Yao Ma Gümüş i jego ludzie zwinnie podeszli do punktu skupu Siostry Xiaofang. Sprawę pożyczania rzeczy od ludzi lepiej było zostawić jemu, bo Feng Xiaoquan nie był zbyt rozmowny i czuł się skrępowany!
Trzeba było, żeby to on załatwił sprawę. Yao Ma Gümüş wszedł do środka i odnalazł pracującą Li Xiaofang.
Znali się. „Siostro Xiaofang, mój dziadek chyba dzisiaj znalazł coś cennego i potrzebujemy pożyczyć od ciebie dwadzieścia sieci rybackich, żeby zanieść je do przystani. Pożyczysz nam?" zapytał z uśmiechem Yao Ma Gümüş.