Wyobrażałeś sobie to pięknie, ale rzeczywistość jest brutalna.
Bo gdy tylko wyszedłeś, zobaczyłeś jaskółowatą czerwień sukni ducha stojącą na klatce schodowej i patrzącą na ciebie.
— Braciszku, pobawisz się ze mną?
Jaskółowata czerwień sukni ducha uśmiechnęła się, wywołując fale czaru.
Patrząc na jej uśmiech, poczułeś nagłe pragnienie rzucenia się ku niej, ale otrząsnąłeś się i natychmiast ogarnął cię strach. Uświadomiłeś sobie, że jaskółowata czerwień sukni ducha ma również zdolność uwodzenia.
Dodając do tego twoje przypuszczenie, że jeśli zbliżysz się zbytnio, możesz wejść w zasady ducha kobiety w sukni ślubnej i zostać jej panem młodym, jaskółowata czerwień sukni ducha posiada już dwie zdolności.
Jeśli miałaby jakieś ukryte zdolności związane z zasadami, bałeś się nawet pomyśleć, jak potężna by była.
Nie mogłeś powstrzymać się od cofnięcia się o krok, uderzając z hukiem w drzwi waszego domu.
— Czego się boisz, braciszku? Że cię pożrę?
Obdarzona uśmiechem ducha kobiety w sukni ślubnej podeszła do ciebie, kołysząc biodrami z każdym krokiem.
— Chcesz się ze mną pobawić?
Obserwując ducha kobiety w sukni ślubnej zbliżającego się do ciebie, z udawanym przerażeniem cofałeś się wzdłuż ściany.
Jednak po usłyszeniu twoich słów, jaskółowata czerwień sukni ducha nagle stanęła w miejscu, przestała się do ciebie zbliżać, marszcząc brwi i patrząc na ciebie. W jej oczach pojawił się lekki, przerażający błysk, a całe jej ciało emanowało zimną aurą, powodując natychmiastowy spadek temperatury na klatce schodowej, przyprawiający o dreszcze. Nawet ściany klatki schodowej zaczęły pokrywać się szronem.
Uświadomiłeś sobie, że niższe rangą dziwności, używając zasad, mogą być wyczuwalne przez wyższe rangą dziwności. Jaskółowata czerwień sukni ducha prawdopodobnie wyczuła twoje zaproszenie, nawiązując z tobą więź opartą na zasadach.
Dlatego nagle stała się czujna i rozwścieczona.
Jednocześnie zdałeś sobie sprawę, że jaskółowata czerwień sukni ducha prawdopodobnie nie zna dokładnie twojego poziomu. Powinna jedynie przeczuwać, że jesteś od niej niżej w hierarchii, dlatego tak śmiało zbliżyła się do ciebie i dlatego, po odkryciu nawiązanej z tobą więzi opartej na zasadach, stała się tak czujna i wściekła, ale nie odważyła się od razu zaatakować. To dlatego, że prawdopodobnie nie była pewna, o ile niższy jest twój poziom od jej.
W przeciwnym razie pewnie chwyciłaby cię od razu, tak jak wcześniej schwytała upiora kulek do gry.
— Siostrzyczko, chcesz się ze mną pobawić?
Kiedy zorientowałeś się, że jaskółowata czerwień sukni ducha również jest wobec ciebie ostrożna, odważyłeś się. Sam zacząłeś się do niej uśmiechać, ponieważ zdałeś sobie sprawę, że to może być jedyna nadzieja na ucieczkę. Wyczuwałeś jej przewagę, ale sam nie wiedziałeś dokładnie, o ile jest od ciebie wyżej.
A gdy żadna ze stron nie znała prawdziwego poziomu drugiej, obie były ostrożne i nie chciały ryzykować. Oczywiście, jeśli zaczniesz działać, wzbudzisz w niej poczucie, że faktycznie możesz ją zranić, a wtedy ona jeszcze bardziej odważy się na niewłaściwe posunięcia.
Spojrzałeś na stojącą przed tobą jaskółowatą czerwień sukni ducha, z uśmiechem na twarzy i łagodnym, lekko radosnym tonem głosu.
