Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 13

1130 słów6 minut czytania

Chen Mo spojrzał na oszałamiająco piękną twarz Nangong Li, która była tuż przed nim, i zamierzał coś powiedzieć.
Nagle Nangong Li zrobiła coś, czego się po niej nie spodziewał.
Nangong Li ostrożnie zbliżyła się, a jej kryształowo czysty, mały nos poruszał się, węszy na ciele Chen Mo.
Wkrótce na jej twarzy pojawił się wyraz błogości.
Była jak mały kotek, który wyczuł kocią miętę.
Prawie przywarła do ciała Chen Mo!
Jej oczy, już lśniące niczym klejnoty, stały się jeszcze bardziej błyszczące.
— Mmm~~ Podobuje mi się twój zapach! — rozległ się dźwięczny głos Nangong Li.
Słysząc to, twarz Chen Mo przybrała nieco dziwny wyraz.
— Kiedyś Wielka Piękność Ye też mówiła podobne rzeczy. Czyżbym miał jakieś „Innate Succubus Holy Body”? Ale... wygląda na to, że działa to tylko na Bing Tuotuo i Nangong Li.
Widząc, jak Nangong Li zbliża się do niego, niczym urocza biało-włosa kotka,
Chen Mo odruchowo wyciągnął rękę i pogłaskał małą główkę Nangong Li.
Nangong Li natychmiast zmrużyła oczy, wyrażając czystą rozkosz.
Potarła dłoń Chen Mo swoimi śnieżnobiałymi, długimi włosami.
Zanim Chen Mo wstąpił do Provincial Training Camp, wielokrotnie wyobrażał sobie, jak zbliżyć się do Nangong Li.
Ale nigdy nie przypuszczał, że dojdzie do tego w ten sposób!
Reszta obecnych, widząc tę scenę, spojrzała z niedowierzaniem.
Na początku byli pełni ciekawości z powodu pojawienia się kilku specjalnie zrekrutowanych studentów.
Po chwili zobaczyli, jak najjaśniej błyszcząca wśród nich piękna dziewczyna z białymi włosami, czule przytula się do przystojnego chłopaka.
— Co tu się dzieje?
W tym momencie pojawiła się ognista postać i wyrwała Nangong Li z objęć Chen Mo.
— Co wy robicie?!
Nagle pojawiła się piękna dziewczyna w spódnicy Crimson Flame Phoenix Skirt.
Była wysoka, około 175 cm wzrostu. Jej postura pod spódnicą Crimson Flame Phoenix Skirt była pełna wdzięku, z krągłymi kształtami.
Spódnica Crimson Flame Phoenix Skirt była zaprojektowana jako spódnica bojowa z wysokim rozcięciem, a jej długie nogi były ciasno owinięte pończochami z materiału fire silkworm silk.
Chociaż nie odsłaniała ani kawałka skóry, była niezwykle kusząca.
Jej rysy twarzy były wyraziste, jak u klasycznej piękności, a jej oczy błyszczały lekko demonicznie czerwonawym odcieniem. Cała jej postawa emanowała odwagą i werwą.
Su Huang'er odsunęła Nangong Li za siebie, patrząc podejrzliwie na Chen Mo.
Przez chwilę nieuwagi, odwróciła głowę i zobaczyła, jak jej dobra przyjaciółka Nangong Li jest trzymana przez chłopaka i głaskana po głowie, więc szybko podbiegła, by odciągnąć Nangong Li.
— Co jej zrobiłeś? — zapytała Su Huang'er.
Chen Mo lekko wzruszył ramionami i zaśmiał się: — To nie moja sprawa, sama się do mnie przytuliła.
Su Huang'er zdała sobie teraz sprawę, że coś jest nie tak.
Z siłą Nangong Li, gdyby jakiś nieostrożny chłopak ośmielił się jej dotknąć, zostałby zamrożony w lodowy posąg!
Następnie Su Huang'er spojrzała pytająco na Nangong Li.
— Li, co się z tobą stało?
— Pachnie cudownie! — Nangong Li ugryzła palec, jej oczy były nieco niewinne.
— Pachnie cudownie? — Su Huang'er zmarszczyła brwi, nieświadomie zbliżyła się trochę do Chen Mo i kilka razy poruszyła nozdrzami.
Jednak nic nie poczuła.
Su Huang'er znała Nangong Li od lat. Choć jej przyjaciółka była nieco naiwna, nigdy wcześniej nie zbliżała się do żadnego chłopaka.
To, że właśnie sama przytuliła się do chłopaka, było jakby była opętana.
Coś jest nie tak, zdecydowanie coś jest nie tak!
