Gdy Meng Chuan i drugi zostali odesłani z powrotem do lombardu, a przybyli goście sobie poszli, oczy niegdyś chwiejnego Mistrza Lina natychmiast się rozjaśniły.
Podbiegł i kopnął kilka razy Meng Chuana leżącego na ziemi.
– Hej, dzieciaku, nie udawaj. Dziś zachowałeś się sprytnie. Gdybyś na śmierć się zapierał, Drugi Starszy i tak by cię nie puścił.
– Teraz udając pijaka i mówiąc przez usta innych, sprawiasz, że Drugi Starszy niczego nie podejrzewa!
Widząc, że Meng Chuan nadal leży na ziemi, Mistrz Lin zwiększył siłę i kopnął go jeszcze kilka razy.
Mistrz Lin pochylił się, by przyjrzeć się bliżej i wtedy dopiero odkrył, że Meng Chuan już śpi!
Cholera, myślałem, że ten dzieciak jest sprytny, a okazało się, że naprawdę się upił!
Zaniósł Meng Chuana do pokoju i przykrył go kołdrą. Mistrz Lin spojrzał na Meng Chuana z troską w oczach.
Miał zaledwie dwanaście lat, a już musiał walczyć na śmierć i życie z innymi. Westchnął lekko, po czym Mistrz Lin sobie poszedł!
Meng Chuan spał głęboko. Od kiedy zaczął kultywację, każdej nocy był bardzo zajęty. Chęć stania się silniejszym nie pozwalała mu ani na chwilę odpocząć.
Dopiero dziś, po wypiciu alkoholu, Meng Chuan rozluźnił gardę i z powrotem stał się dwunastolatkiem.
Spał do południa następnego dnia, zanim Meng Chuan powoli się obudził. Natychmiast poczuł ból w pośladkach.
Meng Chuan podrapał się po głowie. Czyżby wczoraj zaatakowała go Lin Ziyue?
Jednakże, gdyby go zaatakowała, prawdopodobnie straciłby życie, a nie czułby ból w pośladkach.
Po długim namyśle, nie mogąc nic wymyślić, Meng Chuan po prostu wyszedł, by się umyć.
– Mały Duchu Meng, obudziłeś się? Chodź spróbować moich umiejętności!
W tym momencie Mistrz Lin wyniósł z kuchni dwie miski z jedzeniem. Widząc Meng Chuana, zawołał go szybko.
Meng Chuan mył właśnie twarz. Gdy to usłyszał, chciał wrócić do spania.
Po umyciu, nic nie mógł poradzić Meng Chuan usiadł przy stole.
– Chodź, spróbuj mojego właśnie zrobionego, słodko-kwaśnego żeberka!
Mistrz Lin z uśmiechem nałożył Meng Chuanowi kawałek węgla.
Twarz Meng Chuana była w tym momencie w tym samym kolorze co słodko-kwaśne żeberka w misce.
Był trochę bezradny. Czy naprawdę musiałeś to gotować? Kto właściwie jest w kuchni?
W końcu Meng Chuan, nic nie mogąc poradzić, chwycił węgiel i spróbował go ugryźć. Potwierdził, to był rzeczywiście węgiel.
– Jak smakuje? Dobre?
Pytając, Mistrz Lin sam spróbował kawałek.
Po spróbowaniu natychmiast odłożył pałeczki.
– Mały Duchu Meng, dzisiaj jest bardzo ładna pogoda!
Meng Chuan zaczął pracować. Opóźnił się o pół dnia, ale co dziwne, dzisiaj Steward Lin nie przyszło mu szukać problemów.
Po krótkim czasie pracy zobaczył Wielkiego Starszego prowadzącego grupę ludzi, którzy przeszukiwali miasteczko.
Meng Chuan czym prędzej się ukłonił. Wielki Starszy zeskanował go swoją świadomością duchową i ruszył dalej do następnego domu bez zatrzymywania się.
