Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 9

1262 słów6 minut czytania

Chen Ye najpierw otworzył dwa worki, które przyniósł ze sobą z supermarketu.
Papieros w jego ustach zgasł, Chen Ye odruchowo go wyrzucił. Teraz, gdy nastał koniec świata, nikt nie krytykował go za rzucanie niedopałków.
Zapalił kolejnego papierosa, czując aromatyczną woń nikotyny.
Maleńka część jego plecaka była wypełniona papierosami, więc przez jakiś czas nie brakowało mu ich.
W związku z tym Chen Ye pozwolił sobie na odrobinę luksusu.
Właśnie wtedy Chen Ye dostrzegł ruch w ciemności.
Chen Ye czujnie wpatrywał się w kierunku całkowitej ciemności.
Nagle zobaczył grupę ludzi zbliżającą się w ich stronę, dysząc ciężko.
„Nareszcie… nareszcie dotarliśmy!”
„Mamo… prawie umarłem!”
„Uuuu…”
„Te potwory… nie gonią już! Przeżyliśmy…”
„Uuuu…”
Dogonili ich.
Słuchając tonu ich głosu, wydawało się, że byli ścigani przez potwory.
Obóz na chwilę pogrążył się w hałasie.
Jedni płakali ze smutku.
Drudzy leżeli na ziemi, ciężko dysząc.
Byli też tacy, którzy milczeli, nie mówiąc ani słowa.
Niektórzy patrzyli z jadem w oczach na grupę ludzi, która przyjechała samochodami.
Nawet Chen Ye, który jechał trójkołowcem, spotkał się z ich nienawiścią, a ich zawistne spojrzenia wciąż przemierzały jego sylwetkę.
Chen Ye położył kuszę ręczną obok siebie, ostrzegawczo patrząc na tych ludzi.
Ci ludzie byli w opłakanym stanie, niektórzy mieli nawet na sobie ślady krwi.
Ale ich los nie był z jego winy, nie miał zamiaru być świętym.
Poprzednia grupa liczyła około dwustu osób.
A teraz…
Łącznie z tymi, którzy dołączyli, cała grupa liczyła mniej niż sto osób!
To jest koniec świata!
Chen Ye przesunął trójkołowiec bliżej grupy osób prowadzących samochody, nieco dalej od tych pełnych żalu ludzi, i dopiero wtedy mógł zająć się swoimi obecnymi zdobyczami.
Otworzył jeden z worków, a w środku znalazł pełny worek ryżu.
Widząc ten worek ryżu, Chen Ye nie mógł powstrzymać się od przełknięcia śliny.
Od wielu dni nie jadł ryżu.
Otworzył drugi worek, a w środku znalazł mnóstwo różnych przekąsek.
Były chipsy, zupki chińskie, przysmaki i czekolada.
Było tam nawet kilka butelek napojów i wody mineralnej.
Wyglądało to jak paczka prezentowa ze słodyczami.
To sprawiło, że na twarzy Chen Ye pojawił się lekki uśmiech.
Te napoje mogły szybko uzupełnić cukier, a puste butelki również były bardzo użyteczne do przechowywania wody.
Po uporządkowaniu tych zasobów i schowaniu ich do worka.
Chen Ye zaczął rozpakowywać zdobycze kobiety w spodniach do jogi i Qiang Zi.
Kiedy otworzył torbę kobiety w spodniach do jogi, Chen Ye nie mógł powstrzymać się od przekleństwa.
Ta głupia kobieta nie miała wiele jedzenia w swojej torbie.
Wręcz przeciwnie, było tam sporo ubrań i butów.
To jeszcze nic, w obecnych czasach każde zasoby są użyteczne.
Ale wszystkie te ubrania i buty były damskie.
W torbie znajdowało się również sporo kobiecych artykułów higienicznych.
Te rzeczy będzie można tylko wymienić z innymi na inne zasoby.
Następnie przyszedł czas na torbę Qiang Zi.
Torba Qiang Zi była większa niż plecak Chen Ye i wyglądała na to, że zawierała sporo rzeczy.
Chen Ye znalazł nawet suszone mięso w torbie Qiang Zi.
To były bardzo poszukiwane zasoby.
Nie brakowało też różnych przekąsek.
Były też dwie duże paczki makaronu, a same te dwie paczki makaronu wystarczyłyby Chen Ye na długi czas.
Nie tylko to, Chen Ye znalazł w plecaku Qiang Zi kilka ubrań i parę butów.
To sprawiło, że na twarzy Chen Ye pojawił się błysk radości.
Trzeba pamiętać, że był dopiero październik.
Pogoda jeszcze nie ustabilizowała się na chłodniejszą.
W związku z tym Chen Ye w ciągu dnia pocił się obficie, a jego ciało było już lepkie.
Jego ubrania były brudne, wyglądał niemal jak żebrak.
Nawet jeśli nie mógł się umyć, zmiana na czyste ubranie przyniosłaby sporą ulgę.
Chen Ye niecierpliwie przebrał się w szybkoschnące ubranie, spakował swoje brudne ubrania do torby, licząc na to, że wypierze je później, gdy będzie biwakował nad rzeką.
W obecnych czasach nie można marnować żadnych zasobów.
Nawet buty na nogach Chen Ye, choć śmierdziały, nie zamierzał ich wyrzucać.
Wyjął kuchenkę turystyczną i garnek, Chen Ye postanowił przygotować sobie dziś dobry posiłek.