To spowodowało, że mina jaskółowatej czerwieni sukni ducha stała się nieokreślona, a jej twarz pobladła.
Wyraźnie zdała sobie sprawę z twojej strategii, ale faktycznie nie była pewna twojej prawdziwej siły. Dlatego, tak jak pomyślałeś, nie odważyła się zaczepić.
Zaczęła rozważać odwrót, ponieważ wiedziała o zasadach zabijania przez dziwności i wiedziała, że wkrótce osiągniesz warunek wyzwolenia zasad. Jeśli zostanie, prawdopodobnie będzie musiała przyjąć twoje zasady ataku, a nie chciała tego robić. Ponieważ nie znała twojego prawdziwego poziomu, nie mogła zagwarantować, że po przyjęciu twojego ataku nie zostanie ranna, ani że nie zginie.
— Wrócę po ciebie!
Jaskółowata czerwień sukni ducha, po uświadomieniu sobie, co ją czeka, spojrzała na ciebie z lodowatym wzrokiem i nagle zniknęła z klatki schodowej, jakby rozpłynęła się w powietrzu.
Spojrzałeś w kierunku, gdzie zniknęła jaskółowata czerwień sukni ducha, i w duchu odetchnąłeś z ulgą.
Ale nie śmiałeś lekceważyć sytuacji, ponieważ nie byłeś pewien, czy całkowicie się wycofała.
Ponieważ nadal czułeś istniejący między wami związek oparty na zasadach, wyczuwany przez kulkę zasad.
Nie chciałeś też dłużej zostawać w tym miejscu i odwróciłeś się w stronę schodów.
Trzymając w ręku Narzędzie Ducha, kulkę zasad, stukałeś nią o ścianę, schodząc powoli po schodach.
Postanowiłeś w ten sposób nawiązywać więź opartą na zasadach z każdą dziwnością, która pojawi się przed tobą.
W ten sam sposób, w jaki odstraszyłeś jaskółowatą czerwień sukni ducha, odstraszaj każdą dziwność, która ośmieli się zbliżyć.
Okazało się, że to podejście jest skuteczne. W drodze do Białej Shasy napotkałeś kilka grup dziwności, ale wszystkie szybko się wycofywały po tym, jak zaprosiłeś je do zabawy i nawiązałeś z nimi więź na zasadzie reguł.
To dało ci jasne pojęcie o twojej obecnej sile wśród dziwności: jesteś teraz słabeuszem, absolutnym słabeuszem, ponieważ każda napotkana dziwność miała potencjał, by sprawić ci kłopoty. Gdyby nie to, że odstraszyłeś je więzią opartą na zasadach, być może nawet nie zszedłbyś z klatki schodowej swojego domu.
Pamiętałeś, że w poprzedniej symulacji spotkałeś Bia Sha przed bramą Pierwszego Liceum Jiangnan, gdy sprzedawałeś kiełbaski.
Dlatego wróciłeś na tę ulicę.
Ale ulica była pusta. Ponieważ w tamtej symulacji Bia Sha zabił cię, a potem wziął ze sobą w pogrzebowym orszaku, maszerując wzdłuż długiej ulicy, zabijając każdego, kogo napotkał.
Ostatecznie ścieżkę zastąpił mu bladoniebieski wodny upiór, a następnie zaatakowali go wspólnie wisielczy upiór.
Nie miałeś jednak pamięci trasy, którą pokonał Bia Sha, więc nie wiedziałeś, gdzie go szukać.
To sprawiło, że poczułeś się nieco zdezorientowany.
Przyszedłeś, ale nie możesz znaleźć Bia Sha. Co powinieneś zrobić?
Musiałeś analizować sytuację sam.
Pierwsze Liceum Jiangnan znajduje się przy ulicy biegnącej z północy na południe. Pamiętałeś, że zazwyczaj rozkładałeś swój stoisko przed bramą liceum, skierowany na południe. Oznacza to, że Bia Sha, którego widziałeś, nadchodził z południa i kierował się na północ.
