrzymali, czekając, aż ich zablokują!
Meng Chuan uderzył się w czoło. Ci dwoje są naprawdę dziwni, stając w obliczu ewidentnego kłopotu, dlaczego nie uciekają!
Dwóch na pierwszym poziomie Rafinacji Qi, ich ciała zostały wzmocnione, gdyby naprawdę zaczęli biec, nie byłoby pewne, czy udałoby się ich dogonić!
„Oddajcie nam pieniądze, które macie!”
Trzech napastników, trzymając długie ostrza, otoczyło ich w kształcie trójkąta.
Byli to strażnicy przy bramie miasta, którzy dzisiaj w południe oszukali rodzeństwo Lin na kamienie duchowe.
Wiedząc, że na pewno mają więcej kamieni duchowych, cicho podążali za nimi po opuszczeniu miasta.
„Nie mamy pieniędzy, naprawdę!”
Lin Zilu, mimo swojego talentu, był tylko dwunastoletnim dzieckiem i odpowiedział ze strachem.
Aby udowodnić swoje słowa, poklepał kieszenie na ubraniu.
Jeśli chodzi o eliksiry, już schował je w torbie.
„Nie macie pieniędzy? Dowiemy się, gdy was przeszukamy!”
Przywódca grupy naturalnie nie wierzył w brednie Lin Zilu.
Gdyby naprawdę nie mieli pieniędzy, czy wydaliby kamień duchowy na wstęp do miasta?
„Spadajcie! Jestem Lin Ziyue z wioski Lin, jeśli odważycie się mnie okraść, wrócę i powiem ojcu, by was zabił!”
Lin Ziyue podała swoją tożsamość i wściekle krzyknęła.
Dorastała w wiosce Lin i rzadko gdzieś wychodziła. Za każdym razem, gdy czuła się skrzywdzona, wystarczyło, że powołała się na ojca, a wszyscy przepraszali!
Dlatego w jej mniemaniu teraz też tak będzie.
Kto by pomyślał, że trzej napastnicy spojrzeli na siebie i się uśmiechnęli.
Nawet jeśli jej ojciec by się dowiedział, oni i tak znikną po tym rabunku, a zdobyte kamienie duchowe wystarczą im na resztę życia!
„Radzę wam nie stawiać oporu. Chcę tylko pieniędzy, nie zmuszajcie mnie do zabicia was!”
Przywódca skinął głową, a dwaj pozostali podeszli, by ich przeszukać!
Meng Chuan wahał się, czy interweniować, ale jeśli się ujawni, nie będzie mógł już dłużej żyć w wiosce Lin.
Ostatecznie Meng Chuan postanowił najpierw obserwować. Jeśli po rabunku napastnicy będą chcieli zabić swoje ofiary, wtedy wkroczy do akcji.
Chociaż Lin Zilu i jego towarzyszka nim pogardzali, w końcu byli tylko dziećmi bawiącymi się w przepychanki!
Gdy tylko jeden z napastników dotknął Lin Ziyue, dziewczyna zareagowała, kopnięciem odepchnęła napastnika na kilka kroków.
Niech nie zwiedzie was fakt, że oboje są dziećmi, po wzmocnieniu na pierwszym poziomie Rafinacji Qi, ich siła była większa niż u dorosłych.
Widząc, że Lin Ziyue się broni, Lin Zilu również natychmiast zareagował, ale niestety, jeden z napastników uprzedził go i go obezwładnił.
Dwóch z nich było strażnikami, którzy wprawdzie nie byli kultystami, ale trenowali sztuki walki.
Pierwszy poziom Rafinacji Qi był zbyt słaby, by cokolwiek zdziałać, a ponadto oboje nie mieli doświadczenia bojowego, więc nie byli przeciwnikami!
W tym momencie pozostali dwaj obezwładnili także Lin Ziyue.
Przeszukując ich, znaleźli pięć butelek eliksirów i sześć kamieni duchowych, zebrani strażnicy byli zachwyceni.
„Szefie, czy powinniśmy ich...”
Jeden ze strażników wykonał gest przecinania gardła!
Meng Chuan również zebrał ostrze wiatru, gotowy do ataku!
Przywódca grupy po kilku sekundach namysłu potrząsnął głową.
Pracując od dawna w mieście Qinghe, znali rodzinę Lin z pobliskich wiosek.
„Dajcie spokój, jeśli ich zabijemy, rodzina Lin będzie nas ścigać bez końca!”
Trzech napastników szybko wycofało się w kierunku, z którego przyszli!
Lin Zilu szybko podniósł Lin Ziyue i uciekli. Trochę się bał, że napastnicy postanowią ich zabić!