Nie mając noża, Chen Ye musiał użyć ostrza kuszy, aby z trudem odkroić kawałek suszonego mięsa i wrzucić go do garnka.
Jeśli chodzi o płukanie ryżu, Chen Ye nawet o tym nie pomyślał.
Trzeba pamiętać, że płukanie ryżu również marnuje wodę.
Po prostu wlał trochę wody i suszone mięso do kuchenki turystycznej, aby je ugotować.
W torbie Qiang Zi były jeszcze dwie butelki sosu Lao Gan Ma.
Posiadanie dwóch butelek sosu Lao Gan Ma było w tym świecie wielkim szczęściem.
Zwróceni ocaleni w oddali nadal płakali, Chen Ye nie zawracał sobie nimi głowy.
W obliczu końca świata, ludzie, którzy potrafią jeszcze płakać, mogą przetrwać.
Wypuszczając kółko dymu, Chen Ye oparł się o trójkołowiec i czekał, aż jedzenie się ugotuje.
Jednocześnie z uwagą obserwował tych ludzi.
Stwierdziwszy, że ludzie ci nie wykazują żadnych agresywnych reakcji, Chen Ye znowu zaczął myśleć o Systemie.
Do zakończenia ulepszania trójkołowca pozostało jeszcze ponad pięć godzin.
Widząc, że pozostało trzysta punktów zabójstw.
Chen Ye przypomniał sobie o tych nadnaturalnych istotach z sekwencji.
„Systemie, jak można obudzić nadnaturalne zdolności sekwencji?”
Chen Ye zadał pytanie tylko na próbę, nie spodziewając się, że System szybko udzieli odpowiedzi.
【Obecnie istnieją dwa sposoby na obudzenie nadnaturalnych zdolności sekwencji: pierwszy to zdobycie strzykawek z sekwencją i obudzenie ich za ich pomocą.】
【Druga to samoobudzenie.】
Oczy Chen Ye lekko się zwęziły.
O strzykawkach z sekwencją nawet nie chciał myśleć, samo brzmienie sugerowało, że są bardzo cenne, a on sam nie mógł sobie na nie pozwolić.
Ponadto, teraz był koniec świata, ludzkość została już dawno wygnana z miast, a strzykawki z sekwencją prawdopodobnie były jeszcze trudniejsze do zdobycia.
Pozostaje druga metoda – samoobudzenie…
„Systemie, czy istnieją metody samoobudzenia?”
【Tak, wymaga to wymiany za trzy tysiące punktów zabójstw, czy host chce wymienić?】
Chen Ye: „…”
Trzy tysiące punktów zabójstw?
Zdobycie tysiąca punktów zabójstw prawie go zabiło, skąd miał wziąć trzy tysiące punktów?
Patrząc na pozostałe trzysta punktów zabójstw na koncie.
Jeśli spłaci pożyczkę Systemu, nie zostanie mu nic.
System i tak nie będzie się domagał spłaty, więc jak najlepiej wykorzystać te trzysta punktów zabójstw?
Głęboko zaciągając się papierosem, umysł Chen Ye pracował na najwyższych obrotach.
Przypomniał sobie, jak wcześniej w Mieście Kwiatu Moreli, czy to przeciwko Białej Nożyczkowej Kobiecie, czy papierowemu płaczącemu chłopcu.
Zwykli ludzie byli bezradni wobec dziwactw i mogli tylko uciekać.
„Systemie, użyj trzystu punktów zabójstw, aby wymienić sposób na radzenie sobie z dziwactwami!”
Po wydaniu tej komendy do Systemu.
System wyświetlił małą ikonkę kręcącego się kółka.
Wyglądało to jak ikona ładowania aplikacji na telefonie.
Trwało to dziesięć minut.
Kiedy Chen Ye myślał, że System nic nie poradzi.
System przesłał informację.
【Zużyto trzysta punktów zabójstw na wymianę planu radzenia sobie z dziwactwami, czy chcesz wymienić?】
Okazało się, że istnieje sposób?
Chen Ye natychmiast wyprostował się na ławce.
„Potwierdź, wymień!”
Poczucie bezradności w obliczu dziwactw było naprawdę okropne.
Chociaż metoda za trzysta punktów zabójstw z pewnością nie była rozwiązaniem stuprocentowym.
Ale przynajmniej od teraz będzie miał możliwość obrony.
Trzysta punktów zabójstw na koncie zniknęło bez śladu.
Przed Chen Ye pojawiła się informacja.
【Krew czarnego psa ma pewien wpływ na dziwactwa!】
Krew czarnego psa!
Nie sądził, że to będzie ten sposób, serce Chen Ye lekko się rozradowało.
Wcześniej martwił się, co zrobić, jeśli po ulepszeniu trójkołowca zabraknie mu benzyny.
Gdyby udało się wymienić z tymi nadnaturalnymi istotami z sekwencji za pomocą tej metody, ciekawe, czy udałoby się zdobyć benzynę.
Benzyna?
Skoro można wymienić strzykawki z sekwencją, to pewnie można też wymienić benzynę lub inne zasoby, prawda?
Chen Ye bezpośrednio zapytał o to System.
System udzielił twierdzącej odpowiedzi.
Wynik był taki, że kiedy Chen Ye spojrzał na cenę wymiany, zamilkł.
Widząc tę cenę wymiany, Chen Ye uważał, że jeśli nie będzie zagrożone jego życie, nigdy by jej nie wymienił.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…