Gdy Li Zhén zdejmował ubranie i wskakiwał do łaźni, Daji wróciła do podgrzewanego łoża.
Wyglądała, jakby kompletnie nie zwracała uwagi na mężczyznę kąpiącego się niedaleko za jej plecami. Z naturalną gracją rozwiązała obszerną męską szatę, pozwalając jej opaść na ziemię.
Idealne, pełne i do skrajności kuszące ciało z jadeitu odsłoniło się całkowicie w blasku ognia.