Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 4

1303 słów7 minut czytania

Księżyc był ciemny, gwiazdy rzadkie, Jiang Liu ostrożnie wracał do domu, gdy nagle z naprzeciwka nadeszło kilka postaci.
Korzystając z mrocznego światła księżyca, Jiang Liu nie widział dobrze, kim są przeciwnicy. Natychmiast ostrożnie zszedł na bok, chcąc przepuścić ich pierwszych.
Było ich sześciu, jeden ewidentnie dowódca, w otoczeniu pięciu podwładnych. Szli, dyskutując o czymś?
Gdy przechodzili obok Jiang Liu, jeden z nich zauważył go, zatrzymał się na chwilę, a następnie nachylił się do ucha dowódcy i coś mu powiedział.
Jiang Liu, widząc, że sytuacja nie wygląda dobrze, szybko zerwał się do ucieczki.
Dowódca, widząc, że Jiang Liu ucieka, machnął ręką i wszyscy ruszyli w pościg.
Jiang Liu wykorzystał znajomość terenu Ulicy Płynących Chmur, unikając i uchylając się, biegł w głąb zaułka.
Sześciu mężczyzn goniło Jiang Liu, krzycząc i hałasując. Po chwili pościgu nie mogli go dogonić.
Dowódca widząc, że jest ciemno jak w piekle i nic nie widać, obawiał się, że nie dogonią Jiang Liu.
Nagle dowódca krzyknął: „Dość pościgu, ważniejsze są nasze zadania.”
Wszyscy zatrzymali się, ale pośpieszny bieg sprawił, że ich czoła lekko się spociły.
Dowódca widząc ich stan, był nieco rozczarowany, ale zaraz przypomniał sobie o zadaniu do wykonania i znów nabrał otuchy. Jeśli to zadanie zostanie wykonane dobrze, siła tych podwładnych z pewnością wzrośnie.
Dowódca zwrócił się do jednego z podwładnych: „Wang Liu, jak przygotowania?”
– Szefie oddziału, wszystko jest gotowe, na pewno nam się uda!"
„Dobrze! Jeśli to zadanie wykonacie, wszyscy zostaną nagrodzeni. Przełożeni przykładają dużą wagę do tej sprawy. Nagrody w postaci eliksirów mogą pomóc wam w wejściu w krąg sztuk walki. Dni obfitości i luksusu niedługo nadejdą.” – powiedział dowódca.
„Tak, szefie oddziału!” – odpowiedzieli wszyscy.
„Dobrze, odpocznijcie chwilę. Gdy nadejdzie czas, wyruszymy!” – powiedział szef oddziału.
„Tak!” – odpowiedzieli podwładni.
Następnie usiedli na ziemi, by odpocząć.
Wreszcie, gdy księżyc był już wysoko na niebie, szóstka wyszła z Ulicy Płynących Chmur i udała się w kierunku południowego miasta.
Jiang Liu, obserwując ich z daleka, podążył za nimi w ukryciu. Myślał, czy nie udałoby się coś przygarnąć.
Pierwsza szóstka nie paliła ognisk, przedzierając się w mroku, korzystając z bladego światła księżyca. Po pół godziny marszu zatrzymali się przed wielką posiadłością.
Posiadłość znajdowała się na końcu głównej ulicy, przed wejściem stały dwa kamienne lwy, a nad drzwiami widniał napis Dwór Hu.
Gdy szef oddziału się zatrzymał, od razu ruszył wzdłuż dziedzińca w stronę tyłu. Po chwili otworzyły się tylne drzwi. Wyszedł ktoś, kto wyglądał na służącego, i szepnął: „Szefie oddziału, wszystko przygotowano.”
„Dobrze! Zapisuję ci to na plus!” – rzekł szef oddziału, klepiąc służącego po ramieniu. Machnął ręką i pięciu pozostałych członków grupy, bezszelestnie podążyło za służącym i szefem oddziału do wnętrza posiadłości.
Jiang Liu spojrzał na Dwór Hu. Myśl: Toż to dom Wielkiego Gospodarza Hu! Jakim cudem narazili się tym ludziom?
Poza tym, takie wielkie rodziny zazwyczaj mają ochroniarzy! Nie powinno być problemu, prawda? Nawet jeśli nie ma mistrzów na stadium hartowania ciała, powinni być przynajmniej jeden lub dwóch z rangi.
Jiang Liu miał pewne pojęcie o Wielkim Gospodarzu Hu, ponieważ cieszył się on dobrą opinią i często pomagał biednym, którzy nie mogli pozwolić sobie na leczenie chorób. Wśród zwykłych ludzi uchodził za wielkiego dobroczyńcę w tej okolicy.
Czy powinienem wejść za nimi? Jiang Liu pogrążył się w dylemacie. Ach! W końcu moja siła jest zbyt mała, lepiej wrócę i wzmocnię się!
Teraz nie mogę się w to mieszać. Udało mi się w końcu zacząć ćwiczyć, poczekam, aż moja siła wzrośnie!
Jiang Liu, pełen goryczy, wrócił do swojego małego dziedzińca. Wyładował swoją frustrację, ćwicząc raz techniki walki.
Następnego dnia.
W drodze do apteki Jiang Liu usłyszał rozmowy ludzi, że wczoraj w nocy Dwór Hu został splądrowany i zrabowany. Tylko córka Wielkiego Gospodarza Hu, która odwiedzała krewnych i przyjaciół, uniknęła tego losu, bo nie było jej w domu.