Meng Chuan odetchnął z ulgą. Gdyby nie Hibernating Dragon Returning to Its Hoard Formula, gdyby Wielki Starszy odkrył, że osiągnął trzecią warstwę Qi, pewnie zostałby w stu procentach zdemaskowany.
Minęło pół miesiąca. Wielki Starszy prowadził wewnętrzne śledztwo przez długi czas, ale niczego nie wykryto.
W ostatnim czasie mogli jedynie założyć, że to ludzie z zewnątrz dokonali okrutnego czynu na Lin Peihu.
Jednak przez ten pół miesiąca, wielu uchodźców uciekło z okolic Tianlu Mountain Range. Przynieśli ze sobą wiadomość.
Zgromadziła się duża liczba Duchowych Bestii na obrzeżach Tianlu Mountain Range, a wielu ludzi już zginęło.
Dlatego wielu mądrych ludzi, idąc za uchodźcami, wyruszyło w stronę Qinghe City.
Meng Chuan westchnął. Wydawało się, że w Wiosce rodziny Lin nie da się już dłużej zostać. W najbliższym czasie musiałby znaleźć okazję, by zabrać Mistrza Lina i się stamtąd zabrać.
Przez kolejne dni Meng Chuan nie miał głowy do pracy. W ciągu dnia czytał Kompendium Świętych Ziół, a w nocy kultywował!
Mistrz Lin zaczął również badać wiedzę Meng Chuana o świętych ziołach.
Tego dnia, gdy oboje zadawali sobie pytania na dziedzińcu, z nieba dobiegł ich błysk miecza, zbliżający się z oddali!
Oboje podnieśli głowy i spojrzeli w niebo.
Lecący miecz zatrzymał się na skraju wioski, jakby ktoś był na nim.
Latanie na mieczu! Czyż to nie była metoda dostępna tylko dla Mistrzów Fundamentu?
Postać na mieczu krzyknęła głośno!
– Gdzie jest Głowa Rodu Lin?
Głos rozległ się w powietrzu!
W ciągu kilkunastu oddechów, Lin Peinan przybył na skraj wioski. Towarzyszyło mu wielu innych Mistrzów, w tym Wielki Starszy prowadzący wewnętrzne śledztwo!
Lin Peinan szybko namierzył przybysza. Był ubrany na biało, a na piersi miał znak rzeki.
– Głowa Rodu Lin, Lin Peinan, z szacunkiem wita Mistrza Nieśmiertelnych z Qinghe City!
Przybyły miał arogancki wyraz twarzy, nie zniżył się z miecza, ale mówił z góry.
– Władca Miasta ma rozkaz. Wszystkich Mistrzów Qi condensation third layer i wyższych z otaczających Rodów Kultywacji należy zebrać i udać się do Tianlu Mountain Range w ciągu trzech dni!
Lin Peinan na te słowa zbladł. Ród Lin liczył ponad dwa tysiące osób. Spośród nich Mistrzów było tylko ponad siedemdziesiąt, a tych, którzy osiągnęli Piąta Warstwa Qi, było tylko sześciu!
W tym on, Lin Peinan!
Przypuszczał już, o co chodzi, ale nadal chciał dowiedzieć się wszystkiego.
– Niech Mistrz Nieśmiertelnych raczy nam wyjaśnić, w jakiej sprawie Władca Miasta wysyła ten rozkaz!
– Bunt Duchowych Bestii w Tianlu Mountain Range. Wszystkie okoliczne Rodów Kultywacji mają obowiązek obrony ziemi. Rodziny, które nie przybędą w ciągu trzech dni, zostaną unicestwione!
Po tym, jak osoba na mieczu skończyła mówić, nie czekając na odpowiedź Lin Peinana, odleciała w dal!
W tym momencie członkowie rodu Lin patrzyli na siebie nawzajem, wyraźnie zaniepokojeni.
