Ogromne napięcie momentalnie go ogarnęło. Podświadomie spojrzał na Maksa, w jego oczach malowała się prośba o pomoc.
Maks obdarzył go spojrzeniem pełnym zachęty i szepnął: „Wyluzuj, panie Lu Ming. Bądź sobą.”
Bądź sobą? Lu Ming wziął głęboki oddech. Tak! Przecież ja jestem dziką bestią! Przyszedłem tu, żeby to podbić! Czego mam się bać!