Widząc zdezorientowaną minę Gonga Sheng, Qi Liu uśmiechnęła się słodko.
Jej nowo poznany mąż, któremu nie minął nawet dzień znajomości, był naprawdę zabawny. Czasami bywał sprytny jak małpa, a czasami głupi i uroczy.
„Najpierw zdobądź plany, potem ci wszystko dokładnie wyjaśnię. Grzecznie!” Po tych słowach Qi Liu pocałowała Gonga Sheng, po czym wstała i krzyknęła głośno: „Xiao Qi, daj mojemu mężowi siedem kompletów małej bielizny. Wybierz te z niższymi atrybutami.”