Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 2

1177 słów6 minut czytania

1938 rok, Chongqing w Kraju Smoka.
„Historia II wojny światowej?
Czy będzie wojna między nami a Wa?”
Wysocy urzędnicy Kraju Smoka patrzą z napięciem na informacje na ekranie.
Ponieważ doskonale wiedzą, jaka jest obecna sytuacja Kraju Smoka; w obliczu Wa, cofają się krok za krokiem.
Nie tylko on, ale nawet obecna ludność Kraju Smoka jest skrajnie pozbawiona pewności siebie.
Ponieważ od 1840 roku, od prawie stu lat, sytuacja jest dokładnie odwrotna niż w przypadku Wa, z którymi obecnie walczą.
Kraj Smoka przechodził od jednej porażki do drugiej.
Pierwsza wojna opiumowa – przegrana.
Druga wojna opiumowa – klęska.
Wprowadzono zachodnie maszyny, rozpoczęto Ruch Samowzmacniania.
Stworzono światowej klasy flotę morską.
Wreszcie odzyskano trochę pewności siebie.
Zostali zmieceni z powierzchni ziemi przez barbarzyńskie Wa, które wcześniej ignorowali.
Jedna wielka wojna, dekady wysiłków, zbudowana światowej klasy flota morska została unicestwiona.
Porażka była druzgocąca.
Na morzu zostali unicestwieni, na lądzie zostali pokonani od Korei po Mandżurię, w prowincji Lu również się wycofywali.
W tamtym czasie szok dla ludności Kraju Smoka był ogromny.
Przecież Reformy Meiji w Wa i Ruch Samowzmacniania Kraju Smoka rozpoczęły się niemal w tym samym czasie.
Nasz Kraj Smoka jest wielki i bogaty, a jakże Wa, kraina uboga, śmie się z nami równać?
W tamtych czasach Ludność Kraju Smoka patrzyła na Wa tak, jak przyszła Ludność Kraju Smoka patrzy na Filipiny; czyż oba nie są państwami wyspiarskimi?
Wciel się w rolę, a zrozumiesz.
Szok, jaki wywołało wówczas zwycięstwo Wa nad Krajem Smoka, wśród ludności Kraju Smoka.
Nie mniejszy niż to, gdy przyszła Ludność Kraju Smoka z pogardą patrzy na Filipiny, Filipiny knują na południu. Wysyłasz tam swoją światowej klasy flotę morską.
A potem otrzymujesz wiadomość, że flota morska została całkowicie unicestwiona.
Następnie armia Wa wylądowała na lądzie i parła w kierunku stolicy, a na całej trasie armia również była pokonywana i się wycofywała.
To był szok, jaki Wa wywołało wówczas w Kraju Smoka; nie można było ich pokonać na morzu, a na lądzie również się wycofywano.
Jeśli nie mogliśmy pokonać Zachodnich mocarstw, to czy małe państewko jak Wa mogło nas nękać?
Nie, problem musi leżeć w systemie, muszę się zreformować i zostać wprowadzony jak Wa.
Następnie, po ponad stu dniach, reforma również zakończyła się niepowodzeniem.
Po kilku latach połączone armie Mocarstw Zachodnich, liczące mniej niż dwadzieścia tysięcy ludzi, z łatwością zajęły stolicę Kraju Smoka, bronioną przez ponad sto tysięcy żołnierzy. Cesarzowa wdowa z młodym cesarzem uciekli na zachód.
Stolica była okupowana przez te mocarstwa zachodnie przez ponad rok.
Dopiero po zapłaceniu bezprecedensowego odszkodowania można było przekonać połączone armie do opuszczenia kraju.
Co gorsza, Kraj Gęsi wykorzystał okazję i zajął północno-wschodnie Chiny, nie chcąc się wycofać. Ostatecznie Wa uznało to za naruszenie swoich interesów.
I tak zaczęła się wojna między Wa a Krajem Gęsi, pole bitwy nie znajdowało się w Kraju Gęsi ani w Wa, ale na terenie Kraju Smoka.
Walczyli na twojej ziemi, a Kraj Smoka nawet nie śmiał wydać głosu.
Ostatecznie Wa, które jeszcze kilka lat temu uważano za barbarzyńców, faktycznie pokonało Kraj Gęsi, jedno z Zachodnich mocarstw białych.
Dla części ówczesnej ludności Kraju Smoka był to kolejny szok.
Następnie sprawy miały się coraz gorzej.
Natomiast Wa rozwijało się prężnie; po latach 1914-1918 stało się jednym z Pięć głównych mocarstw po wojnie.
Kontynuowali nękanie ich. Jakże to mogło być, że oni, jako kraje zwycięskie, byli traktowani jak kraje pokonane i rozszarpywani.
Byli niezwykle wściekli i odmówili podpisania traktatu pokojowego.
Jednak kilka lat później Wa bezpośrednio najechało prowincję Lu w Kraju Smoka, zajęło jej stolicę i rozpoczęło masakrę.
Z tego powodu przywódca, który prowadził wówczas ofensywę na północ, zdecydował się zakazać wojsku odpowiadania ogniem, wysłać emisariusza do negocjacji z armią Wa i ominął trasę ofensywy północnej. To była afront.