– Przywódco, Tianlu Mountain Range nie buntowała się od dwudziestu lat. Ten bunt zapowiada niewiele dobrego!
Powiedział Wielki Starszy Lin Yuanzhi z wyrazem bólu na twarzy.
Ostatni bunt miał miejsce ponad dwadzieścia lat temu, na ziemiach Tianxuan Sect.
Nawet jeśli Tianxuan Sect szybko zareagowała i szybko stłumiła bunt, okoliczne rodziny poniosły ciężkie straty!
Teraz, zgodnie z rozkazem Władcy Miasta, aktywne udanie się do Tianlu Mountain Range, było prawdopodobnie niezwykle niebezpieczne!
– Wielki Starszy, rozumiem twoje znaczenie, ale jeśli nie pójdziemy, dokąd mogą uciec te dwa tysiące ludzi z mojego rodu?
Lin Peinan miał bezradny wyraz twarzy. Qinghe City dominowało w okolicy. Najbliższe Tianxuan Sect było oddalone o ponad tysiąc mil.
Nawet gdyby chciał się tam schronić, obawiał się, że Tianxuan Sect nie spojrzy przychylnie na taką Rodziny Trzeciej Kategorii!
Co więcej, przeniesienie całego rodu, obawiał się, że rząd miasta natychmiast wyśle ludzi, by ich zniszczyć, gdy tylko się ruszą!
Wyjście Mistrza Późnego Fundamentu miało również znaczenie ostrzegawcze.
W końcu w Qinghe City nie było wielu Mistrzów Fundamentu, jawnie było ich tylko czterech.
Wszyscy spojrzeli na siebie nawzajem i w końcu musieli to zaakceptować!
Nie mówiąc już o tym, że w obliczu wybuchu nawałnicy bestii, Ród Lin prawdopodobnie zostałby unicestwiony, nawet gdyby ukryli się w Qinghe City, cały przemysł wokół Wioski rodziny Lin zostałby zniszczony!
Lepiej było już aktywnie odpowiedzieć na wezwanie Władcy Miasta i udać się do Tianlu Mountain Range!
Miało to przynajmniej sens, że Władca Miasta był Mistrzem Późnego Fundamentu. Jeśli uda mu się stłumić nawałnicę bestii, będą oni uważani za ludzi zasłużonych!
Po naradzie kilku z nich bezpośrednio wróciło do głównego dworu!
– Mały Duchu Meng, w ciągu tych kilku dni przygotuj rzeczy. Jeśli sytuacja w Tianlu Mountain Range będzie niekorzystna, będziemy musieli szybko się wycofać!
Mistrz Lin jadł orzeszki ziemne i instruował Meng Chuana.
Te orzeszki ziemne zostały kupione w pobliskiej restauracji, były jedynym jadalnym jedzeniem na stole!
Meng Chuan obiecał w pełni. Nic go to nie obchodziło, w końcu nie miał żadnych uczuć do Rody Lin. Po prostu martwił się, że jego siostra, gdy wróci, nie będzie mogła go znaleźć!
Ale teraz sytuacja była taka, że nie mógł uciec, tak czy inaczej!
– Ojcze chrzestny, dokąd mamy uciec?
– W pobliże Tianxuan Sect. Tam Qinghe City nie ma władzy, a co więcej, jest to przecież wielka sekta, więc bezpieczeństwo jest zagwarantowane!
– Ach tak, za kilka dni musisz ponownie wynająć wóz!
Mistrz Lin pił odrobinę wina i powiedział z beztroską.
Meng Chuan był bez grosza przy duszy, wyciągnął rękę w stronę Mistrza Lin.
– Ty łobuzie, wymyśl coś sam! Nie wyciągaj łapy bez powodu!
Mistrz Lin stukał go w palce pałeczkami.
Meng Chuan spojrzał z bezradnością. Ten stary dupek, nawet nie wydając ani grosza, chce jechać za darmo!