Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 4

1268 słów6 minut czytania

Przed Departamentem Magazynowym zbrojeniowym rzeczywiście panowała ożywiona, jak mówili Dong Chao i Xue Ba!
Widok patrolujących żołnierzy, którzy przechodzili nieustannie w tę i z powrotem!
Jedni, w grupach, w szeregach, w pochodach, chodzili z podniesionymi głowami, wyglądając na dumnych i potężnych.
Była już pora, gdy zapalano pierwsze lampy, zarówno w pobliskim Pałacu cesarskim, jak i na Górze Wansui, wszędzie panował jasny blask!
Tu, przy Magazynie zbrojeniowym, nie było inaczej, z zewnątrz i wewnątrz oświetlony, jak za dnia!
Lin Chung i jego dwaj towarzysze podążali ścieżką rzadko uczęszczaną, aż dotarli przed bramę Magazynu zbrojeniowego!
– Stój! To ważna placówka, zabronione jest wstęp! Co rychlej się odsuńcie, inaczej nie będziemy delikatni!
Ledwie Lin Chung i jego dwaj towarzysze zamierzali wejść, rozległ się nagle rozkaz z boku!
Podnieśli wzrok i zobaczyli patrol wojskowy nadciągający z dźwiękiem zbroi i oręża, z podniesionymi mieczami i włóczniami!
Na czele szedł człowiek o twarzy czarnej jak kocioł, z nozdrzami zadartymi ku niebu, z kręconymi włosami i rudą brodą, mierzący osiem stóp wzrostu!
Na głowie miał hełm z piórami feniksa, z wielkim czerwonym pióropuszem, okryty miedzianym pancerzem z wyhaftowanymi złotymi smokami i feniksami, pod spodem zieloną tunikę z jedwabiu!
Po lewej miał łuk z wypukłego drewna, po prawej kołczan z mieczami z Langya!
Siedział na karym koniu, którego cztery kopyta waliły o ziemię z rykiem jak grom, trzymał w ręku wielki miecz, lewą ręką trzymał ostrze, a prawą gładził trzy kępki długiej brody!
Wystarczyło spojrzeć, by wiedzieć, że to nie zwykły człowiek!
Nim Lin Chung zdążył coś powiedzieć, Dong Chao skłonił pięść i rzekł z uśmiechem:
– Kto by pomyślał, że to Pan Prefekt z Departamentu Wojskowego Obrońca z Departamentu Wojskowego, Książę Junma z Xuana?
Ja jestem urzędnikiem Prefektury Kaifeng, Dong Chao, witam serdecznie!
Słysząc słowa Dong Chao, Lin Chung pomyślał w duchu:
– Książę Junma z Xuana, a do tego Obrońca z Departamentu Wojskowego, toż to ten Brzydki Książę Junma, Xuan Zan? Dlaczego on tu jest?
A książka mówi, że Xuan Zan był mistrzem sztuk walki, biegle władał mieczem, był księciem junma na dworze królewskim, ale z powodu brzydoty zwano go Brzydkim Księciem Junma.
Jego umiejętność strzelania z łuku była znakomita, pokonał w walce z łuku barbarzyńskiego generała z dzikich plemion, po czym król przyjął go na zięcia!
Jednakże księżniczka uznała go za brzydkiego i zmarła z żalu!
Z tego powodu Xuan Zan popadł w niełaskę króla, powierzono mu jedynie stanowisko Obrońcy z Departamentu Wojskowego, i od tej pory nigdy nie był doceniany!
Słysząc słowa Dong Chao, Xuan Zan przyjrzał się całej trójce i rzekł:
– Skoro jesteście urzędnikami Prefektury Kaifeng, po co przychodzicie do Magazynu zbrojeniowego?
Czy nie wiecie, że to ważne miejsce skarbca cesarskiego, gdzie obcym wstęp wzbroniony?
Ledwie wypowiedział te słowa, Xue Ba złożył dłonie w geście pozdrowienia i rzekł z uśmiechem:
– Proszę wybaczyć, Książę Junma z Xuana!
Przyszliśmy tu na polecenie Pana Prefekta odebrać zapasy, a nie wtargnąć!
Magazyn zbrojeniowy to ważne miejsce skarbca cesarskiego, kto o tym nie wie?
My, bracia, jako urzędnicy Prefektury Kaifeng, doskonale o tym wiemy!
Gdyby nie rozkaz przełożonych, skądże byśmy tu przyszli szukać kłopotów?
Xuan Zan prychnął z pogardą i rzekł:
– Skoro przyszliście odebrać zapasy, czy macie na to oficjalne pismo?
Dong Chao odparł z uśmiechem: – Oczywiście, że mamy!
Lecz będziemy mogli je okazać dopiero w obecności Szefa i Wiceministra Magazynu zbrojeniowego i innych przełożonych, gdy wejdziemy do środka!
Dlatego też prosimy o wyrozumiałość, Książę Junma z Xuana!
Xuan Zan słysząc to, nie okazał żadnych emocji, tylko prychnął i rzekł:
– Hm! Mam bystre oko, nie próbujcie mnie zwieść!
W przeciwnym razie, pod moim mieczem, nie okażę litości!
Po tych słowach, gdy Dong Chao i Xue Ba mieli już coś odpowiedzieć, Lin Chung rzekł z uśmiechem:
– Jeśli Książę Junma z Xuana mi nie wierzy, niech idzie z nami!