Teraz strzegą go stróże prawa, podobno zginęło dwóch wojowników z rangi, a jeden uciekł.
Jiang Liu, słysząc, że zginęli nawet wojownicy z rangi, zsiniał z przerażenia: Dobrze, że wczoraj nie wszedłem, inaczej też bym nie uciekł.
Jednak rodzina Hu miała trzech wojowników z rangi, a ci członkowie gangu tylko jednego. Jak mogli ich zabić? A do tego bez większego hałasu? Czyżby ten szef oddziału był wojownikiem wysokiej rangi?
Jiang Liu zbyt mało wiedział o wojownikach, by odróżnić różnicę w sile między wojownikami wysokiej a niskiej rangi.
Poza tym Jiang Liu wiedział o tym, ale nic nie mógł na to poradzić, nie mówiąc już o tajnych księgach sztuk walki, nawet do zwykłych sparingów nie miał z kim.
Teraz jedynym miejscem, do którego mógł wejść, była sala sztuk walki, ale bez pieniędzy wszystko było marzeniem.
– Starszy Bracie, masz jakiś sposób na zarobek? – zapytał Jiang Liu szeptem Zhang Liu.
– Co? Bracie, zabrakło ci pieniędzy? – zapytał Zhang Liu.
– Pieniędzy nigdy za wiele! Przecież wiesz, że chcę ćwiczyć sztuki walki! Nie stać mnie nawet na ziołowe leki! – powiedział Jiang Liu z bezradnością.
– Rozumiem! Mam pewien sposób na zarobek, nie wiem, czy się podejmiesz? Patrząc na twoją krzepką budowę, powinieneś dać radę. – powiedział Zhang Liu z tajemniczym wyrazem twarzy.
– Jaki sposób? Bezpieczny? – zapytał Jiang Liu z nadzieją, patrząc na Zhang Liu.
– Bezpieczny? Gdzie teraz są bezpieczne i dochodowe sposoby? Sam chciałbym się tym zająć. – powiedział Zhang Liu z rozbawieniem, patrząc na Jiang Liu.
– A więc jaki to sposób? Możesz mi go szczegółowo opisać? Pozwól mi się zastanowić!
– To nie jest tajemnica.
– Czy wiesz, że nasza apteka często pomaga ludziom ćwiczącym sztuki walki w gotowaniu ziołowych leków?
– Tak.
– Dlatego wielu wojowników, nie wiadomo skąd, przynosi nowe receptury, które również nam zlecają do ugotowania.
– Ale nowe lekarstwa, które zostaną ugotowane, trzeba przetestować na wojownikach, najlepiej, żeby mieli też pojęcie o właściwościach leków.
– Sprawdzić, czy nie mają skutków ubocznych? Ile zwiększają siłę życiową? Ile obniżają koszty? Te rzeczy.
– Dlatego szukają długoterminowo wojowników do testowania leków. Zazwyczaj doktor An Yuan od razu widzi, czy to trucizna. Ale ile będzie działać, tego nie wiadomo! Więc, czy masz ochotę spróbować?
– W takim razie, ile płacą za jedno testowanie?
– To zależy od hojności osoby, która przynosi recepturę. Wcześniej zazwyczaj płacono od dziesięciu do kilkudziesięciu taeli za jedno testowanie, w zależności od tego, jak silne jest lekarstwo. Musisz się z nim targować. Akurat dzisiaj jest nowa receptura do przetestowania, chcesz spróbować?
– Dobrze! Będę z nim negocjował. – powiedział Jiang Liu z radością.
W tym momencie do apteki wszedł silny mężczyzna w średnim wieku. Włosy miał związane przypadkowym szarym sznurkiem, a broda rosła mu dziko. Był muskularny, miał szerokie dłonie, nogi związane bandażami, ręce pokryte odciskami, a całe ciało emanowało silną energią życiową, widać było, że od lat ćwiczy sztuki walki.
Zhang Liu natychmiast ruszył mu na spotkanie: „Panie Lin, pan tu jesteś?”
– Tak! – odparł oschle Pan Lin. – Mały Liu, czy znalazłeś kogoś do testowania leków? Leki trzeba będzie ugotować i od razu przetestować!
– Panie Lin, to jest mój młodszy brat, również ćwiczy sztuki walki, powinien spełniać pańskie wymagania. Może on spróbuje? – Zhang Liu spojrzał na Jiang Liu i powiedział.
Pan Lin uniósł lekko oczy i spojrzał na Jiang Liu, mówiąc: „Może być!”
Jiang Liu złożył pięść i powiedział: „Panie Lin, jak płacicie za przetestowanie tego leku?”
Pan Lin zmarszczył brwi i rzekł: „Biorąc pod uwagę, że jesteś uczniem doktora An Yuan, zapłacę ci dwadzieścia taeli za raz. Czy się zgadzasz, czy nie?”
Jiang Liu zastanowił się przez chwilę i skinął głową: „Dobrze!”
Pan Lin kontynuował: „Ale z góry mówię. Jeśli podczas testowania leku pojawią się jakiekolwiek komplikacje, nie ponoszę za to odpowiedzialności. Receptura została potwierdzona jako nietoksyczna przez twojego mistrza. Leki są gotowane w waszej aptece.”
„Dobrze! Jeśli coś się stanie, nie będę pana obwiniał!” – odparł Jiang Liu.
PS: Poziomy eliksirów: Te bez rangi nazywane są zwykłymi eliksirami, eliksiry z rangą są takie same jak rangę wojownika, te powyżej dziewiątej rangi nazywane są świętymi lekarstwami.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…