— Dzień dobry, towarzyszu, czy są jeszcze wolne sale? — zapytał Zhao Zhigang, sprawiając, że kobieta za ladą zmarszczyła brwi. Chciała od razu odpowiedzieć, że nie, ale Manager Gong stojący za nią pociągnął ją do tyłu. Kelnerka spojrzała na niego bokiem, chcąc coś powiedzieć, ale powstrzymała się.
— Są, towarzyszu. Ilu was będzie? — zapytał Manager Gong, spoglądając na parę Chen Dong stojącą za Zhao Zhigang. Widząc, że ubrani byli jasno i wyróżniali się z tłumu, odpowiedział z uśmiechem.
Zhao Zhigang odsunął się i wskazał Managerowi Gongowi: — Jest nas sześcioro. Proszę o zaaranżowanie dużego pokoju.