Meng Chuan cicho podążał za tą trójką. Zamierzał przechwycić łup.
Po upływie czasu potrzebnego na spalenie kadzidełka, trzej napastnicy zwolnili, by odpocząć.
„Nie spodziewałem się, że ci dwoje są tak bogaci. Te eliksiry pachną tak kusząco, sprzedamy je w czarnym rynku, gdy wrócimy do miasta!”
Przywódca otworzył zakrętkę eliksiru, powąchał, po czym szybko ją zamknął.
W tym momencie przeleciało ostrze wiatru. Przywódca nie zdążył zareagować i jego głowa została odcięta.
„Kultysta, uciekajcie!”
Dwóch pozostałych natychmiast zareagowało i rzuciło się do ucieczki.
Kolejne dwa ostrza wiatru wyleciały, zabijając obu!
Meng Chuan wyszedł z ukrycia na polnej ścieżce. Był na drugim poziomie Rafinacji Qi, dogonienie tej trójki nie stanowiło dla niego problemu!
Zbliżając się, zobaczył głowę na ziemi i żołądek mu się wywrócił. Ostatecznie nie mógł się powstrzymać i zwymiotował!
Nadal był tylko dwunastolatkiem. Chociaż dojrzał wiele, czuł tylko zawroty głowy!
Wszystko, co zjadł dzisiaj, zwrócił!
Meng Chuan pocieszał się. To była era pożerania ludzi. Albo on zje innych, albo inni zjedzą jego. Zebrał się na odwagę i przeszukał napastników. Po spakowaniu wszystkiego, szybko się oddalił.
Po umyciu się nad rzeką i upewnieniu się, że na ubraniu nie ma śladów krwi, Meng Chuan wrócił do wioski Lin.
Prawie po dotarciu do wejścia do wioski, zobaczył olbrzymiego papierowego żurawia lecącego w górę. Na żurawiu były trzy osoby.
Byli to rodzeństwo Lin i Drugi Starszy!
Widząc Meng Chuana, żuraw nie zwolnił, kierując się w stronę miasta Qinghe!
Meng Chuan pospiesznie wrócił do lombardu, przekazał paczkę mistrzowi Lin i usiadł, pijąc dwie miski wody.
W tym czasie jego ręce nadal lekko drżały. Po dwóch głębokich oddechach uspokoił się!
„Mały demonie Meng, co się stało?”
Zapytał mistrz Lin, otwierając paczkę.
Gdy tylko otworzył paczkę, zobaczył w środku kamienie duchowe i butelki z eliksirami.
Otworzył butelkę, powąchał, a jego oczy błysnęły.
Meng Chuan zaczął opowiadać, co się dzisiaj wydarzyło, pomijając kwestię zakupu pierścienia, a brakujące pieniądze wyjaśnił zakupem Trawy Gromadzenia Qi!
„Chłopcze, zrobiłeś dobrze. Idąc ścieżką kultywacji, nie bądź zmiękczony w sercu, inaczej następnym razem na ziemi będziesz leżał ty!”
Mistrz Lin powiedział z uczuciem.
„Te kilka butelek eliksirów to Dolnej Jakości Drobne Pigułki Gromadzenia Qi, po ich spożyciu zwiększają moc, jakość zwiększonej mocy nie jest wysoka. Kto by pomyślał, że ludzie z głównej rezydencji ostatnio pracowali dla ciebie!”
Mistrz Lin schował butelki w paczkę i włożył je do pokoju Meng Chuana.
Meng Chuan wypił kolejną miskę wody, wskazał na trawę przy stopach i zaczął mówić.
„Ojcze chrzestny, spójrz, czy kupiłem Trawę Gromadzenia Qi!”
Mistrz Lin uśmiechnął się, podniósł ją i obejrzał, po czym odłożył z powrotem.
„Zgadza się, to rzeczywiście Trawa Gromadzenia Qi, główny składnik do produkcji Drobnych Pigułek Gromadzenia Qi. Szkoda, że nie mam już kultywacji, inaczej mógłbym ci zaoferować piec!”
Był coraz bardziej zadowolony z Meng Chuana. Ten dzieciak z uwagą studiował „Kompendium Ziół Duchowych”.
„Odpocznij dobrze dzisiaj, sam ugotuję dla ciebie, żebyś mógł spróbować!”
Meng Chuan również był ciekawy. Od tak dawna tak naprawdę nie próbował gotowania mistrza Lin.
Po upływie mniej więcej jednego kadzidła, z kuchni zaczął wydobywać się gęsty czarny dym.
„Meng, uratuj mnie!”
Rozległ się żałosny krzyk z kuchni. Meng Chuan pospiesznie wszedł, by ugasić pożar!