Su Huang'er oceniała Chen Mo wzrokiem, czując pewną ostrożność:
— Ten facet jest naprawdę przystojny, ale zbyt dziwny. Po chwili nieuwagi, Li prawie została podstępnie porwana. Li jest niedoświadczona, będę musiała trzymać ją od niego z daleka w przyszłości!
Su Huang'er zasłoniła Nangong Li za sobą. Ze względu na dużą różnicę w wzroście, wyglądały jak samica tygrysicy chroniąca swoje młode.
W umyśle Chen Mo nagle pojawiło się słynne powiedzenie: „Nie można upolować tygrysa bez wejścia do jaskini”.
Kącik jego ust sam się uśmiechnął.
— Z czego się śmiejesz? — Su Huang'er była czujna.
— Przypomniałem sobie coś radosnego — odparł Chen Mo z uśmiechem.
Su Huang'er lekko zmarszczyła brwi i pociągnęła Nangong Li za rękę, chcąc odejść.
— Li, chodźmy, musimy trzymać się od niego z daleka w przyszłości, rozumiesz?
— Dlaczego? — Nangong Li zamrugała swoimi dużymi, błyszczącymi oczami. — Ale ja lubię jego zapach, jest bardzo przyjemny, czuję się, jakbym unosiła się w powietrzu. Chcę go później znowu powąchać!
— Ty… — Su Huang'er została zaskoczona.
Chen Mo uśmiechnął się do Nangong Li: — Nie martw się, następnym razem, gdy jej nie będzie w pobliżu, dam ci powąchać osobiście.
Oczy Nangong Li rozjaśniły się: — Dotrzymasz słowa, zróbmy „na palec” ~~
Po czym wyciągnęła swój kryształowo czysty, mały palec do Chen Mo.
Su Huang'er natychmiast chwyciła ją i zabrała ze sobą małą Nangong Li.
Patrząc na oddalające się postacie, Chen Mo uśmiechnął się i uniósł brwi.
— To jest interesujące.
Provincial Training Camp jeszcze się formalnie nie rozpoczął, a już sprawiał mu radość.
Pozostali obecni, przenosząc wzrok między Chen Mo, Nangong Li i Su Huang'er, zaczęli szeptać między sobą.
— Kto to jest ten facet?
— Nie wiem, wydaje się być z Miasto Qingyun.
— Te dwie dziewczyny są zbyt piękne, a do tego w zupełnie różnych stylach. Czy ktoś wie, kim są?
— Tak piękne, a do tego mają charakterystyczne białe włosy... Cholera, chyba wiem, kim ona jest!
— Kim?
— To ona jest najsilniejszym talentem sztuk walki w prowincji Nantian w ostatnich latach — Nangong Li!
— Co?! To Nangong Li!
Na miejscu natychmiast zapanował szmer.
Słyszeli już wcześniej różne plotki o Nangong Li.
Mówiono, że Nangong Li jest najbłyskotliwszym talentem wśród młodego pokolenia rodziny Nangong.
Co więcej, obudziła SSS-grade Martial Talent!
Jednak świat zewnętrzny nie wiedział, jakie dokładnie Martial Talent obudziła Nangong Li.
Ale jedno było pewne – Nangong Li była absolutnie nieosiągalna dla innych wojowników sztuk walki.
Dopiero po odkryciu tożsamości Nangong Li, wszyscy nagle zrozumieli wagę tego, co właśnie się wydarzyło.
— Nangong Li rzuciła się w ramiona tego faceta przy pierwszym spotkaniu?!
— Kurwa, ten facet ma niezłe szczęście do kobiet!
— Czy bycie przystojnym pozwala na wszystko?
— On naprawdę zasłużył na śmierć, aż zgrzytam zębami!
...
W tym czasie pozostali specjalnie zrekrutowani studenci również z zainteresowaniem przyglądali się Chen Mo.
Jeden z nich, z mocno zarysowanymi, wręcz pospieranymi mięśniami.
Na jego głowie nie było ani jednego włosa, była łysa.
Najbardziej niezwykłe było to, że jego czubek głowy był spiczasty, z wybrzuszeniem.
Na widok tego „spiczastego na czubku głowy” mężczyzny, źrenice Chen Mo gwałtownie się skurczyły, instynktownie chciał zniszczyć mu głowę jednym uderzeniem.
Ale Chen Mo szybko zrozumiał, że to nie jest Era of Martial Cataclysm, która nadejdzie za 10 lat!
Gdyby to była Era of Martial Cataclysm, ta spiczasta głowa nagle rozpadłaby się na trzy ogromne otwory gębowe, zamieniając się w potwora zabijającego wszystkie istoty.
Chen Mo w swoim poprzednim życiu zabił niezliczoną ilość „spiczastych na czubku głowy” wojowników sztuk walki, zanim jego ciało wywołało taką reakcję obronną.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…