Kiedy zobaczy Szefa, czyż nie dowie się wszystkiego?
Słysząc to, Xuan Zan skinął głową, po czym zwrócił się do otaczających go żołnierzy:
– Wy tu pozostańcie i patrolujcie, ja pójdę z nimi i zobaczę!
Żołnierze odpowiedzieli gromkim „Tak” i odeszli, Xuan Zan znów spojrzał na całą trójkę i rzekł:
– Chodźmy! Nie obwiniajcie mnie, jeśli nie ostrzegę!
Teraz zapadł zmierzch, Szef Magazynu zbrojeniowego prawdopodobnie już wyszedł!
Jeśli teraz pójdziecie na darmo, nie miejcie mi tego za złe!
Po tych słowach, pierwszy poprowadził konia w stronę Magazynu zbrojeniowego!
Może czytelnik zada sobie pytanie, jak to możliwe, że Dong Chao i Xue Ba, podając się jedynie za urzędników Prefektury Kaifeng, mogli wejść do Magazynu zbrojeniowego?
Czy Xuan Zan dał się tak łatwo oszukać?
W rzeczywistości tak nie było!
Miejsce to, jako ważny punkt cesarski, było pilnie strzeżone, a na zewnątrz patrolowało tylu żołnierzy, kto ośmieliłby się tu przyjść zaczepiać?
Co więcej, Dong Chao i Xue Ba mówili bez strachu, z wyrazem szczerości na twarzy, toteż Xuan Zan niczego nie podejrzewał!
Poza tym, Dong Chao i Xue Ba powiedzieli, że działają na polecenie Pana Prefekta, a więc reprezentują samego Prefekta!
Xuan Zan, będąc jedynie Obrońcą z Departamentu Wojskowego, nie miał powodu do podejrzeń!
Co więcej, po wejściu przez bramę, zobaczyli, że na dziedzińcu nadal kręci się sporo żołnierzy!
Po przejściu przez szereg korytarzy i bocznych pomieszczeń, Xuan Zan zatrzymał się przed jednym z budynków i zawołał do środka:
– Wiceminister Ling jest w środku?
Po jego słowach rozległ się krok za krokiem wewnątrz!
Drzwi się otworzyły, a wyszedł z nich generał!
Genral ten nie był wiele przystojniejszy od Xuan Zana, jego twarz również wydawała się groźna. Zobaczmy, jak był ubrany?
Na głowie miał hełm z czerwonym pióropuszem i błyszczącej stali, okryty pancerzem z lśniących łusek smoka, twarz miał sina, włosy jak czerwony lakier, oczy jak miedziane dzwony, uszy sterczące na boki, okrągłą, żółtą brodę!
Generał najpierw przyjrzał się Lin Chungowi i jego towarzyszom, po czym z uśmiechem rzekł do Xuan Zana:
– Myślałem, że to ktoś inny, a to tylko Książę Junma z Xuana!
Po co przychodzisz do mnie o tak późnej porze?
Xuan Zan odparł z uśmiechem: – Dziś mam nocną wartę przed Magazynem zbrojeniowym!
Tym panom, którzy są urzędnikami Prefektury Kaifeng, zostało powierzone zadanie odebrania zapasów na polecenie Pana Prefekta!
Choć rozkaz jest rozkazem, ja jednak czuję, że coś jest nie tak!
Dlatego też postanowiłem ich śledzić!
Wiceminister Ling słysząc to, skinął głową, po czym jego wzrok spoczął na Lin Chungu, z wyrazem wahania na twarzy:
– Instruktor Lin?
Lin Chung wiedział, że został rozpoznany, więc skłonił pięść i rzekł z uśmiechem:
– Generale Ling, dawno się nie widzieliśmy, jakże miło!
Okazało się, że Wiceminister Ling to nikt inny, jak zastępca dowódcy artylerii Magazynu zbrojeniowego – Piorunujący Grzmot Ling Zhen!
Ten człowiek pochodził z Yanling, był biegły w sztukach walki, doskonale opanował jazdę konną i posługiwanie się łukiem, potrafił budować działa i strzelać na czternaście czy piętnaście mil, był znany jako „Pierwszy artylerzysta dynastii Song”!
Słysząc słowa Lin Chunga, zanim jeszcze Ling Zhen zdążył coś odpowiedzieć, Xuan Zan nagle wydał z siebie okrzyk zdziwienia:
– Och! Mówiłem, że znam tę twarz, okazuje się, że to sam Instruktor 800 000 żołnierzy Gwardii Cesarskiej Szalony Lampart Lin Chung!
Och! To nie tak! Instruktor Lin został już przeniesiony przez Departament Marszałka Pałacowego…
Zanim zdążył dokończyć, Ling Zhen rozejrzał się, widząc, że nikt ich nie zauważył, odetchnął z ulgą!
Po czym rzekł: – To nie jest miejsce do rozmów, Książę Junma z Xuana, proszę nie hałasować! Państwo, proszę wejść do środka, potem porozmawiamy!
Po tych słowach odwrócił się i wszedł do pomieszczenia!
Lin Chung uśmiechnął się lekko i poszedł za nim!
Dong Chao i Xue Ba, nie wahając się ani chwili, również podążyli za nim!
Xuan Zan, widząc to, lekko się zdziwił, ale ciekawość wzięła górę, więc potrząsnął głową, odpiął konia, powiesił broń i również wszedł do środka!

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…