W 1931 roku, w obliczu Wa, bez większego oporu utracono północno-wschodnie Chiny, a następnie dobrowolnie się wycofano, oddając terytorium i tworząc tzw. strefę buforową.
Ostatecznie w 1937 roku wybuchła całkowita wojna. Był to w istocie wielki wstyd, ponieważ miejsce wybuchu całkowitej wojny nie znajdowało się na granicy między Krajem Smoka a Wa, ale w pobliżu byłej stolicy Kraju Smoka.
Dopiero gdy Wa zbliżyło się do tego stopnia, rozpoczęto całkowity opór.
Następnie, chociaż cały naród był zjednoczony i zaciekle walczył z Wa w Magiczne Miasto, ostatecznie ponieśli porażkę.
Z elitą całego kraju, walcząc zaciekle z Wa przez trzy miesiące, elita całego kraju poniosła ciężkie straty, zabijając i raniąc jedynie dziesiątki tysięcy żołnierzy Wa.
Nie zaszkodzili oni w żaden sposób mięśniom i kościom armii Wa, liczącej ponad milion żołnierzy, przy czym Wa stale rozbudowywało swoje siły zbrojne.
Liczba zabitych i rannych żołnierzy Wa była mniejsza niż liczba żołnierzy, których armia Wa powiększała.
Następnie okupowano stolicę, a na froncie ponoszono klęskę za klęską.
Scena wkroczenia armii Qing pare wieków temu, wydawała się zaraz powtórzyć.
Niezależnie od tego, jak na to spojrzeć, nie było nadziei na zwycięstwo.
Niektórzy ludzie zaczęli już przygotowywać książki, aby przygotować się do przywrócenia kraju w przyszłości.
Dlatego po zobaczeniu informacji o historii II wojny światowej na ekranie, większość ludzi z Kraju Smoka, w tym Człowiek z laską, odczuwała napięcie zmieszane ze strachem.
Sto lat, ciągłych porażek i brak nadziei na przyszłość. Bardzo bali się zobaczyć najbardziej prawdopodobny, ale jednocześnie najbardziej niechciany przez nich scenariusz.
To znaczy, że ostatecznie zostaną podbici przez Wa.
1938 rok, Londyn.
Widząc informacje powyżej, Chamberlain również był niezwykle spięty.
„II wojna światowa?
Błagam, niech nie wybuchnie podczas mojej kadencji.
Poprzednia wielka wojna zadała naszemu Imperium zbyt wielkie szkody.
Do tej pory nie doszliśmy do siebie."
Chociaż ich Imperium nadal jest światowym Imperium, nad którym nigdy nie zachodzi słońce, nadal jest nominalnie Największe mocarstwo świata.
Jednak doskonale zdawał sobie sprawę, że w tej chwili Imperium nie jest tym, czym było kiedyś.
Zasoby Imperium zostały zdewastowane podczas tej wielkiej wojny.
Potencjał produkcyjny Imperium znacznie spadł w porównaniu z przeszłością.
Utrzymanie obecnego porządku i powstrzymanie się od wojny było dla Imperium najkorzystniejszym wyborem.
1938 rok, Moskwa.
Przywódca Kraju Gęsi patrzy na wielkie informacje o historii II wojny światowej pojawiające się na ekranie.
Pociągnął głęboko dym z fajki.
II wojna światowa, musi być wielką wojną.
Jego przypuszczenia były słuszne, te Imperia ostatecznie ponownie wybuchną w wielkiej wojnie.
A on przez te wszystkie lata stale rozwijał ciężki przemysł, przygotowując się na ten dzień.
Flaga Kraju Gęsi, z pewnością będzie powiewać na całym świecie podczas tej wielkiej wojny.
1938 rok, Ameryka.
Niezliczeni Amerykańscy obywatele, po zobaczeniu wspomnianych informacji o II wojnie światowej.
Chociaż byli podekscytowani i oczekujący, nie byli zaniepokojeni.
Przecież jesteśmy daleko od wszystkich kontynentów, a dwa oceany na wschodzie i zachodzie stanowią naturalną barierę. Kto mógłby zaatakować naszą ojczyznę?
W miarę jak obraz na ekranie nadal się odtwarzał.
Powoli pojawiła się pierwsza informacja.
【28 października 1922 roku】
【Marsz na Rzym】
【Mussolini przeprowadził zamach stanu i poprowadził trzydzieści tysięcy Członków Partii Faszystowskiej na Rzym, zostając premierem Włoch】
【18 września 1931 roku】
【Incydent 18 września】
【Wojsko Wa wysadziło w powietrze Kolej Południowomandżurską i twierdziło, że zrobili to żołnierze Kraju Smoka, wykorzystując to jako pretekst do inwazji na północno-wschodnie Chiny, rozpoczynając Dwu-siedmioletnią Wojnę】
Po pojawieniu się tych dwóch wiadomości, świat był w szoku.
Ponieważ na każdym z nich jasno widniała data.
Oznaczało to, że tak zwana II wojna światowa nie była odległa.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…