Nanjia wzięła koszyk, włożyła do niego pozostałe dwie kukurydze i bataty, a następnie wzięła 4 paczki chleba razowego, po dwa każdego smaku. Plastry ziemniaków i batatów z pieca były zapakowane w dwa papierowe worki, a także wzięła paczkę ciastek maślanych.
– Xie Qi, idę zanieść coś tacie, ty zostań w domu i pilnuj dzieci – powiedziała Nanjia.
Xie Qi był trochę zaniepokojony: – Czy dasz tacie tylko resztki z dzisiejszego posiłku? Czy on się nie zdenerwuje?