— Bracie, chciałem cię odwiedzić w domu, babcia mówiła, że tu jesteś. I tak w domu nie miałem co robić, pomyślałem więc, że przyjdę!
Podałem A’qi szklankę wody, Jen Ch'en był trochę bezradny:
— Przyszedłeś teraz, a co z twoimi polami? W porządku?
1380 słów7 minut czytania