Poszedłeś wzdłuż ulicy do skrzyżowania na północ od ulicy biegnącej z północy na południe, aby dalej analizować.
Wasze Pierwsze Liceum Jiangnan to nowy kampus, zbudowany na obrzeżach miasta. Ta wschodnio-zachodnia droga jest główną drogą przecinającą miasto. Na wschód wyjeżdża się z miasta, na zachód wjeżdża. Bia Sha pojawił się, by zabijać i zdobywać poziomy, więc naturalnie musiał wjechać do miasta.
Ruszyłeś więc w kierunku wschodnim, w stronę wjazdu do miasta.
Pamiętałeś, że za trzema skrzyżowaniami znajduje się popularne osiedle, zamieszkane głównie przez aktorów grających w serialach internetowych i influencerów tworzących krótkie filmy. Nazywano je osiedlem dla stu tysięcy mieszkańców. Pomyślałeś, że jeśli Bia Sha chce zabijać i zdobywać poziomy, z pewnością nie ominie tego miejsca i skręci na trzecim skrzyżowaniu.
Dotarłeś do trzeciego skrzyżowania i bez wahania skręciłeś.
Ledwie skręciłeś na trzecim skrzyżowaniu, usłyszałeś ogłuszający huk dochodzący z góry z przodu. Natychmiast się wzdrygnąłeś i zorientowałeś się, że to prawdopodobnie wisielczy upiór i inni atakują Bia Sha.
Natychmiast rzuciłeś się do przodu.
Przebiegłeś przez uliczki i zaułki, jakieś pięć lub sześć skrzyżowań.
Ledwie wyszedłeś z uliczki, a zobaczyłeś na długiej ulicy przed sobą białą masę papierowych kukieł.
Obezwładniła cię radość, ale natychmiast stałeś się ostrożny, ponieważ wiedziałeś, że wokół Bia Sha atakują nie tylko wodny upiór i wisielczy upiór, ale także inne, które nie widzisz.
Zacząłeś przesuwać się wzdłuż ścian ulicy, trzymając w ręku kulki i stukając nimi o ścianę, idąc w kierunku celu.
Nie chciałeś dać się przypadkiem zabrać przez inną dziwność, tuż po dotarciu do celu.
Powoli zbliżałeś się do końca orszaku pogrzebowego. Wyczuwałeś nie mniej niż dziesięć miejsc z silną aurą zimna, prawdopodobnie należących do dziwności. Stałeś się jeszcze ostrożniejszy.
Po cichu zbliżyłeś się do końca orszaku pogrzebowego Bia Sha. Zobaczyłeś, że u podnóża białych papierowych kukieł z orszaku pogrzebowego płynie krew, która wsiąkała w te papierowe kukły.
Trzymając kulki, uderzyłeś w ścianę na rogu ulicy i spojrzałeś na jedną z lekko zabarwionych krwią papierowych kukieł, zapraszając ją: „Czy chcesz pobawić się ze mną w kulki do gry?”.
Poczułeś, że nawiązałeś z nią więź opartą na zasadach.
Ale papierowa kukła była wyraźnie pod kontrolą Bia Sha i nie mogła ci odpowiedzieć.
Zdałeś sobie sprawę, że to twoja szansa. Ponowiłeś zaproszenie dwa razy, ale nadal nie było odpowiedzi.
Uśmiechnąłeś się kącikiem ust, a kulka zasad w twojej dłoni wystrzeliła jak biały promień.
Przeszyła czoło papierowej kukły, zabijając ją na miejscu.
Dziwna papierowa kukła rozpadła się na mnóstwo zimnej aury, która wpłynęła do twojego ciała. Poczułeś wzrost swojej siły.
Poczułeś w sercu podpowiedź o zasadach dziwności: Dziwność zabita 1, do awansu 1/10.
Natychmiast skupiłeś wzrok na innej, najbliższej sobie papierowej kukle.
W ten sposób liczba twoich zabójstw w celu awansu zaczęła gwałtownie rosnąć: 2/10, 3/10, 4/10...