— Widzę, że twój łuk jest całkiem niezły. Wymiana tego ścięgna pytona powinna sprawić, że będzie jeszcze silniejszy. To dla ciebie, nie odmawiaj, bo będziemy sobie obcy — ścięgno zostało podane przed Luō Fánem.
— W takim razie nie będę się krępował. Dziękuję ci, bracie Liàn — Luō Fán przyjął ścięgno z wielką szczodrością.
Dopiero potem Liàn Zǐqióng zabrał ciało gigantycznej pytonicy i szybko zniknął, stając się niewidzialny.